Oszustwo przy zakupie samochodu. Rzeczoznawca wyjaśnia wątpliwości

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że auto, które legalnie kupił za 100 tys. zł ma swojego "bliźniaka" we Francji. Samochód został zarekwirowany przez policję.
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że auto, które legalnie kupił za 100 tys. zł ma swojego "bliźniaka" we Francji. Samochód został zarekwirowany przez policję. Janusz Wójtowicz / Polska Press Grupa
Serwis ASO nie ma kompetencji dotyczących ustalania własności pojazdu. Jedynym rozwiązaniem, które wykluczałoby możliwość podwójnej rejestracji, jest dostęp on-line urzędnika do danych w kraju pochodzenia - zaznaczył w rozmowie z PAP rzeczoznawca samochodowy Piotr Bok.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że auto, które legalnie kupił za 100 tys. zł ma swojego "bliźniaka" we Francji. Samochód został zarekwirowany przez policję.

Rzeczoznawca komentuje sprawę auta ministra Gawkowskiego

Pytany o tę sprawę rzeczoznawca samochodowy i biegły sądowy Piotr Bok przekazał, że autoryzowany serwis obsługi (ASO) posiada dostęp do historii serwisowej samochodu i podczas weryfikacji np. przez zakupem jest w stanie na podstawie numeru VIN pojazdu ustalić, jakie czynności serwisowe były wykonywane w danym samochodzie i przy jakim przebiegu. "Oczywiście pod warunkiem wykonania ich w ASO. Dane takie już od kilku lat zapisywane są także w sterownikach pojazdów jako elektroniczna książka serwisowa" - dodał.

"Serwis ASO nie ma kompetencji dotyczących ustalania własności pojazdu. Wymiana informacji podczas weryfikacji następuje na poziomie czynności serwisowych przyporządkowanych weryfikowanemu numerowi VIN. Jeśli zatem wykonany został także +klon+ elektroniczny pojazdu w postaci wgrania w zdublowany pojazd elektronicznej książki serwisowej +dawcy+, serwis nie wykryje żadnych nieprawidłowości, pod warunkiem, choć może to nie najwłaściwsze słowo w tej sytuacji, że operacja klonowania wykonana została poprawnie" - powiedział biegły.

Podkreślił, że należy zadać pytanie, który pojazd jest oryginalny. "Z technicznego punktu widzenia może być tak, że weryfikowany w ASO samochód jest dokładnie tym z numeru VIN, a we Francji jeździ samochód sklonowany. W takiej sytuacji serwis ASO prawidłowo wykonał swoją pracę i ustalił rzeczywistą historię serwisową weryfikowanego pojazdu. Problemu w przypadku niewykrytego klonu pojazdu nie należy szukać w ASO, osobiście uważam, że wskazywanie ASO jako winnego jest wręcz krzywdzące" - ocenił Piotr Bok.

Opowiedział również, jak wygląda procedura rejestracji samochodów importowanych z krajów Unii Europejskiej. "W pierwszym kroku polega na weryfikacji dokumentów dostarczonych przez osobę składającą wniosek o rejestrację do właściwego wydziału komunikacji. Urzędnik weryfikuje dokumenty, sprawdzając ich autentyczność. Ma jednak ograniczone możliwości techniczne, dokonując sprawdzenia de facto +przy biurku+" - zaznaczył biegły.

"Urzędnik organoleptycznie nie jest w stanie stwierdzić, czy dokument jest autentyczny czy też spreparowany. Dopiero po dokonaniu rejestracji i wprowadzeniu pojazdu do bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców następuje przekazanie do właściwego urzędu we Francji informacji, że w Polsce zarejestrowano pojazd uprzednio zarejestrowany na terenie Republiki Francuskiej o określonym numerze VIN" - przekazał.

Co z dalszym postępowaniem?

Wyjaśnił, że odpowiedź ze strony Republiki Francuskiej determinuje dalsze postępowanie. Jeśli zostaje potwierdzone wyrejestrowanie i sprzedaż eksportowa pojazdu we Francji procedura się kończy. Jeśli okazuje się, jak w tym przypadku, że pojazd nadal zarejestrowany jest we Francji czynności podejmuje policja i prokuratura, która także jest w stanie ustalić na podstawie badań kryminalistycznych wykonanych przez techników policyjnych lub biegłego, który z dwóch pojazdów jest autentyczny.

"Jedynym rozwiązaniem, które wykluczałoby możliwość podwójnej rejestracji pojazdów jest dostęp on-line do danych rejestracyjnych pojazdu w kraju pochodzenia przez urzędnika wydziału komunikacji w Polsce" - podsumował Piotr Bok.

W czwartek Prokuratura Krajowa poinformowała, że funkcjonariusze CBŚP zatrzymali pięć osób oraz przeprowadzili przeszukania i zatrzymania pojazdów w śledztwie dotyczącym międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżami samochodów. Jeden z zarekwirowanych pojazdów to wart 100 tys. zł peugeot 5008 należący do wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego.

ZOBACZ TAKŻE: Metody kradzieży samochodów. Tak działają możesz stracić pojazd

Wiceminister oszukany przy zakupie auta

Gawkowski przedstawił historię zakupu samochodu. Jak zaznaczył, auto nabył w październiku 2023 od prywatnej osoby. Dodał, że przed zakupem sprawdził pojazd po numerze VIN i dodatkowo pojechał na sprawdzenie do autoryzowanego serwisu Peugeota.

"Płacimy za usługę sprawdzenia, otrzymujemy potwierdzenie. Kupujemy auto z całą historią i rejestrujemy w urzędzie komunikacji. Inwestujemy, użytkujemy przez ponad pół roku i teraz dowiadujemy się, że samochód jest nielegalny" - napisał.

Gawkowski wyjaśnił, że nie ma żadnych uwag do policji i prokuratury, które działania - jak zaznaczył - przeprowadziły profesjonalnie. "Nie rozumiem jednak, jak autoryzowany serwis mógł nie sprawdzić dlaczego w innym państwie (macierzystym dla marki) jeździ samochód o takim samym nr VIN!?" - pyta we wpisie Gawkowski.

Zapowiedział, że postara się również o zmiany w prawie. "Każdy obywatel przed zakupem auta powinien mieć możliwość potwierdzić, czy gdzieś w UE nie jeździ numerowy klon samochodu, który chce nabyć" - napisał. (PAP)

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty