Mija rok od tragicznego wypadku w Stalowej Woli, który bardzo wiele zmienił. Zdjęcie poruszyło miliony serc, jest bezpieczniej

Redakcja Polska Press
Marcin Radzimowski
Udostępnij:
Rok temu, 3 lipca dokładnie o godzinie 15.08 powstała fotografia, która nie tylko dokumentowała tragiczny wypadek w Stalowej Woli, w którym zginęli rodzice trójki dzieci. Zdjęcie trzymanego przez strażaka ocalałego Sebastianka, który tamtego dnia podróżował z rodzicami, w kolejnych dniach obiegło cały kraj i stało się symbolem.

Zdjęcie z wypadku w Stalowej Woli stało się symbolem

Przypomnijmy, że sprawca tego wypadku na drodze przez las w granicach administracyjnych Stalowej Woli, (droga wojewódzka 871) był kompletnie pijany i pod działaniem silnych leków w dawce przekraczającej stężenie terapeutyczne. Wyprzedzał inne auto na zakręcie, mimo zakazu, przy padającym deszczu. Pisaliśmy o tym jaki pierwsi: TRAGICZNY WYPADEK, W ZDERZENIU DWÓCH AUDI ZGINĘŁO MAŁŻEŃSTWO.

Choć na miejscu tragedii fotoreporterzy i świadkowie wykonali w sumie kilkaset zdjęć, tylko jedno z nich, autorstwa fotoreportera Echa Dnia (Polska Press) Marcina Radzimowskiego, poruszyło miliony serc w całym kraju i nie tylko, bo informacje o tym wypadku pojawiły się też w serwisach zagranicznych.

- To jest symbol. To zdjęcie jest po prostu przerażające. Ono mnie bardzo dotknęło.(...) Czas do diabła przerwać ten taniec na drogach. To przekleństwo, które dotyka Polaków od dziesiątek lat. Ilu ginie kierowców tylko dlatego, że ktoś wyjechał pijany i - mówię jasnym językiem - zamordował drugiego człowieka. Mój brat zginął... w wieku 27 lat... Wiozłem go w trumnie do Wrocławia - mówił łamiącym się głosem kilka dni później w programie "Debata Dnia" na antenie Polsat News Jerzy Dziewulski, były policjant, antyterrorysta. Jego brat zginął w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę. - Ludzie, którzy tego nie przeżyli, nie zdają sobie sprawy z tego, że takie zdjęcie może wstrząsnąć na następne parę lat i to uczyniło. Ja nie mogę się podnieść do dzisiaj. Widzę to zdjęcie, jestem przerażony tym, że w Polsce nic się nie robi (...) żeby to zmienić.

O wypadku w Stalowej Woli usłyszały miliony Polaków, a przede wszystkim najważniejsze osoby w państwie. Na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował o przyznaniu osieroconym dzieciom renty.

- Przystąpimy szybko do prac legislacyjnych, które będą określały odpowiedzialność prowadzących pod wpływem alkoholu - powiedział szef rządu podczas briefingu.

- Sobotnia tragedia poruszyła dogłębnie wielu Polaków. Bandyta drogowy - tak należy nazwać kogoś, kto bez uprawnień i pod wpływem alkoholu - spowodował wypadek zabijając rodziców i osierocając trójkę małych dzieci. Dramat niewyobrażalny. Bliskim ofiar składam wyrazy współczucia i chcę zapewnić, że nie zostaniecie sami" - zapowiedział wiceminister infrastruktury Rafał Weber ze Stalowej Woli.

Wiceminister Rafał Weber podjął też szybko inne decyzje. To głównie dzięki jego staraniom jeszcze końcem 2021 roku na 6,5-kilometrowym odcinku obejmującym miejsce tej tragedii oraz wielu innych tragicznych wypadków, stworzono odcinkowy pomiar prędkości.

Jak skrupulatnie wyliczyła Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli, w ciągu ostatnich 7 lat i 6 miesięcy na tym odcinku drogi doszło do 22 wypadków i 90 kolizji. W zdarzeniach tych 8 osób zginęło, a 26 zostało rannych. Ludzie ginęli też we wcześniejszych latach, a czym przypominają przydrożne krzyże.

Efekty w postaci poprawy bezpieczeństwa były błyskawiczne. Odcinkowy pomiar prędkości w tym miejscu funkcjonuje nieco ponad pół roku. W tym czasie doszło tylko do jednego nieco poważniejszego zdarzenia drogowego, które nie miało bezpośredniego związku z nadmierną prędkością.

Poruszające zdjęcie otworzyło też serca tysięcy Polaków - na zrzutce zakładającej zebranie 50 tysięcy złotych dla osieroconych dzieci, ostatecznie znalazło się ponad 1 milion 265 tysięcy złotych!

Proces oskarżonego kierowcy toczy się przed Sądem Rejonowym w Stalowej Woli. Kilka dni temu przedłużono jego pobyt w tymczasowym areszcie.

Po tragicznym wypadku w Stalowej Woli przed sądem ruszył pro...

Stop pijanym kierowcom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Sencor

Sencor SCOOTER ONE 2020

1 780,33 zł1 348,00 zł-24%
miejsce #2

Xiaomi

Xiaomi Mijia Electric Scooter Essential Lite

1 599,00 zł1 449,00 zł-9%
miejsce #3

Techlife

Techlife X5S

3 699,00 zł3 450,00 zł-7%
miejsce #4

Motus

Motus Pro 11

15 999,00 zł14 999,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Polscy strażacy znów w akcji. Pomogą Francuzom gasić pożary

Materiał oryginalny: Mija rok od tragicznego wypadku w Stalowej Woli, który bardzo wiele zmienił. Zdjęcie poruszyło miliony serc, jest bezpieczniej - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie