Problemy z amortyzacją przy odszkodowaniu z OC

Regina Skibińska
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Udostępnij:
Ustalając odszkodowanie z komunikacyjnego ubezpieczenia OC towarzystwo musi na żądanie poszkodowanego ponieść uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego auta także w wtedy, gdy było ono używane.
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Z problemem amortyzacji części zetknął się na własnej skórze niejeden kierowca likwidujący szkodę z ubezpieczenia OC sprawcy kolizji. Zdarza się – choć na szczęście coraz rzadziej – że przy określaniu wysokości odszkodowania z polisy OC ubezpieczyciele stosują potrącenia amortyzacyjne, zwane również urealnieniem wartości część bądź merkantylnym ubytkiem ich wartości. Taka praktyka wynika z tego, ze towarzystwa uważają, że z uwagi na okres eksploatacji pojazdu, jego wiek, rodzaj markę trzeba urealnić ceny części zamiennych o procentowy współczynnik amortyzacji, gdyż zastosowanie nowych części do naprawy pojazdu w sytuacji, kiedy auto nie nowe spowodowałoby bezpodstawne wzbogacenie się poszkodowanego. Ubezpieczony traci na tym dwa razy: nie dość, że chcąc mieć nowe części musi dołożyć do nich z własnej kieszenie, to decydując się na stare, godzi się znaczną utratę wartości samochodu.

Taka praktyka jest nieprawidłowa. Komisja Nadzoru Finansowego w wytycznych dotyczących likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych wskazała, że zakład ubezpieczeń powinien ustalić świadczenie z umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, w wysokości uwzględniającej celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wykaże, że dokonana naprawa doprowadziła do wzrostu wartości pojazdu, w stosunku do jego wartości sprzed zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego objętego umową, może on pomniejszyć wartość świadczenia o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi.

Wcześniej uchwałę dotyczącą tej problematyki podjął Sąd Najwyższy. Z uchwały wynika, że ubezpieczyciel zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. I nie ma tu znaczenia to, że pojazd był już od jakiegoś czasu używany.

Stosowanie potrąceń amortyzacyjnych w każdej sytuacji, kiedy uszkodzony auto było używane, jest więc nieuprawnione. Poszkodowany powinien jednak pamiętać, że zwrot celowych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu przysługuje na jego żądanie, a nie z zasady i sam powinien się o to się upomnieć.

Tylko w sytuacji, gdy ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. Ubezpieczyciel musi udowodnić wzrost wartości pojazdu w porównaniu do stanu sprzed szkody. Doświadczenie życiowe raczej uczy, że naprawa pojazdu zwykle prowadzi do obniżenia jego wartości rynkowej niż jej wzrostu, więc takie sytuacje nieczęsto mają miejsce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Premier zapowiada wzmożone kontrole

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie