Ford Puma 1.0 EcoBoost 155 KM. Jak wypadł w naszym teście?

Kamil Rogala
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.Fot. Kamil Rogala
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.Fot. Kamil Rogala
Udostępnij:
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.

Czasami mam dość kompaktowych crossoverów. Pojawiają się jak grzyby po deszczu i są do siebie podobne. Zazwyczaj mają nieco mdły charakter, choć nie można ukryć, że w mieście sprawdzają się świetnie, a ich zalety – wyższe zawieszenie, lepszy komfort, pewność w mieście i wyższa pozycja za kierownicą – to karta przetargowa i silny argument dla potencjalnych klientów. Ford Puma ma to wszystko i gdy do testu jakiś czas temu dostałem odmianę z automatyczną skrzynią biegów, miałem pewne obawy. Czy słusznie?

Ford Puma. Wygląd zewnętrzny/Wnętrze

Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.
Fot. Kamil Rogala

O stylistyce Forda Pumy napisano już niemal wszystko. To połączenie popularnego modelu z końca lat 90-tych, z obecną moda na crossovery. Początkowo kompletnie mi się to nie podobało, ale z biegiem czasu zacząłem przekonywać się do tej w sumie zgrabnej „żabki”. Auto pod względem wyglądu naprawdę trzyma poziom i może się podobać. Linie mogą wskazywać, że auto jest większe niż w rzeczywistości. Sylwetka, mimo iż mocno kompaktowa, wydaje się muskularna i dynamiczna, a przy odpowiednim doborze lakieru, wygląda po prostu dobrze. Wysoko osadzone klosze lamp z ciekawą grafiką LED umieszczono nad potężnym grillem. W zderzaku znajdziemy spore wloty powietrza po bokach oraz dodatkowy, szeroki u dołu, który jeszcze bardziej uwydatnia i tak już ogromny grill. Jest nieźle!

Warto rzucić okiem na linię boczną, która jest bardzo zgrabna, choć nie znajdziemy tu niczego wyszukanego albo niestandardowego. Na pewno w oczy rzucają się liczne przetłoczenia, wzniosy i spadki linii oraz podkreślone nadkola. Tył jest już znacznie ciekawszy. Główną rolę odgrywają oczywiście duże klosze lamp z wyrazistą grafiką LED, mnóstwo przetłoczeń, dodatkowe odblaski po bokach oraz śmiało narysowany dyfuzor w odmianie ST-Line. Całość prezentuje się świeżo, zgrabnie, choć nie jest to projekt, który ma odwracać głowy na ulicy i wzbudzać sensację. A co znajdziemy we wnętrzu?

Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.
Fot. Kamil Rogala

Tutaj mamy „typowego Forda”, czyli linie i kształty znane m.in. z Focusa. Wrażenie w wyższych wersjach robi przede wszystkim spory wyświetlacz, który zastępuje tradycyjne zegary. Oczywiście to auto powstało na bazie modelu Fiesta (platforma Ford Global B) i to czuć. W kabinie jest sporo miejsca, ale cztery dorosłe osoby nie będą zachwycone podczas długich podróży. To auto może pełnić funkcję samochodu rodzinnego pod warunkiem, że z tyłu miejsce zajmie dwójka dzieci. Bagażnik jest bardzo duży i niezwykle pomysłowy. Ma 456 litrów pojemności w standardowym ułożeniu kanapy. Pod podłoga znajdziemy tzw. Ford MegaBox, czyli dodatkowy pojemnik o wymiarach 764 x 753 x 306 mm (szer. x dł. x gł.), w którym można w pozycji pionowej przewozić wyższe, mniej stabilne przedmioty o wysokości do 115 cm, np. rośliny doniczkowe. Może on być również wykorzystywany do przewożenia brudnego sprzętu, butów, narzędzi itp., natomiast syntetyczne wykończenie schowka oraz korek odpływowy w jego dnie umożliwiają proste umycie jego wnętrza czystą wodą. Bardzo praktyczne rozwiązanie! Wracając do bagażnika, po złożeniu oparć kanapy, ma on pojemność 1216 litrów. 

Ford Puma. Silnik i wrażenia z jazdy

Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście
Nigdy nie pałałem dużą sympatią do Forda Pumy. Nawet na prezentacji wersji ST miałem wrażenie, że to trochę przerost formy nad treścią. Na szczęście gdy jakiś czas temu mogłem nieco dłużej zapoznać się z modelem z silnikiem 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM z automatyczną skrzynią biegów, wreszcie zrozumiałem to auto i co najważniejsze, bardzo je polubiłem.
Fot. Kamil Rogala

Pod maską testowanego egzemplarza pracował silnik 1.0 EcoBoost o mocy 155 KM, czyli najmocniejszy wariant tej jednostki (jest jeszcze 125-konna). Silnik generuje 220 Nm, a napęd trafia oczywiście na przednią oś za pośrednictwem nowej w tym modelu, 7-biegowej dwusprzęgłowej skrzyni automatycznej. Przyznam, że o ile początkowo sceptycznie podchodziłem do tego auta, tak po kilku dniach każda podróż była sporą przyjemnością. Nawet terkot 3-cylindrowej jednostki miał swój urok i przypominał nieco - podczas wkręcania na obroty - brzmienie małego auta rajdowego. 

To dość dziwne uczucie, bowiem podczas testów innych aut tego pokroju z podobnymi silnikami, nie czułem nawet grama satysfakcji z dynamicznej jazdy, wkręcania jednostki na obroty itp. Tutaj sprawiało mi to sporo frajdy! Skrzynia biegów działa bardzo dobrze, trafnie dobiera biegi, nie szarpie i działa płynnie w korku. Prowadzenie również jest przyjemne, zawieszenie jest jędrne, a układ kierowniczy działa z wyczuwalnym, choć wciąż komfortowym oporem. Poza tym 155 KM oraz 220 Nm momentu obrotowego zapewnia naprawdę niezłą dynamikę. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,7 sekund, a prędkość maksymalna to 200 km/h. 

Dzięki zastosowaniu układu miękkiej hybrydy, która pozwala sprawnie i komfortowo korzystać z systemu Start/Stop, również spalanie było na akceptowalnym poziomie. Co więcej, w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów, system dość często przechodzi w tryb żeglowania, pozwalając zaoszczędzić odrobinę paliwa. A jak prezentuje się spalanie?

  • spalanie w mieście 50 km/h: 7-8 l/100km;
  • spalanie w trasie 70-90 km/h: 5-5,5 l/100km;
  • spalanie w trasie 100-120 km/h: 6-6,5 l/100km;
  • spalanie w trasie 140 km/h: 7,5 l/100km.

Ford Puma. Ceny i wyposażenie

Cennik Forda Pumy otwiera kwota 99 500 złotych za odmianę Titanium z silnikiem 1.0 EcoBoost 125 KM i manualną skrzynią biegów. Testowana odmiana ze 155-konnym silnikiem i przekładnią automatyczną PowerShift jest dostępna tylko w odmianie ST-Line X i kosztuje 124 550 złotych. A co dostajemy w wyposażeniu tego wariantu?

  • 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich; 
  • system nagłośnienia premium B&O;
  • wycieraczki przedniej szyby sterowane automatycznie, z czujnikiem deszczu; 
  • klimatyzacja automatyczna;
  • automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne;
  • dodatkowo przyciemniane szyby w tylnej części nadwozia; 
  • tapicerka częściowo skórzana;
  • bezprzewodowa ładowarka do smartfonów; 
  • regulacja wysokości fotela pasażera;
  • dywaniki welurowe z przodu i z tyłu. 
  • W wyposażeniu opcjonalnym dla tej wersji znajdziemy m.in. 
  • opcjonalny lakier – od 1 100 do 5 000 złotych;
  • pakiet Driver Assistance (tempomat adaptacyjny, kamera cofania, czujniki itp.) – 5 500 złotych;
  • pakiet Exterior Design (spojler, 19-calowe felgi itp.) – 3 720 złotych;
  • pakiet Winter (podgrzewana szyba, podgrzewane fotele itp.) – 2 640 złotych;
  • reflektory Full LED – 3 950 złotych.

Podsumowanie

Topowa odmiana Pumy, pomijając wersje ST i ST X, to naprawdę ciekawa propozycja w segmencie miejskich crossoverów. To niemal kwintesencja tego, co mogą oferować takie auta tj. zwrotność, dynamika, frajda z jazdy, komfort, oszczędności i niezły wygląd. Cena jest dość wysoka, a po doposażeniu, może przekroczyć kwotę, jaką trzeba zapłacić za 200-konną wersję ST. Ale czy każdy potrzebuje miejskiego gokarta? 

Zalety:

  • w odpowiedniej wersji, przyjemna dla oka stylistyka;
  • sporo frajdy z jazdy;
  • bardzo dynamiczna i dość oszczędna jednostka;
  • pojemny i praktyczny bagażnik;
  • bardzo dobre wyposażenie.

Wady:

  • trochę za wysoka cena (tuż pod wersją ST);
  • materiały we wnętrzu – konkurencja bywa lepsza.

Porównanie Ford Puma 1.0 EcoBoost 155 KM (AT7) do wybranych konkurentów:

 

Ford Puma 1.0 EcoBoost 155 KM (AT7)

Volkswagen Taigo 1.5 TSI ACT 150 KM (AT7)

Hyundai Kona 1.6 T-GDI 198 KM (AT7)

Cena (zł, brutto)

od 124 550

od 120 390

od 116 400

Typ nadwozia/liczba drzwi

crossover/5

crossover /5

crossover /5

Długość/szerokość (mm)

4207/1777

4266/1757

4205/1800

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1567/1526

1531/1516

1559/1568

Rozstaw osi (mm)

2588

2554

2600

Pojemność bagażnika (l)

456/1216

440/1222

374/1156

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

1334

1229

1320

Pojemność zbiornika paliwa (l)

42

40

50

Układ napędowy

spalinowy (MHEV)

spalinowy

spalinowy

Rodzaj paliwa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

benzyna bezołowiowa

Pojemność (cm3)

998

1498

1598

Liczba cylindrów

3

4

4

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 7-stopniowa

automatyczna, 7-stopniowa

automatyczna, 7-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

155

150

198

Moment obrotowy (Nm)

220

250

265

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

8,7

8,3

7,7

Prędkość maksymalna (km/h)

200

212

210

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

5,8 (WLTP)

6,1 (WLTP)

6,2 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

131

138

142

Zobacz także: Mercedes EQA - prezentacja modelu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Akcja policji w Bydgoszczy. Bezpieczeństwo pieszych

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie