Prawo jazdy. Masz taki dokument? Policja ma Cię na celowniku!

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Policjanci przyznają, że problem cudzoziemskich kierowców, którzy jeżdżą, mimo braku uprawnień lub na podróbkach, jest coraz większy
Policjanci przyznają, że problem cudzoziemskich kierowców, którzy jeżdżą, mimo braku uprawnień lub na podróbkach, jest coraz większy Robert Wozniak
"Lewe" prawa jazdy cudzoziemskich kierowców są coraz większym problemem. Podczas rutynowej kontroli są nie do wykrycia - pisze "Rzeczpospolita".

Policjanci coraz częściej kontrolują zagranicznych kierowców, którzy jeżdżą bez uprawnień, z podrobionymi czy wręcz kupionymi prawami jazdy. Ilu ich wpadło – nie ma mówiących o tym odrębnych statystyk. Na skalę zjawiska - jak podaje "Rz" - nieco światła rzuca fakt, że tylko jedna policyjna akcja w Warszawie dotycząca kontroli taksówek z aplikacji wykazała, że na 189 kierowców 12 miało fałszywe dokumenty lub prowadziło mimo sądowego zakazu.

"W tym przypadku do sprawdzenia praw jazdy został użyty specjalistyczny sprzęt, który jest w stanie prześwietlić wszystkie cechy dokumentu i wykryć, czy jest on autentyczny" – mówi „Rzeczpospolitej” Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. I przyznaje, że przy rutynowej kontroli to trudne do ustalenia.

Jak napisano, chodzi o akcję policji z końca października podjętą w reakcji na napaści seksualne na młode kobiety przez obcojęzycznych kierowców taksówek zamawianych przez aplikacje (sieci Ubera i Bolta). „Rzeczpospolita” podaje, że jako pierwsza dotarła do listy śledztw w tej sprawie.

"W marcu było ich 20, w lipcu 28, obecnie o kilka więcej. Sprawcami ataków byli m.in. Gruzini, Uzbecy, Tadżycy, i obywatele Turkmenistanu czy Armenii. Kierowców także tych narodowości (oraz z Łotwy, Litwy i Ukrainy) złapano z +fałszywkami+ w nalocie policji w Warszawie" - czytamy w gazecie.

Policjanci przyznają, że problem cudzoziemskich kierowców, którzy jeżdżą, mimo braku uprawnień lub na podróbkach, jest coraz większy - wskazuje "Rz".

Cytowany przez gazetę insp. Robert Opas z biura ruchu drogowego KGP przyznaje, że nie ma międzynarodowej bazy danych, która obejmowałaby zagraniczne prawa jazdy, chociaż kiedyś w Europie był pomysł stworzenia takiego zbioru, to nic z tego nie wyszło.

Gazeta zwraca również uwagę na inny problem - w wielu przypadkach zagraniczne prawo jazdy musi być wymienione na polskie, jeżeli cudzoziemiec przebywa w Polsce co najmniej 185 dni w roku lub na stałe. "I to jest nagminnie lekceważone" - podkreśla "Rz".

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Odsyłać do ich kraju rodzinnego i po kłopocie.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie