Kamil Wiśniewski i Jakub Przygoński w czołówce po ósmym etapie Dakaru

Materiał informacyjny Dakar 2022
Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów odcinka specjalnego. Świetnie spisali się zawodnicy ORLEN Teamu. Kamil Wiśniewski i Kuba Przygoński awansowali kolejno na 3. i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów i quadów.Fot. Orlen Team
Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów odcinka specjalnego. Świetnie spisali się zawodnicy ORLEN Teamu. Kamil Wiśniewski i Kuba Przygoński awansowali kolejno na 3. i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów i quadów.Fot. Orlen Team
Udostępnij:
Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów odcinka specjalnego. Świetnie spisali się zawodnicy ORLEN Teamu. Kamil Wiśniewski i Kuba Przygoński awansowali kolejno na 3. i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów i quadów.

Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów
Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów odcinka specjalnego. Świetnie spisali się zawodnicy ORLEN Teamu. Kamil Wiśniewski i Kuba Przygoński awansowali kolejno na 3. i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów i quadów.

Fot. Orlen Team

Kamil Wiśniewski

zajął czwarte miejsce na poniedziałkowym etapie i w klasyfikacji generalnej quadowców awansował na trzecią lokatę. – Około 80. kilometra zauważyłem, że schodzi mi powietrze z koła. Wiedziałem, że do mety zostało jeszcze 200-300 kilometrów, więc nie ryzykowałem. Zatrzymałem się, załatałem oponę i pognałem dalej. Poza tym jechało mi się bardzo dobrze. Odcinek oceniam pozytywnie, sporo długich prostych, dużo przyjemniej jazdy po wydmach. Szkoda, że rajd jest taki krótki, bo wydaje mi się, że zaczynam się rozpędzać – wskazywał Wiśniewski.

W tym roku Wiśniewski jedzie na zupełnie nowym sprzęcie. Jego quad, Yamaha Raptor 700, jest wyposażony w napęd na tylną oś oraz 4-zaworowy, 4-suwowy silnik o pojemności skokowej 686 cm³. Dzięki zastosowaniu specjalnej konstrukcji oraz elementów wykonanych z włókna węglowego, całkowita masa pojazdu została obniżona aż o 15 kilogramów. Wprowadzone modyfikacje przełożyły się na zwiększenie mocy oraz podwyższenie prędkości maksymalnej.

Poniedziałkowy etap wygrał Francuz Alexandre Giroud, dzięki czemu umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej quadowców.


Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów
Ósmy etap Rajdu Dakar prowadził na południe Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy ruszyli dzisiaj w kierunku Wadi Ad Dawasir. Tym razem czekało na nich 395 kilometrów odcinka specjalnego. Świetnie spisali się zawodnicy ORLEN Teamu. Kamil Wiśniewski i Kuba Przygoński awansowali kolejno na 3. i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów i quadów.

Fot. Orlen Team

Jakub Przygoński i Timo Gottschalk

dojechali do mety na ósmym miejscu z niewielką stratą do ścisłej czołówki i awansowali na czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej. – To było maksymalne tempo, na jakie było nas stać. Miękkie wydmy były dzisiaj bardzo dużym wyzwaniem. W pewnym momencie wyprzedziliśmy dwa zakopane samochody. Końcówka między kamienistymi górami była natomiast bardzo szybka. Wróciliśmy do dobrego tempa i jesteśmy zadowoleni – mówił Przygoński, który walczy o poprawę swojego najlepszego czwartego miejsca w Dakarze osiąganego w 2019 i 2021 roku.

Na mecie w Wadi Ad Dawasir najszybciej zameldował się Szwed Mattias Ekstrom. Drugi był czternastokrotny zwycięzca Dakaru – Stephane Peterhansel, a trzeci Sebastian Loeb. W klasyfikacji generalnej z przewagą ponad 37 minut nad Loebem prowadzi Nasser Al-Attiyah. Druga załoga ORLEN Teamu – Martin Prokop i Viktor Chytka – dojechała do mety na 17. pozycji i w klasyfikacji generalnej obroniła ósme miejsce.

24. lokatę w całym rajdzie utrzymał Maciej Giemza, który na poniedziałkowym etapie jechał równym tempem i zajął 19. miejsce. – To był długi odcinek, jeden z tych najbardziej wymagających. Do tankowania było bardzo technicznie, później natomiast szybciej. Starałem się utrzymać równe tempo na całej trasie. Pod koniec zaczął mi doskwierać nadgarstek i musiałem zwolnić – wskazywał Giemza.

Wtorek należał do Sama Sunderlanda. Brytyjczyk w świetnym stylu wygrał etap i wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej rajdu. Drugi jest Matthias Walkner, a trzeci dotychczasowy lider Adrien Van Beveren.

Zobacz także: Ford Mustang Mach-E. Prezentacja modelu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie