Premiera Alpine A290. Jaki ma napęd i ile kosztuje? Dwie funkcje mogą Ci się spodobać

Kamil Rogala
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów.
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala
Do 2030 roku w ofercie Alpine ma być aż siedem zupełnie nowych modeli. To świetna wiadomość dla fanów motoryzacji, ale w tej beczce miodu jest odrobina dziegciu – wszystkie auta będą miały napęd elektryczny. Pierwszym z nich jest model A290, który powstał na bazie nowego Renault 5. Co o nim wiemy? Kiedy trafi do sprzedaży i ile będzie kosztował?

Spis treści

Auto, które nauczy jeździć każdego!

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Bardzo kompaktowe gabaryty (zaledwie 3990 mm długości), sporo mocy z silnika elektrycznego (220 KM i natychmiastowa reakcja na gaz), stosunkowo nieduża waga (jak na elektryka – 1479 kilogramów) – to dość dobry przepis na auto, które mimo wszystko będzie miało w sobie ducha hot-hatcha. Wiem, że puryści będą kręcić nosem i od razu twardo stwierdzą, że pod maską powinien być silnik spalinowy (a najlepiej V6 umieszczona centralnie), ale jak na te trudne dla motoryzacji czasu i tak nie jest źle. Auto ma w sobie ikrę, jest jakieś, jest interesujące – to coraz rzadsze cechy w nowych modelach.

Jeśli już jesteśmy przy nowoczesnych gadżetach i nowinkach technicznych, przytoczę dwie funkcje, które przypadną do gustu miłośnikom takich ciekawostek. Jedną z nich jest Coaching, czyli funkcja, która oferuje porady nie tylko ułatwiające zrozumienie auta i korzystanie z Alpine Telemetrics, ale również wspiera w doskonaleniu technik jazdy. Rozpoczynając od podstawowych technik, takich jak kierowanie wzroku, wybieranie linii jazdy czy metody hamowania, proces edukacyjny pozwala na naukę w indywidualnym tempie. Z czasem materiał staje się bardziej zaawansowany, obejmując takie elementy jak kontrola poślizgu po zwolnieniu pedału gazu. Część ta często zawiera porady od konstruktorów i kierowców testowych projektu A290, którzy dzielą się swoim doświadczeniem.

Challenges to kolejna ciekawa funkcja zaszyta w oprogramowaniu. To seria różnorodnych wyzwań, które koncentrują się na manewrowaniu, mocy i wytrzymałości pojazdu. Sekcja ta czerpie inspirację z gier wideo, oferując zabawne nazwy (jak „do nieskończoności i jeszcze dalej”) oraz różne poziomy trudności, które pozwalają na rozwój umiejętności. Niektóre wyzwania odbywają się na zamkniętych trasach (testy przyspieszenia, hamowania, analiza procentowego wciśnięcia pedału gazu), podczas gdy inne, związane z wytrzymałością, mogą być realizowane na otwartych drogach i uczą przewidywania działań.

Alpine A290 pod względem wizualnym naprawdę imponuje

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Małe nadwozie, 19-calowe felgi, niskoprofilowe opony – auto prezentuje się jak wynik prac firmy tunerskiej. Platforma AmpR Small stanowi doskonałą bazę do tych celów, wzmocnioną poszerzonymi o 60 mm nadkolami w celu uzyskania wizualnego efektu osadzenia na drodze oczekiwanego przez zespół designerów Alpine pod kierownictwem Antony'ego Villaina. W rezultacie A290 może poszczycić się sylwetką małego, sportowego, muskularnego auta gotowego do skoku. Jego wymiary są bardzo kompaktowe: długość – 3990 mm, szerokość – 1820 mm, wysokość – 1520 mm, rozstaw osi – 2530 mm.

Wiele elementów przyczynia się do podkreślenia dynamicznego charakteru auta: od poszerzonych nadkoli, przez ciekawe listwy progowe z subtelnym akcentem kolorystycznym nadwozia, po aluminiową listwę dachową (w niektórych modelach anodowaną na niebiesko). Dodatkowo, opcjonalna francuska flaga na słupku C, standardowa czarna antena w kształcie płetwy rekina, emblematy na błotnikach (różne w zależności od wersji), oraz błyszczące czarne wykończenia dolnych partii karoserii (w tym listwy, poszerzenia nadkoli i splitter) dodają pojazdowi niecodziennego wyglądu. Tylną część auta wyróżnia wyrazista linia drzwi oraz dyfuzor umieszczony na zderzaku. Przednią część zdobi natomiast pełna nazwa Alpine oraz charakterystyczny dla marki motyw „snowflake” (płatka śniegu), który jest integralną częścią unikalnego sportowego zderzaka.

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Standardowo montowane 19-calowe felgi aluminiowe są oferowane w dwóch unikalnych wzorach. Model Iconic czerpie inspirację z klasycznego wzornictwa felg Alpine A310, podczas gdy model Snowflake odzwierciedla alpejskie korzenie marki i jest dostępny w opcjach wykończenia: czarny błyszczący, czarny częściowo polerowany lub pełny czarny diament. Opcjonalnie można wybrać felgi z niebieskim akcentem i logotypem Alpine. Jednoczęściowe zaciski hamulcowe Brembo z czterema tłoczkami, stosowane w przednich kołach, są takie same jak w modelu A110. Zaciski hamulcowe, zarówno przednie jak i tylne, można zamówić w kolorze Racing Red lub Alpine Blue.

W ofercie znajdują się cztery opcje kolorystyczne karoserii, w tym nowo wprowadzony, wyjątkowy niebieski odcień Alpine Vision. Ten kolor został starannie opracowany, aby uzyskać głęboką tonację, co pozwala na wyraźniejsze zróżnicowanie między partiami karoserii eksponowanymi na światło i pozostającymi w cieniu. Model A290 dostępny jest także w klasycznej głębokiej czerni (Deep Black), śnieżnobiałym Nival oraz matowym szarym Tornade. W dniu premiery rynkowej, edycja Premiere Edition będzie dostępna w czterech kolorach: Premiere Edition, Beta, La Bleue oraz La Grise. A co znajdziemy we wnętrzu?

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Kabina pasażerska A290 emanuje sportowym klimatem, typowym dla marki Alpine, z dominującą granatową paletą barw. Centralne miejsce zajmuje kokpit zorientowany na kierowcę, podczas gdy po stronie pasażera znajduje się podświetlane logo modelu oraz system regulowanego oświetlenia ambientowego. Model A290 to zaskakująco przestronny hatchback z pięcioma drzwiami, oferujący łatwy dostęp do wszystkich pięciu siedzeń oraz duży bagażnik o pojemności 326 litrów. Co prawda z tyłu nie ma zbyt wiele miejsca, ale gdy z przodu siedzą osoby o wzroście do 180 centymetrów, z tyłu również zmieszczą się wygodnie dwie dorosłe osoby. Minus? Praktycznie brak miejsca na stopy pod poprzedzającym fotelem, ale czy Alpine A290 ma aspiracje auta rodzinnego? Raczej nie.

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Fotele w A290, będące istotnym elementem sportowego charakteru pojazdu, zasługują na szczególną uwagę. Wyposażone w boczne podparcia, zapewniają efektywne wsparcie dla ciała pasażerów, jednocześnie zachowując elastyczność niezbędną do komfortowego użytkowania na co dzień. Standardowo są one podgrzewane i obite materiałami ekologicznymi. Nawet w podstawowej wersji wyposażenia, fotele pokryte są tkaniną z powłoką (zawierającą 15% materiałów z recyklingu i włókna konopne), która jest połączona z ciemnoniebieską tkaniną z recyklingu, ozdobioną szarymi przeszyciami Silice i termicznie wtopionym logo marki na górnej części oparcia. Groszkowaną tkaniną powlekaną są również zegary, boczne części środkowej konsoli oraz panele drzwiowe.

ZOBACZ TAKŻE: Jak działa napęd plug-in hybrid?

W topowych modelach – GT Premium i GTS – wnętrze wzbogaca tapicerka z nappowej skóry, dostępna w odcieniach granatowym lub szarym Eevee, którą wykończono siedzenia, zegary oraz panele drzwiowe. Zagłówki zdobi wytłoczone logo Alpine, a na środku oparcia widnieje wyhaftowane oznaczenie A290. Skóra Nappa, pozyskiwana z europejskich źródeł, jest obrabiana w sposób przyjazny dla środowiska: garbowana przy użyciu łupin ziaren kawy i finalizowana środkami pochodzenia roślinnego.

Co pod maską Alpine A290?

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Zastosowanie dedykowanej do pojazdów elektrycznych platformy AmpR Small okazało się kluczowe w procesie projektowania modelu A290. Platforma ta umożliwiła optymalizację rozkładu mas, redukcję obciążenia przedniej osi oraz obniżenie środka ciężkości. Dzięki akumulatorowi trakcyjnemu, który zwiększa sztywność nadwozia i jest odpowiednio rozmieszczony, udało się maksymalizować przestrzeń dla pasażerów. Konstrukcja typu „skateboard” w połączeniu z kompaktowym silnikiem przyczyniła się do zwiększenia kompaktowości przedniej części pojazdu, co sprzyja poszukiwaniu idealnego balansu między zwrotnością a stabilnością, umożliwiając jednocześnie montaż szerszych opon.

Silnik A290, inspirowany wyższymi segmentami rynku, nawiązuje do dziedzictwa Jeana Rédélé, który przekształcił 4CV w A106. Współczesna adaptacja odbyła się w duchu Alpine: na bazie platformy AmpR Small dokonano modyfikacji silnika i wprowadzono charakterystyczne dla marki technologie – unikalne zawieszenie, specjalne hamulce, opony oraz system torque vectoring. Talent inżynierów Alpine został wykorzystany do precyzyjnego dostrojenia samochodu. Efektem są całkiem niezłe osiągi: przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,4 sekundy, moc do 220 KM (w zależności od wersji – 180 lub 220 KM) i moment obrotowy do 300 Nm przy masie 1479 kg.

Ciekawostką jest także mechaniczny przycisk Overtake, umieszczony na kierownicy i oznaczony symbolem OV, umożliwiający tymczasowe, do 10 sekund, zwiększenie mocy i momentu obrotowego pojazdu. Aby ponownie aktywować funkcję, konieczna jest 30-sekundowa przerwa na regenerację systemu. Po upływie 15 sekund dostępne jest krótkotrwałe, bo tylko 5-sekundowe, zwiększenie parametrów. Ponadto A290 jest wyposażone w funkcję launch control, która zapewnia najlepsze możliwe przyspieszanie ze startu zatrzymanego i jest aktywowana w bardzo prosty sposób – pedał hamulca do oporu, pedał gazu do oporu, a następnie puszczamy pedał hamulca.

Wracając jeszcze do akumulatora trakcyjnego, ma on 52 kWh pojemności i zapewnia do 380 kilometrów zasięgu (wg. WLTP). Zainstalowana pompa ciepła pozwala zoptymalizować temperaturę w kabinie bez zmniejszania zasięgu auta. Szybkie ładowanie z terminali DC 100 kW pozwala doładować A290 od 15% do 80% naładowania akumulatora w ciągu 30 minut lub odzyskać do 150 km zasięgu w cyklu WLTP w ciągu 15 minut. Ładowarka pokładowa posiada również funkcję ładowania dwukierunkowego V2L (vehicle-to-load), umożliwiającą zasilanie urządzeń elektrycznych z gniazda ładowania. Jest ona również kompatybilna z funkcją V2G (vehicle-to-grid), pozwalającą zaoszczędzić na kosztach ładowania w miejscu zamieszkania dzięki usłudze Mobilize Power (w zależności od kraju).

Ceny i dostępność

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie
Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów. Kamil Rogala

Ceny za Alpine A290 mają startować od około 38 tysięcy euro, co przekłada się na kwotę około 170 tysięcy złotych. Oczywiście na premierę rynkową przyjdzie nam jeszcze poczekać, bowiem auto pojawi się w ofercie dopiero w przyszłym roku. Czy powalczy o rynkowy prym z Abarthem 500e oraz Alfą Romeo Junior? Oferta może być dość korzystna i z niecierpliwością czekamy na pierwszy ruch Francuzów.

Więcej zdjec nowości w galerii poniżej.

Najważniejsze dane techniczne Alpine A290:

 

Alpine A290 52 kWh 220 KM (AT1)

Cena (zł, brutto)

od ok. 170 000

Typ nadwozia/liczba drzwi

hatchback/5

Długość/szerokość (mm)

3990/1820

Wysokość (mm)

1520

Rozstaw osi (mm)

2530

Pojemność bagażnika (l)

326/b.d.

Liczba miejsc

5

Masa własna (kg)

1479

Pojemność baterii (kWh)

52 (netto)

Napędzana oś

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 1-stopniowa

Osiągi


Moc (KM)

220

Moment obrotowy (Nm)

300

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

6,4

Prędkość maksymalna (km/h)

170

Zużycie energii (kWh/100km)

b.d.

Zasięg (km)

380 (WLTP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty