Dobre imię

Michał Kij
Fot. BMW: Słynące z niesłyszalnej pracy silnika Rolls-Royce’y obdarzano poetycznymi przydomkami Silver Ghost (Srebrny Duch) albo Silver Cloud (Srebrny Obłok). Na zdjęciu Silver Wraith z 1958 r.
Fot. BMW: Słynące z niesłyszalnej pracy silnika Rolls-Royce’y obdarzano poetycznymi przydomkami Silver Ghost (Srebrny Duch) albo Silver Cloud (Srebrny Obłok). Na zdjęciu Silver Wraith z 1958 r.
Od imienia sporo zależy. Wystarczy posłuchać rodzinki deliberującej nad noworodkiem. Jeszcze więcej ludzi ma coś do powiedzenia, kiedy rodzi się samochód.

 

U zarania motoryzacji auta nazywano literami alfabetu. Wsławił się tym Ford, głównie z powodu modelu T. Na oryginalność zdobyła się Lancia, która również wykorzystała alfabet, ale grecki. Były więc Lancie Alfa, Lambda, a wiele lat później Delta czy Ypsilon.

Fot. Peugeot: Peugeot zastrzegł sobie trzycyfrowe oznaczenie z zerem w środku i procesował się o to z innymi producentami. Dlatego powstało Porsche 911,
Fot. Peugeot: Peugeot zastrzegł sobie trzycyfrowe oznaczenie z zerem w środku i procesował się o to z innymi producentami. Dlatego powstało Porsche 911, a nie 901

 

Łatwym sposobem wyróżnienia samochodów jest ich ponumerowanie. Stąd Renault 4, 5, 6, Fiaty 124, 125, 126 czy Peugeoty 404, 505, 607 itd. Ta ostatnia firma zastrzegła sobie trzycyfrowe oznaczenie z zerem w środku i procesowała się o to z innymi producentami. Dlatego powstało Porsche 911, a

Fot. BMW: Słynące z niesłyszalnej pracy silnika Rolls-Royce’y obdarzano poetycznymi przydomkami Silver Ghost (Srebrny Duch) albo Silver Cloud (Srebrny
Fot. BMW: Słynące z niesłyszalnej pracy silnika Rolls-Royce’y obdarzano poetycznymi przydomkami Silver Ghost (Srebrny Duch) albo Silver Cloud (Srebrny Obłok). Na zdjęciu Silver Wraith z 1958 r.

nie 901 i Warszawy 223 i 224 zamiast 203 i 204 jak było na początku. Ciekawe, że Francuzom nie wadziły Syrenki: 101, 102, 103...

 

Citroën starał się aby w oznaczeniu było X sugerujące coś "extra" nowoczesnego: CX, BX, mały AX. W ogóle litery V i X

Fot. Cadillac: W dobrym imieniu można zawrzeć to samo, a może i więcej, co w stylizacji. Dlatego wytworne pałace na kołach mają równie wytworne i długie
Fot. Cadillac: W dobrym imieniu można zawrzeć to samo, a może i więcej, co w stylizacji. Dlatego wytworne pałace na kołach mają równie wytworne i długie nazwy – na zdjęciu Cadillac V12 Fleetwood Sports Roadster (1931 r.).

są nadzwyczaj awangardowe, R drapieżne, a S - bardzo sexy. I już wiemy, co to za auto: Cadillac SRX...

 

Dziś litera i cyfra zwykle wskazują rozmiar: u Citroëna od C1 do C8, w Audi od A2 do A8. Mercedes wzbogacił trzycyfrowe oznaczenia, w których była zakodowana pojemność silnika o system "klasowy". Mamy więc klasę A, C, E i inne. Nawiasem

Fot. Ford: W Ameryce dobór nazwy wiązał się z burzą mózgów. Rozważano setki, a nawet tysiące propozycji. Tak było kiedy rodził się Ford Mustang, którego
Fot. Ford: W Ameryce dobór nazwy wiązał się z burzą mózgów. Rozważano setki, a nawet tysiące propozycji. Tak było kiedy rodził się Ford Mustang, którego nie nazwano ani Puma, ani Colt ani Torino.

mówiąc pewien spryciarz zastrzegł kilka liter i czeka kiedy Mercedes zgłosi się do niego, aby wykupić prawa do ich używania! BMW oprócz ścisłych oznaczeń, np. 316ti czy 520i używa dla uproszczenia określeń seria 3 czy seria 5. Popularnych niegdyś liczb wprost wskazujących pojemność silnika: Volkswagen 1600, Simca 1300, Polonez 1500 prawie w ogóle dziś się nie stosuje.

 

W dobrym imieniu można zawrzeć to samo, a może i więcej, co w stylizacji. Dlatego wytworne pałace na kołach z lat

Fot. Porsche: Porsche musiało zmienić nazwę z 901 na 911 – tego zażądał Peugeot.
Fot. Porsche: Porsche musiało zmienić nazwę z 901 na 911 – tego zażądał Peugeot.

pięćdziesiątych często nosiły nazwy w stylu Imperial Crown Four Door Southampton, a słynące z niesłyszalnej pracy silnika Rolls-Royce’y obdarzano poetycznymi przydomkami Silver Ghost (Srebrny Duch) albo Silver Cloud (Srebrny Obłok). W Ameryce dobór nazwy wiązał się z burzą mózgów. Rozważano setki, a nawet tysiące propozycji. Tak było kiedy rodził się Mustang (którego nie nazwano ani Puma, ani Colt

Fot. Seat: Czasami nazwa auta na niektórych rynkach brzmi dziwnie – np. Seat Leon, a nie Władysław?
Fot. Seat: Czasami nazwa auta na niektórych rynkach brzmi dziwnie – np. Seat Leon, a nie Władysław?

ani Torino) czy marka Edsel. Warto się postarać, bo przecież wszyscy wiedzą, że we Wranglerze dotrzesz na koniec świata, a Viper ukąsi cię tak, że odlecisz.

 

Miłe dla ucha i dźwięczne są słowa włoskie bądź brzmiące z włoska. Sukces niemal gwarantowany! Dlatego chętnie używają ich Japończycy, naśladowani teraz przez

Fot. Kia: Miłe dla ucha i dźwięczne są słowa włoskie bądź brzmiące z włoska.Dlatego chętnie używają ich Japończycy, naśladowani teraz przez Koreańczyków.
Fot. Kia: Miłe dla ucha i dźwięczne są słowa włoskie bądź brzmiące z włoska.Dlatego chętnie używają ich Japończycy, naśladowani teraz przez Koreańczyków. Kia Picanto wpada w ucho i jest łatwa do wymówienia w wielu językach.

Koreańczyków. Mazda Capella, Suzuki Alto, Nissan Micra, Kia Picanto znajdują nabywców na całym świecie między innymi dlatego, że ich nazwy wpadają w ucho i są łatwe do wymówienia w wielu językach. Ten sam efekt uzyskał Opel wprowadzając Vectrę, której imię "wymyślił" komputer.

 

Nazwa wzbogaca osobowość auta i warto w nią zainwestować. Citroën musiał sporo wydać, aby mógł na swoim minivanie

Dobre imię

napisać Xsara Picasso. Hyundai zapłacił za prawo używania słowa Matrix, lecz w jego przypadku nazwa przerasta trywialne auto, które się pod nią kryje.

 

Czasem koncerny kłócą się o nazwę. Po protestach Renault, który ma bestseller w postaci Twingo Fiat musiał przemianować nowy model z Gingo na Panda.

 

Najgorzej jednak, kiedy nazwy nabierają nieprzewidzianego znaczenia. Pół biedy, jeśli w grę wchodzi zabawne brzmienie: Daewoo w porę się zorientowało i model Cielo sprzedawało u nas jako Nexia. Prześliznął się jakoś Seat Leon, choć niektórzy żartowali, że powinna być limitowana wersja na Polskę np. Seat Mieczysław. Popularny na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Fiat Ritmo musiał w Stanach zmienić imię na Strada, bo to pierwsze słowo oznacza tam miesiączkę, a Mitsubishi Pajero nazywa się w krajach hiszpańskojęzycznych Montero. Pajero to "onanista".

 

Cyferki jednak bezpieczniejsze...

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty