Ford S-Max 2.5 Hybrid 190 KM. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, ceny i wyposażenie

Kamil Rogala
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.Fot. Kamil Rogala
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.Fot. Kamil Rogala
Udostępnij:
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.

Ford S-Max. Nadwozie/wnętrze

Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie,
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.
Fot. Kamil Rogala

Nie ukrywajmy. Jak na rynkowe standardy, Ford S-Max jest niemal staruszkiem. Auto zaprezentowano pod koniec 2014 roku, a w 2019 roku przeprowadzono dość rozległy lifting. Zazwyczaj 6-7 modele chylą się ku odejściu, zastępowane przez kolejne generacje, ale nie zanosi się, aby S-Max obecnej generacji szybko odszedł do lamusa. Z jednej strony nieco widać ząb czasu i konkurencja nieco wyprzedziła model Forda pod względem stylistyki, ale z drugiej strony trudno odmówić naszemu bohaterowi urody. To bardzo estetycznie narysowane auto, a o to dość trudno w tym segmencie. Mój testowy egzemplarz posiadał wyposażenie ST-Line, które dodaje do wyglądu sporo sportowych dodatków, m.in. bardzo ładnie zaprojektowany przedni zderzak z licznymi ozdobnikami, obniżające optycznie nadwozie listwy progowe oraz tylny zderzak z atrapą dyfuzora i… brakiem ładnych końcówek wydechu. W zderzaku są spore wycięcia na wydech, ale nic tam nie ma. To chyba bolączka tylko mojego egzemplarza, bowiem na zdjęciach prasowych i w konfiguratorze widać ładne końcówki w kształcie trapezów. Dodatkowo czerwony kolor dodaje S-Maxowi sporo uroku.

Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie,
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.
Fot. Kamil Rogala

Nieco gorzej jest we wnętrzu, które lata świetności ma za sobą. Spore połacie ciemnego plastiku o przeciętnej jakości i nijakiej fakturze nieco przytłaczają. Na szczęście tu i ówdzie pojawiają się srebrne listwy i wstawki, które nieco rozjaśniają wnętrze. Koloru dodają także czerwone przeszycia, które ładnie współgrają z barwą lakieru. Nie można za to narzekać na praktyczne rozwiązania, tj. sporo schowków i uchwytów, dwa duże miejsca na kubki w konsoli centralnej, dodatkowe lusterko do obserwowania miejsc w drugim i trzecim rzędzie itp. Pojemność bagażnika bez rozłożonych dwóch miejsc w trzecim rzędzie to 965 litrów (do dachu), a po złożeniu siedzeń również w drugim rzędzie, pojemność bagażnika rośnie do 2020 litrów (do dachu). Przy siedmiu osobach na pokładzie, pojemność bagażnika (do dachu) to skromne 285 litrów. Jak mówiłem – ergonomicznie i funkcjonalnie Ford S-Max to świetne auto!

Ford S-Max. Silnik, spalanie, wrażenia z jazdy

Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie,
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.
Fot. Kamil Rogala

Pod maską wylądowała bardzo ciekawa jednostka hybrydowa na bazie 2,5-litrowego silnika benzynowego o mocy 152 KM i momencie obrotowym 200 Nm. To stosunkowo niewiele, jak na tak duży silnik, ale wolnossący charakter motoru świetnie pasuje do tego auta. Nie dość, że silnik spalinowy bardzo liniowo i łagodnie rozwija moc, to na dodatek wsparcie ze strony silników elektrycznych dodaje mu wigoru przy niższych obrotach. To wszystko w połączeniu z przekładnią bezstopniową eCVT, która dość skutecznie i przyjemnie symuluje zmiany biegów, daje niezwykle udany tandem. Taki napęd spisuje się zaskakująco dobrze, jest wyważony, dynamiczny, ale również niezwykle oszczędny. Moc systemowa układu to 190 KM (moment obrotowy silnika spalinowego to 200 Nm), co pozwala na sprint od 0 do 100 km/h w 9,8 sekundy oraz osiągnięcie 185 km/h prędkości maksymalnej. To w zupełności wystarczy do sprawnej i płynnej jazdy. A jak ze spalaniem?

Zdaniem producenta jest to średnio (wg. cyklu WLTP) 6,4 l/100km i przyznam, że nie odbiega to znacząco od prawdy. Podczas podróży z prędkością 120-140 km/h spalanie wahało się między 6,3 a 7.1 l/100km. W mieście, przy bardzo spokojnej jeździe było podobnie, a gdy snułem się wieczorem po niemal pustych ulicach, udało mi się zejść poniże 6 l/100km. Ciągle mówimy o ogromnym, 7-miejscowym, małym autobusie. Autobusie, który prowadzi się świetnie. Ford naprawdę potrafi zestroić zawieszenie. Bez znaczenia, czy mówimy o małej Fieście, czy dużym S-Maxie, kierowca będzie zadowolony z zachowania wozu w różnych warunkach.

Ford S-Max. Ceny i wyposażenie

Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie,
Niewiele zostało aut, które w sposób udany i przyjazny łączą tradycyjne rozwiązania z nowoczesnością. Niekiedy takie połączenie wydaje się dziwne, staroświeckie, wprowadzone na siłę. W przypadku Forda S-Maxa, wprowadzenie do oferty jednostki hybrydowej na bazie 2.5-litrowego silnika benzynowego wydawało się ryzykowne, ale okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten rodzinny model zyskał drugie życie! Miałem okazję nim pojeździć przez kilka dni i zebrałem garść pozytywnych doświadczeń.
Fot. Kamil Rogala

Najtańszego S-Maxa kupimy za 137 900 złotych (154 300 złotych katalogowo), ale będzie to wersja Titanium z silnikiem 2.0 EcoBlue o mocy 150 KM i 6-biegową skrzynią manualną. Za najtańszą wersję hybrydową zapłacimy 155 300 złotych (171 800 złotych katalogowo) i będzie to również odmiana Titanium. Testowany egzemplarz to koszt co najmniej 170 900 złotych (187 400 złotych katalogowo). Na liście dodatkowego wyposażenia znajdziemy m.in. lakier Lucid Red (3450 złotych), ogrzewanie postojowe (5000 złotych), panoramiczny szklany dach (5000 złotych) czy też fotele w trzecim rzędzie z dodatkami (7300 złotych).

Ford S-Max. Podsumowanie

Kilka dni spędzonych z Fordem S-Max w wersji hybrydowej to był bardzo przyjemny czas. Oszczędny i świetnie działający układ hybrydowy dawał sporo satysfakcji podczas jazdy, zawieszenie zapewniało komfort i rewelacyjną sterowność, a ergonomiczne dodatki poprawiały wygodę podczas codziennej eksploatacji. Brakowało trochę nowoczesnych dodatków i systemu info-rozrywki, ale nie każdemu na tym zależy. Jeśli kogoś to nie interesuje, Ford S-Max to nadal bardzo ciekawa propozycja w tym segmencie!

Ford S-Max – zalety:

  • mnóstwo przestrzeni we wnętrzu;
  • świetnie zestrojone zawieszenie;
  • sporo praktycznych dodatków i gadżetów;
  • bardzo dobrze pracujący układ hybrydowy;
  • niskie zużycie paliwa i niezła dynamika;
  • nadal wygląda dobrze z zewnątrz…

Ford S-Max – wady:

  • …ale w środku widać ząb czasu;
  • nieco przestarzały system info-rozrywki;
  • kosztowne dodatki.

Porównanie Ford S-Max 2.5 Hybrid 190 KM (eCVT) do wybranych konkurentów:

 

Ford S-Max 2.5 Hybrid 190 KM (eCVT)

Kia Sorento 1.6 T-GDI HEV 230 KM (AT6)

Toyota RAV4 2.5 AWD-i Hybryda 222 KM (E-CVT)

Cena (zł, brutto)

od 155 300 (171 800 katalogowo)

od 161 900

od 149 154 (160 900 katalogowo)

Typ nadwozia/liczba drzwi

minivan/5

crossover/5

crossover/5

Długość/szerokość (mm)

4804/1953

4810/1900

4600/1855

Wysokość (mm)

1658

1700

1650

Rozstaw kół przód/tył (mm)

b.d.

1646/1656

1605/1625

Rozstaw osi (mm)

2849

2815

2690

Pojemność bagażnika (l)

700/2200

813/1996

580/1690

Liczba miejsc

5 (7 opcjonalnie)

5 (7 opcjonalnie)

5

Masa własna (kg)

1902

1708

1645

Pojemność zbiornika paliwa (l)

65

67

55

Rodzaj paliwa

benzyna (HEV)

benzyna (HEV)

benzyna (HEV)

Napędzana oś

przednia

4x4

4x4

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, bezstopniowa

automatyczna, 6-stopniowa

automatyczna, bezstopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

190

230

222

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

9,8

8,6

8,1

Prędkość maksymalna (km/h)

185

193

180

Spalanie (l/100km)

6,4 (WLTP)

6,4 (WLTP)

5,6 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

147

145

127

 

Zobacz także: Peugeot 308 w odmianie kombi

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Metabo

Metabo Power Maxx BS Quick (600156500)

615,00 zł284,99 zł-54%
miejsce #3

Stanley

Stanley FMC627D2-QW

915,00 zł592,60 zł-35%
miejsce #4

Black&Decker

Black&Decker Wiertarko-wkrętarka akumulatorowa (BDCHD18-QW)

373,34 zł309,00 zł-17%
miejsce #5

Stanley

Stanley FMC625D2

463,00 zł
miejsce #6

Einhell

Einhell 4513914

209,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Premier zapowiada wzmożone kontrole

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie