Kamery policzą prędkość

Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha
Policja może mieć nowy sposób na kierowców jeżdżących zbyt szybko. Trwają właśnie testy systemu, który potrafi m.in. nagrywać samochody i zliczać średnią prędkość aut. Jeśli okaże się ona za duża, kierowcy będzie groził mandat.

 

W ramach projektu Connect na odcinku ok. 60 km dróg krajowych nr 7 (do Krakowa), 8 (kierunek Tomaszów Mazowiecki) i 50 (obwodnica Mszczonowa) w województwie mazowieckim zamontowano kamery na specjalnych rusztowaniach w formie bramek.

 

Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha

W momencie gdy samochód mija bramkę, jest nagrywany, a system rozpoznaje tablicę rejestracyjną auta i na tej podstawie możliwe jest wskazanie właściciela pojazdu. Kolejne kamery znajdują się kilka kilometrów dalej i ponownie rejestrują auto. Następnie system sprawdza czas, w jakim samochód pokonał dany odcinek i wylicza średnią prędkość. Jeśli jest ona większa od maksymalnej dozwolonej prędkości na danym odcinku (np. 112 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h), kierowca może spodziewać się mandatu.

 

Tego typu rozwiązania stosowane są m.in. przez Szwajcarów i Austriaków na autostradach i w tunelach, a przez Niemców i Brytyjczyków na wybranych drogach. W Polsce odbyły się kiedyś próby systemu kamer zliczającego średnią prędkość na jednym z warszawskich mostów, ale póki co nie został on wprowadzony do użytku.

 

Na razie system Connect jest tylko testowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Głównym zadaniem systemu jest zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu. Chodzi m.in. o przewidywanie zmian (załamań) pogody i przeciwdziałanie ich skutkom, organizowanie akcji zimowego utrzymania dróg z wystarczającym wyprzedzeniem i ostrzeganie przed niebezpiecznymi sytuacjami takimi jak: zatory, mgła, gołoledź, boczny wiatr, wypadki czy roboty drogowe.

 

System pozwoli też na informowanie podróżnych o prognozowanym czasie przejazdu przez konkretne odcinki z uwzględnieniem ewentualnych korków oraz na regulowanie płynności jazdy poprzez sugerowanie prędkości w konkretnych punktach drogi, a w razie wystąpienia korków umożliwić skierowanie ruchu objazdem. Do przesyłania danych z dróg zastosowano łączność

Fot. Tomasz Szmandra
Fot. Tomasz Szmandra

GPRS/EDGE na platformie GSM. 

 

Mł. insp. Mariusz Wasiak, Komenda Główna Policji

 

Popieramy pomysł wprowadzenia systemu mierzącego średnią prędkość na drogach. Byłby to kolejny element zwiększający bezpieczeństwo. Kierowcy, wiedząc o zamontowanych kamerach, na pewno chętniej zdejmowaliby nogę z gazu, tak jak obecnie w przypadku fotoradarów.  Zmniejszenie średniej prędkości z pewnością wpłynie na spadek ilości kolizji i wypadków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie