Ceny paliw w Białymstoku - benzyna i diesel powoli w górę

Piotr Walczak
Ceny paliw w Białymstoku - benzyna i diesel powoli w górę
Ceny paliw w Białymstoku - benzyna i diesel powoli w górę
Udostępnij:
Ceny ropy naftowej na światowych giełdach zależą od dalszego rozwoju sytuacji w Iranie. A od nich w głównej mierze - ile zapłacimy za tankowanie.
Ceny paliw w Białymstoku - benzyna i diesel powoli w górę
Ceny paliw w Białymstoku - benzyna i diesel powoli w górę

Ten tydzień nie powinien przynieść większych emocji na stacjach paliw. Zdaniem ekspertów z firmy doradczej e-petrol.pl zmiany w cenach oleju napędowego mogą się zdarzyć, ale podwyżki na pewno nie będą tak raptowne, jak mówiły niektóre prognozy.

Zobacz też: Kierowcy, szykujmy się na paliwo po 6 zł! 

Przypomnijmy, że od nowego roku wzrosła akcyza na to paliwo, przez co spodziewany był skokowy wzrost cen o około 20 groszy za litr. Podwyżka jednak wprowadzana była stopniowo od dłuższego czasu.

Zobacz też wykres: Ceny paliw w Białymstoku w 2011 roku

– Olej napędowy może nadal drożeć – zapowiada Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl – Będzie to prawdopodobnie kilka groszy w ciągu tygodnia, może trzech tygodni. Cena benzyny powinna być w miarę stabilna. Jeśli chodzi o autogaz, będzie on drożał bardzo powoli.

Obecnie Białystok (według ostatnich danych e-petrol.pl) jest najtańszym miastem w Polsce – benzyna bezołowiowa 95 kosztuje tutaj średnio 5,41 zł za litr, natomiast za ropę kierowcy płacą 5,52 zł. LPG także jest w Białymstoku jednym z najtańszych w kraju. Litr kosztuje 2,81 zł. Warto podkreślić, ze cena autogazu utrzymuje się na podobnym poziomie już od kilkunastu tygodniu. Jest nawet niższa niż na początku grudnia.

Zobacz też wykres: Ceny paliw w Białymstoku w 2011 roku
Niepokój na rynku ropy budzi napięta sytuacja na linii Iran-Zachód. Emocje te mogą wkrótce dotknąć także portfeli polskich kierowców, choć irańska ropa nie dociera do naszego kraju.

Jak tłumaczy Jakub Bogucki, jeżeli dojdzie do czasowej blokady cieśniny Ormuz, ceny ropy gwałtownie wzrosną.
Dziennie przepływa przez nią 15,5 mln baryłek surowca, czyli około jedna szósta światowego zapotrzebowania. Skutki konfliktu zbrojnego byłyby dla rynku naftowego katastrofalne. Pesymistyczne szacunki mówią o podwyżkach sięgających poziomu 200 dolarów za baryłkę ropy. Już teraz na giełdzie w Londynie kosztuje ona blisko 115 dolarów. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że zeszłoroczne, normalne poziomy to 80-90 dolarów.

– Jeżeli coś się wydarzy w rejonie Zatoki Perskiej, przełożenie na ceny paliw na polskich stacjach zauważymy w ciągu tygodnia – mówi ekspert z e-petrol.pl

Póki co, prognozy na ten tydzień zakładają 5,47-5,62 zł/l dla benzyny bezołowiowej 95 oraz 5,59-5,71 zł/l dla oleju napędowego.

Piotr Walczak

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie