Fiskus odda podatek za stare auta z Unii

Tomasz Dominiak
Klamka zapadła. Blisko 2,5 mln właścicieli używanych aut, które sprowadzono do Polski z Unii Europejskiej od maja 2004 r. do końca listopada 2006 r., otrzyma zwrot niesłusznie zapłaconego podatku akcyzowego. Komitet Stały Rady Ministrów zajął się projektem ustawy w tej sprawie.

 

Ale ta ustawa to tylko formalność. Właściciele aut już mogą odkurzać stare faktury i zacząć pisać wnioski o zwrot niesłusznie naliczonego im podatku, bo nowe przepisy wejdą w życie najpóźniej za trzy miesiące.

 

Ze wstępnych szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że cała operacja będzie kosztowała budżet co najmniej 580 mln zł. Pieniądze na ten cel są już uwzględnione w tegorocznej rezerwie budżetowej.

Fiskus odda podatek za stare auta z Unii

 

Wszystko zaczęło się w styczniu 2007 r., gdy Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że polski rząd dyskryminuje importerów używanych aut. Sprowadzający samochód z Zachodu płacił wysoką akcyzę, nawet 65 proc. Natomiast nic nie płacił ten, kto kupował auto z drugiej ręki, zarejestrowane i użytkowane w kraju. Wysoka akcyza miała chronić rynek nowych samochodów sprzedawanych w polskich salonach. A te były obłożone niewielką, bo zaledwie 3,1-proc., stawką akcyzy.

 

Teraz, zgodnie z wyrokiem Trybunału, fiskus musi zwrócić różnicę między akcyzą stosowaną na nowe i używane importowane z Unii samochody. A to są często olbrzymie pieniądze. Na przykład ośmioletni volkswagen golf III sprowadzony do Polski w czerwcu 2004 r. kosztował ok. 8 tys. zł. Należna akcyza to według starych przepisów 5,2 tys. zł, choć faktycznie powinna zostać pobrana kwota 248 zł. Różnica: 4952 zł jest więc nadpłatą podatku, o którego zwrot można się starać.

 

Resort finansów liczy jeszcze na to, że importerzy, często zaniżający wartość sprowadzanych samochodów, nie będą powszechnie składać wniosków o zwrot podatku. Czy strach przed weryfikacją rzeczywistej wartości auta powstrzyma falę roszczeń? Trudno powiedzieć, ale wiadomo, że łącznie pobrano 2,5 mld zł akcyzy. Roszczenia właścicieli wcale więc nie muszą się zamknąć w kwocie 580 mln zł, jak prognozuje Ministerstwo Finansów.

 

Urzędy celne już teraz mają obowiązek rozpatrywania wniosków o zwrot nadpłaty akcyzy. Z danych resortu finansów wynika, że do końca stycznia podatnicy złożyli ponad 29 tys. wniosków o odzyskanie akcyzy. Jak dotąd pozytywnie rozpatrzono ponad 1,2 tys. wniosków na kwotę 4,5 mln zł. Kulminacyjna fala roszczeń dopiero jednak przed nami. W okresie obowiązywania zakwestionowanych przepisów Polacy sprowadzili z Unii 2,5 mln aut, z czego budżet uzyskał 2,5 mld zł. Ministerstwo Finansów szacuje, że będzie musiało zwrócić z tego 580 mln zł.

 

Ale akcyza to niejedyne pieniądze, na jakie podatnicy mogą liczyć od fis­ku­sa. Wszy­stko wskazuje, że do zwro­tu będzie też VAT od paliwa zakupionego do osobowych aut z kratką zarejestrowanych jako ciężarowe. Po wejściu do Unii przedsiębiorcy stracili możliwość odliczania VAT-u od benzyny zakupionej do tych samochodów. Oznaczało to dla nich pogorszenie warunków prowadzenia działalności gospodarczej, czego wyraźnie zabrania prawo unijne. Sprawa jest już w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, tak jak poprzednio akcyza i patrząc na poprzednie wyroki Trybunału, wydaje się już przesądzona.

Z tego powodu budżet państwa może stopnieć o kolejne kilkaset milionów złotych, które będzie trzeba oddać poszkodowanym firmom.

 

Taka możliwość istnieje nawet dzisiaj. Firma doradcza PricewaterhouseCoopers w ubie­­­­głym tygodniu opracowała specjalną ofertę dla firm zainteresowanych odzyskaniem VAT od paliwa zakupionego po 1 maja 2004 r. Doradcy z PwC twierdzą, że do odzyskania jest też cały VAT zawarty w cenie auta kupionego przez firmę. Firmy mogą bowiem dzisiaj dostać z powrotem 60 proc. VAT-u, jednak nie więcej niż 6 tys. zł. Przed zmianą przepisów mogły odpisać cały 22-proc. VAT od aut osobowych z kratką.

 

Hubert Laszczyk, dyrektor ogólnopolskiej wypożyczalni aut Express, szacuje straty swojej firmy z powodu zmiany przepisów na ponad 1,5 mln zł. - Jeśli tylko pojawi się taka możliwość, to wystąpimy o zwrot podatku - mówi Laszczyk.

 

Jeśli za jego przykładem pójdą inni przedsiębiorcy, to podatnicy po raz kolejny słono zapłacą za błąd urzędników.

 

Jak odzyskać akcyzę i VAT

 

- Akcyza należy się kierowcom, którzy z Unii sprowadzili auto 3-letnie lub starsze od maja 2004 do listopada 2006. Należy złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty podatku akcyzowego do naczelnika Urzędu Celnego wraz z korektą deklaracji oraz zaświadczeniem o uiszczeniu akcyzy. Auto musi być starsze niż dwa lata, przy czym do ustalenia wieku stosuje się moment jego nabycia. Na złożenie wniosku podatnik ma 5 lat od zakupu auta.

 

-VAT mogą odzyskać firmy, które kupują paliwo do aut służbowych

Nie czekając na wyrok ETS-u, można złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nadpłaty podatku. Następnie każdą fakturę należy skserować na potrzeby kontroli i złożyć korektę

deklaracji VAT. Roszczenie będzie w wysokości ok. 81 proc. należnej kwoty, bo wcześniej trzeba wyksięgować VAT z podatku dochodowego.

 

Wzór wniosku o zwrot akcyzy, adres w internecie: gamma.infor.pl/portal/mk/_doc/mk_4_gorace_1_mk.doc

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty