Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - znikający punkt (WIDEO)

Karol Biela
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)
Zasadzić drzewo, wybudować dom i spłodzić syna – oto stary sposób na to, aby stać się mężczyzną. Współczesna metoda nazywa się Suzuki Hayabusa.
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)

Każdemu z nas coś się wydaje. Że jesteśmy zabawni, cierpliwi albo punktualni. Żeby to zweryfikować potrzebujemy kogoś, ewentualnie czegoś, co potwierdzi nasze przypuszczenia.

W przypadku motocykli jest podobnie. Jeżdżąc chociażby sportową „sześćsetką" mamy złudzenie, że nasz sprzęt potrafi pojechać szybko. Po godzinie spędzonej na Suzuki Hayabusa następuje ostra weryfikacja dotychczasowych ocen.

Wygląd podporządkowany aerodynamice

Długi rozstaw osi, niska sylwetka, obłe kształty plastikowych osłon, do tego sporej wielkości wloty powietrza oraz mocno pochylona owiewka – od pojawienia się w 1999 roku pierwszych egzemplarzy „Hajka" nie zmieniła się zasadniczo, a jej kształt podporządkowany został aerodynamice.

Po czterech latach produkcji wprowadzono techniczne udoskonalenia (moduł sterujący, przedni widelec). Z czasem najszybszy model z gamy Suzuki zdobywał coraz większą sympatię klientów, którzy odkryli w nim świetnego kompana do szybkiej turystyki.

Druga generacja Suzuki Hayabusa produkowana od 2008 roku ma tak ustawione odcięcie zapłonu na szóstym biegu, aby uniemożliwić przekroczenie 300 km/h, ale już dawno odkryto patenty na obejście tych elektronicznych kagańców.

Jeżeli chodzi o funkcjonalność to Hayabusa nie ma żadnych powodów do wstydu. Czytelny zestaw analogowych wskaźników połączono z cyfrowym wielofunkcyjnym wyświetlaczem, gdzie znaleźć można informacje o przebiegu głównym, dwóch dziennych, załączonym biegu, czy wybranej mapie zapłonu.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii z testu Suzuki Hayabusa 1300 ABS

Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)

Od 2013 roku wśród kontrolek pojawiła się ta informująca o obecności i gotowości do pracy układu ABS.

Dużym plusem jest także regulacja klamki hamulca (pięć położeń) oraz klamki sprzęgła (cztery położenia) pozwalające ustawić "pod siebie" te mechanizmy.

Silnik? Raczej wulkan mocy

Rzędowy cztericylindrowiec już od pierwszej generacji nie należał do słabeuszy. Aż 175 KM z pojemności 1299 ccm to niemało, ale od 2008 roku potwór z Hamamatsu zyskał dodatkową pojemność skokową (więcej o 41 ccm, czyli 1340 ccm), co pozwoliło wycisnąć 197 KM.

Tyle „suche" dane. W praktyce jazda Suzuki Hayabusa to zajęcia praktyczne z teorii względności. To, z jaką łatwością silnik wkręca się na obroty, jest wręcz niesamowite.

W zasadzie nie ma nawet większego znaczenia, na którym biegu będziemy chcieli przyspieszyć. Wskazówka prędkościomierza przemieszcza się jak szalona w stronę niewyskalowanego obszaru licznika.

Pewnym ułatwieniem będzie Suzuki Drive Mode Selector. Sterowanie wspomnianym już systemem wyboru jednej z trzech map zapłonu (A-pełna moc, B-pełna moc, ale delikatniej rozwijana, C-moc ograniczona), zlokalizowano przy prawej manetce i obsługuje się go bardzo wygodnie prawym kciukiem.

Zwłaszcza podczas jazdy po mokrej nawierzchni przyda się program C, bo z tak piekielną mocą pod prawą ręką lepiej uważać. Tym bardziej, że „Hajka" nie ma kontroli trakcji.

W kwestii zużycia paliwa wypada wspomnieć, że podczas jazd testowych udało się uzyskać wynik ponad 7 litrów na „setkę". Jednak biorąc pod uwagę to, jaki potencjał ma ten 197-konny sprzęt, to naprawdę sprawa drugo- a nawet trzeciorzędna.

Stabilnie i komfortowo

Stojący na bocznej stopce Suzuki Hayabusa wzbudza poczucie, że to ciężka i trudna w obyciu maszyna. Jednak już po ruszeniu z miejsca motocykl okazuje się dość łatwy w prowadzeniu. Krótko potem oczywiste staje się także coś jeszcze. Na tym sprzęcie nie czuć prędkości. Po kilku chwilach od ruszenia spod domu na liczniku pojawiają się liczby, których nie powstydzilibyście się zobaczyć mknąć po na autostradzie - a dokładnie niemieckiej autostradzie.

Można trochę ponarzekać na pozycję jeźdźca, która nie jest najwygodniejsza podczas wolnej jazdy w mieście. Z drugiej strony takie umiejscowienie manetek, siedziska oraz podnóżków pozwala na dogodne ułożenie się podczas szybszych przelotów, a o to przecież naturalne środowisko tej maszyny.  

W kwestii wyposażenia Hayabusy też nie można nic zarzucić. Przedni widelec upside-down KYB posiada regulację napięcia wstępnego sprężyny oraz siły tłumienia dobicia i odbicia. Tylne zawieszenie również posiada pełną regulację, co ułatwi dostosowanie motocykla do osobistych preferencji oraz aktualnego obciążenia.

Oprócz nowego widelca przy przednim kole pojawiły się radialne czterotłoczkowe zaciski hamulców Brembo Monobloc. Według producenta są lżejsze i sztywniejsze od tradycyjnych skręcanych śrubami.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii z testu Suzuki Hayabusa 1300 ABS

Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)
Testujemy: Suzuki Hayabusa 1300 ABS - (WIDEO)

Przednie tarcze mają średnicę 320 mm, a przy tylnym kole działa jednotłoczkowy zacisk współpracujący z 260-milimetrową tarczą.

Jak już wspomnieliśmy od 2013 roku układ hamulcowy Suzuki Hayabusa jest wspomagany przez system ABS, co przyda się na pewno podczas dalszych eskapad, zwłaszcza przy wytracaniu prędkości na śliskiej nawierzchni.

Cennik i konkurencja

Suzuki GSX 1300R ABS Hayabusa wyceniono na 58 900 zł. Biorąc pod uwagę osiągi oraz topowe podzespoły cena nie wydaje się zbyt wygórowana.**

Konkurencyjnym jednośladem jest 173-konna Honda VFR 1200F C-ABS, która kosztuje 62 700 zł. Z kolei Kawasaki ZZR1400 (rocznik 2013) dysponująca 200-konną jednostką napędową wycenione jest na 91 900 zł.

Plusy:

- niesamowite przyspieszenia i elastyczność silnika,
- właściwości jezdne,
- hamulce z systemem ABS

Minusy:

  • motocykl tylko i wyłącznie dla doświadczonych jeźdźców,

Suzuki GSX 1300R Hayabusa - dane techniczne:

Typ silnika 4-suwowy, 4-cylindrowy, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność skokowa 1340 cm3
Średnica x skok tłoka 81,0 mm × 65,0 mm
Skrzynia biegów 6-przełożeniowa o stałym zazębieniu
Długość całkowita 2190 mm
Szerokość całkowita 735 mm
Wysokość całkowita 1165 mm
Rozstaw kół 1480 mm
Prześwit 120 mm
Wysokość siedzenia 805 mm
Masa własna 226 kg
Zawieszenie Przód Odwrócony widelec teleskopowy, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Zawieszenie Tył Dźwigniowe, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Hamulce Przedni: Tarczowy, podwójny
Tylny: Tarczowy
Opony Przód: 120/70ZR17M/C (58W), bezdętkowe
Opony Tył: 190/50ZR17M/C (73W), bezdętkowe
Pojemność zbiornika paliwa 21,0 litrów 

Karol Biela

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie