Genewa 2020. Precept - elektryczny koncept marki Polestar

Wojciech Frelichowski
Minimalistyczny atletyzm - tak można streścić stylistykę nadwozia konceptu Precept. Fot. Polestar
Minimalistyczny atletyzm - tak można streścić stylistykę nadwozia konceptu Precept. Fot. Polestar
Genewski salon samochodowy, to miejsce, gdzie prezentowane będą również nowe auta koncepcyjne. Jednym z nich będzie Polestar Precept.

Polestar Precept to wizja elektrycznego czterodrzwiowego auta grand tourer. Jest to również wizja przyszłego kierunku marki. Precept to nie tylko nowa forma zewnętrzna, ale także nowy materiały w kabinie oraz rozwinięty cyfrowy interfejs dla użytkownika.

Nazwę Precept wybrano, aby podkreślić rolę pojazdu w określeniu zamiaru Polestar, jako współczesnej marki pojazdów elektrycznych.

- Samochód jest odpowiedzią na wyraźne wyzwania, przed którymi stoi nasze społeczeństwo i przemysł. To nie marzenie o odległej przyszłości, Polestar Precept pokazuje przyszłe pojazdy i pokazuje, w jaki sposób zastosujemy innowacje, aby zminimalizować nasz wpływ na środowisko - zapowiada Thomas Ingenlath, prezes Polestar.

Minimalistyczny atletyzm - tak można streścić stylistykę nadwozia konceptu Precept. Fot. Polestar
Minimalistyczny atletyzm - tak można streścić stylistykę nadwozia konceptu Precept. Fot. Polestar

Minimalistyczny atletyzm - tak można streścić stylistykę nadwozia konceptu Precept. Rozstaw osi wynoszący aż 3,1 metra nadaje czterodrzwiowemu grand tourerowi bardzo niską i elegancką sylwetkę. W przedniej partii nadwozia uwagę przykuwają LED-owe światła o nazowie Thor's Hammer (Młot Thora).

Przednią osłonę chłodnicy zastępuje Polestar SmartZone. Obszar, który niegdyś kierował powietrze do chłodnic i silnika spalinowego, teraz - w aucie elektrycznym - obejmuje technologię czujników bezpieczeństwa i funkcji wspomagających kierowcę. Za przezroczystym panelem są dwa czujniki radarowe i kamera wysokiej rozdzielczości. Kapsuła LIDAR, zamontowana na szklanym dachu, zapewnia optymalną widoczność jako kolejny krok w kierunku lepszego wspomagania kierowcy.

Maska silnika została tak wyprofilowana, aby przyspieszać przepływ powietrza, co poprawia wydajność aerodynamiczną pojazdu, a tym samym wydłuża jego zasięg. Także tylna partia nadwozia została dopracowana pod względem aerodynamicznym.

Konwencjonalne lusterka boczne zostały zastąpione kamerami. Wewnątrz zamiast tradycyjnego lusterko wstecznego jest cyfrowy ekranem. Obraz jest przekazywany przez szerokokątną kamerę zamontowaną z tyłu samochodu. Koncept Precept nie ma tylnej szyby. Ale za to ma w pełni szklany dach, który kończy się aż za tylnymi siedzeniami.

Nowe materiały wewnętrzne są kompromisem pomiędzy luksusem high-tech a zmniejszonym wpływem na środowisko. Panele wewnętrzne oraz oparcia siedzeń są wykonane z lnianych kompozytów Bcomp, które są o 50% lżejsze od tradycyjnych materiałów oraz odznaczają się 80-procentową redukcją odpadów z tworzyw sztucznych.

Powierzchnie siedzisk wykonano z dzianiny 3D z przetworzonych butelek PET, zagłówki i zagłówki wykonane są z przetworzonego winylowego korka, a wykładzina podłogowa z odzyskanych sieci rybackich.

Interfejs obsługi HMI nowej generacji jest oparty na systemie Android. 15-calowy, pionowy środkowy ekran dotykowy uzupełnia 12,5-calowy wyświetlacz kierowcy.

Zestaw wskaźników zawiera także szereg inteligentnych czujników. Np. ciekawostką jest funkcja śledzenia wzroku kierowcy, która pozwoli odpowiednio dostosowywać reakcję wyświetlaczy.

Zobacz także: Tak prezentuje się Golf nowej generacji

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty