Samochód używany. Eksperci wskazują konkretne usterki przy konkretnych przebiegach auta

Stanisław Rochowicz
Czasami lepiej kupić samochód z nieco wyższym przebiegiem, ale po dużym przeglądzie niż auto z niższym, ale np. przed kosztowną wymianą rozrządu. Właśnie z tego powodu ważniejsze od stanu licznika są wpisy w książce serwisowej. Eksperci carVertical wskazują na co zwrócić uwagę kupując auto używane, ale jednocześnie przestrzegają – na rynku fałszowane są zarówno przebiegi, jak też książki serwisowe, więc wszelkie informacje udostępniane przez sprzedającego warto wcześniej odpowiednio zweryfikować.
Czasami lepiej kupić samochód z nieco wyższym przebiegiem, ale po dużym przeglądzie niż auto z niższym, ale np. przed kosztowną wymianą rozrządu. Właśnie z tego powodu ważniejsze od stanu licznika są wpisy w książce serwisowej. Eksperci carVertical wskazują na co zwrócić uwagę kupując auto używane, ale jednocześnie przestrzegają – na rynku fałszowane są zarówno przebiegi, jak też książki serwisowe, więc wszelkie informacje udostępniane przez sprzedającego warto wcześniej odpowiednio zweryfikować. Marcin Oliva Soto
Czasami lepiej kupić samochód z nieco wyższym przebiegiem, ale po dużym przeglądzie niż auto z niższym, ale np. przed kosztowną wymianą rozrządu. Właśnie z tego powodu ważniejsze od stanu licznika są wpisy w książce serwisowej. Eksperci carVertical wskazują na co zwrócić uwagę kupując auto używane, ale jednocześnie przestrzegają – na rynku fałszowane są zarówno przebiegi, jak też książki serwisowe, więc wszelkie informacje udostępniane przez sprzedającego warto wcześniej odpowiednio zweryfikować.

W przypadku najpopularniejszych modeli samochodów z dużą dozą prawdopodobieństwa można przewidzieć nie tylko koszty obsługi serwisowej, ale także wystąpienie typowych usterek i szacunkowe koszty ich napraw. Dysponując taką wiedzą można szukać w ogłoszeniach egzemplarzy, w których pewne drogie naprawy lub kosztowne czynności obsługowe zostały już wykonane.
Doskonałym tego przykładem może być np. Audi A6 C7 3.0 TDI po udokumentowanej wymianie łańcuchowego rozrządu. Zwykle trzeba ją wykonać gdzieś w okolicy 300 tys. km przebiegu. A zatem taki egzemplarz z pewnej ręki będzie lepszym wyborem niż A6 C6 z przebiegiem np. 250 tys. km, ale bez wymiany rozrządu w tej samej cenie. Jak widać – wyższego przebiegu nie zawsze trzeba się wstydzić, pod warunkiem, że w parze z nim idą wiarygodna dokumentacja serwisowa i potwierdzenie wykonania nieuniknionych drogich napraw. Do tego tematu można podejść na dwa sposoby. Po pierwsze wskazać typowe przebiegi, przy których wykonuje się określone naprawy. Po drugie – wskazać konkretne modele samochodów, które „zyskują” na wartości na rynku wtórnym po udokumentowanym wykonaniu określonych czynności warsztatowych.

Auta używane. Kosztowne naprawy i interwały przebiegu

Wymiana oleju – co 10-30 tys. kilometrów
Na ogół nie jest to zbyt duży wydatek. Ale w przypadku aut sportowych lub SUV-ów z silnikami o dużych pojemnościach ze względu na dużą ilość oleju (nawet 7-11 litrów) w grę może wchodzić kwota ok. 600-700 złotych.

Wymiana klocków/tarcz hamulcowych – klocki co 30 tys. km, tarcze co 60 tys. km.
Interwały mogą się oczywiście różnić, niektórzy wymieniają też tarcze i klocki w kompletach, ale nasze założenie daje jakiś ogólny obraz. Koszt wymiany klocków „na przód” w popularnych modelach to ok. 500-600 zł, a kompletu tarcz i klocków ok. 1000 zł. W autach sportowych i luksusowych w grę wchodzą kwoty 2-3 krotnie wyższe.

Wymiana rozrządu – zazwyczaj interwał wynosi 100 tys. km.
Przyjmujemy go orientacyjnie, ponieważ w niektórych modelach jest to 60 tys. km, a w innych – np. 200 tys. km. Ważny jest także czynnik upływu czasu – jeśli samochód wykonuje małe przebiegi, rozrząd powinno się wymieniać co 5-6 lat. 10 lat dla paskowych rozrządów to już wartość w zasadzie nieprzekraczalna.
Kiedyś istniał wyraźny podział na rozrządy paskowe i łańcuchowe. Obecnie jedne i drugie wymienia się praktycznie tak samo często. Bardzo trudno uśredniać koszty wymiany rozrządu. W starszych, popularnych modelach zazwyczaj wystarczała kwota ok. 1000 zł. Obecnie jest to raczej 2-3 tysiące złotych, a w przypadku niektórych modeli nawet 5-6 tys. złotych.

Wymiana sprzęgła w skrzyni mechanicznej
Reguły nie ma, ale sprzęgło razem z kołem dwumasowym (coraz częściej montuje się je nie tylko w dieslach, ale także w modelach benzynowych), wytrzymuje ok. 200 tys. km. Są auta w których jest to tylko 100 tys. km, są takie, które przejadą nawet 300 tys. km. Typowy koszty wymiany kompletnego zestawu to 2500-3500 złotych.

Regeneracja automatycznej skrzyni biegów - co 200-300 tys. km
Istnieje kilka typów automatów – dwusprzęgłowe, CVT, ze sprzęgłem hydrokinetycznym. Generalnie skrzynie dwusprzęgłowe pochłaniają ok. 5 tys. zł co 200 tys. km, podobnie CVT.
Nieco bardziej żywotne są tradycyjne automaty, choć to zależy od typu skrzyni i sposobu eksploatacji auta. W ich przypadku także trzeba dołożyć ok. 5-6 tys. zł, przy czym będzie to interwał 200-300 tys. kilometrów.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wielu kierowców eksploatuje samochody ze zużytymi skrzyniami, które już kwalifikują się do regeneracji, ale ze względu na brak funduszy akceptuje objawy ich zużycia takie jak spowolniona praca, szarpanie, przeciąganie poszczególnych przełożeń itp. Co więcej – osoby, które kupują taki zużyty samochód często nie zdają sobie nawet sprawy, że może on „jeździć” lepiej.

Inne kosztowne elementy
Na dodatkową listę wpisujemy obsługę zawieszeń wielowahaczowych ze stopów lekkich, filtrów cząstek stałych, turbosprężarek czy wtryskiwaczy. Bardzo trudno wskazać precyzyjnie górną granicę ich żywotności, ale dokumentacja wymiany czy regeneracji takiego podzespołu jest bez wątpienia bardzo dużą zaletą używanego auta.  

Auta używane. Typowe usterki w popularnych samochodach

Alfa Romeo 159 – regeneracja/wymiana przedniego zawieszenia wielowahaczowego. Koszt ok. 3 tys. zł, interwał 60 tys. kilometrów.

Grupa VW-Audi, silniki 2.5 TDI V6, 3.0 TDI V6 – wymiana łańcuchowego rozrządu. To procedura, która zwykle wymaga demontażu silnika. Koszt to zwykle 5-8 tys. zł. Szacunkowy interwał wymiany – co 300 tys. km.
 
Grupa VW-Audi – regeneracja skrzyń bezstopniowych Multitronic. Koszt 5-6 tys. zł, interwał 200-300 tys. km. Analogiczne założenia można przyjąć odnośnie do skrzyń dwusprzęgłowych DSG/S tronic. Wytrzymują mniej więcej podobne przebiegi, a ich naprawa/regeneracja kosztuje podobną kwotę.
 
Grupa VW-Audi, dotyczy wszystkich modeli z silnikami benzynowymi TSI z rodziny EA111. Mile widziana jest dokumentacja wymiany łańcuchowego rozrządu – koszt ok. 2500 zł, interwał 100 tys. km.

BMW, silniki wysokoprężne z rodziny N47 – wymiana łańcuchowego rozrządu, również wymagany jest demontaż silnika lub przynajmniej skrzyni biegów. Koszt 3-5 tys. zł, interwał – 200/250 tys. km.

Citroen/Peugeot, Renault – chodzi o wybrane, starsze modele wyposażone w tylną belkę z drążkami skrętnymi. Wytrzymuje nawet 300 tys. km, a jej koszt regeneracji to ok. 1500-2000 zł, ale biorąc pod uwagę wiek tych samochodów i ich niską wartość – procentowo do wartości jest to istotny wydatek.
 
Fiat Bravo 1.4 – regeneracja mechanicznej skrzyni biegów M32. Koszt ok. 3500 zł, naprawa zwykle po 200 tys. km. Ta sama skrzynia biegów była montowana także w innych modelach Fiata, a także w niektórych Oplach.

Ford Focus Mk1 1.8 TDDi/1.8 TDCi – wymiana kompletnego sprzęgła z kołem dwumasowym. Koszt ok. 2500 zł może nie jest olbrzymi jak na tę naprawę, ale uwagę zwraca niski interwał – robi się to nawet co 100 tys. km.

Ford Mondeo Mk3 2.0 TDCi – regeneracja układu wtryskowego obejmująca wymianę/regenerację pompy wysokiego ciśnienia paliwa, regenerację/czyszczenie wtryskiwaczy, płukanie zbiornika paliwa. Koszt 4-5 tys. zł, interwał -200/250 tys. kilometrów.

Opel Insignia OPC V6 – wymiana rozrządu – w niektórych warsztatach kosztuje to nawet ponad 6 tys. zł, a interwał wymiany to ok. 200 tys. km.

Peugeot 407 – awaria klap sterujących przepływem powietrza w kabinie. Usterka pojawia się w sporej grupie aut powyżej 200 tys. km, a naprawa wymaga demontażu całej deski rozdzielczej. Mało kto chce to robić, a jeśli już – kosztuje to ok. 2000 złotych.

Nie popełnimy dużego błędu, jeśli założymy, że pewnym charakterystycznym punktem w historii eksploatacji samochodu jest okolica 100 tys. km i wielokrotność tej wartości. Tyle, że wbrew obiegowym opiniom lepiej kupić auto po 200 tys. km z wymienionym rozrządem, sprzęgłem i zregenerowanym zawieszeniem niż z przebiegiem 170 tys. km, ale jeszcze przed tymi naprawami. Co ciekawe – dane serwisowe o wykonanych czynnościach pomagają ujawnić prawdziwy przebieg. Nierzadko zdarza się przecież, że w ogłoszeniach pojawia się używany samochód z licznikiem, który pokazuje przebieg 150 tys. km, a raport carVertical ujawnia, że miał już wykonane wszystkie czynności serwisowe przy przebiegu 180 czy 200 tys. km.
 - mówi Matas Buzelis, Automotive Expert w carVertical.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie