Jest szansa na obwodnicę Stalowej Woli i Niska do 2020 roku

echo.dnia
Jest szansa na obwodnicę Stalowej Woli i Niska do 2020 roku
Jest szansa na obwodnicę Stalowej Woli i Niska do 2020 roku
Na to czekał region od dawna - obwodnica Stalowej Woli i Niska postanie do 2020 roku! Prezydent Andrzej Szlęzak podpisał w tej sprawie porozumienie z podkarpackim oddziałem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jest szansa na obwodnicę Stalowej Woli i Niska do 2020 roku
Jest szansa na obwodnicę Stalowej Woli i Niska do 2020 roku

- Porozumienie jest po części efektem zgniłego kompromisu i dyktatu ze strony Dyrekcji Dróg Krajowych - stwierdził prezydent na wtorkowej konferencji prasowej. Dyktat polega na tym, że nie powstanie czteropasmowa droga z dwoma jezdniami - jak chciał tego prezydent Stalowej Woli i burmistrz Niska, tylko jedna jezdnia o szerokości siedmiu metrów z dwoma pasmami szerokimi na dwa i pół metra każdy.

 

DROGA DOJAZDOWA

- Gdyby obstawać przy czteropasmówce, obwodnica długo jeszcze by nie powstałaby - twierdzi prezydent. Szanse na to, że obecne porozumienie będzie zrealizowane jest w tym, że obwodnica znajdzie się w programie budowy drogi szybkiego ruchu S19 jako droga dojazdowa.

Koszty budowy obwodnicy o długości 15,6 km wyniesie około 400 mln zł i poniesie je państwo. Wiele więc zależy od tego czy znajdą się pieniądze w budżetowej kasie. Dopiero wtedy zastosowana zostanie zasada "projektuj i buduj". Do kwietnia przyszłego roku powstanie koncepcja programowa przebiegu obwodnicy. Nie wiadomo więc jeszcze ile działek z rodzinnego ogrodu zajmie obwodnica. Wiadomo tylko, że nie będzie możliwości poszerzenia jej w przyszłości i dobudowania drugiej jezdni.

TRZYMA KCIUKI

- Są jakieś szanse, że obwodnica przed 2020 rokiem powstanie - mówi ostrożnie prezydent Szlęzak, podkreślając swój sceptycyzm dla tej inwestycji. Jego zdaniem, obwodnica nie ma wielkiego znaczenia dla Stalowej Woli, bo nie rozwiązuje strategicznych problemów miasta. - Niemniej jednak trzymam kciuki, żeby się udało - powiedział prezydent. Ulgę poczują głównie mieszkańcy bloków wzdłuż ulic, którymi teraz odbywa się ruch tranzytowy.

Brak możliwości dobudowy jezdni do obwodnicy do duży mankament. Choć z obecnych przeliczeń wynika, że jej parametry wystarczą dla ruchu 10 tysięcy aut na dobę, może się okazać, że ten ruch będzie znacznie większy. Tak było z projektowaną autostradą A1, która wydawała się za wielka jak na polskie warunki, a teraz robią się na niej korki na bramkach. 

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty