Węzeł "Żelazna” w Kielcach opóźniony o półtora miesiąca

Karol Biela
Węzeł "Żelazna” w Kielcach opóźniony o półtora miesiąca
Węzeł "Żelazna” w Kielcach opóźniony o półtora miesiąca
Widać gołym okiem, że budowa węzła "Żelazna” w centrum Kielc nie zakończy się w terminie, czyli do 18 września. Na dokończenie prac potrzeba najmniej półtora miesiąca, jeśli będzie dobra pogoda. Węzeł Żelazna to centrum komunikacyjne Kielc.
Węzeł "Żelazna” w Kielcach opóźniony o półtora miesiąca
Węzeł "Żelazna” w Kielcach opóźniony o półtora miesiąca

Wykonawca węzła firma Mota Engil już w lipcu złożyła wniosek o przedłużenie terminu umowy do końca listopada. Miasto postawiło warunek, że nie zostanie on rozpatrzony dopóki firma nie zwiększy tempa prac, liczby pracowników i maszyn.

-W ostatnich tygodniach tempo prac się poprawiło. Wniosek jest aktualnie rozpatrywany. W przyszłym tygodniu podejmiemy decyzje, czy przedłużymy umowy i o ile – przyznaje rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, Jarosław Skrzydło.

Wniosek o przedłużenie umowy ma kilkadziesiąt stron. – Jednym z argumentów jest pogoda. Zima była wyjątkowa długa i prace zostały wznowione miesiąc później niż planowano. Ulewne deszcze na przełomie czerwca i lipca także uniemożliwiły prowadzenie budowy, ponieważ woda w wykopach utrzymywała się bardzo długo i nie dało się wjechać ciężkim sprzętem. Kolejny powód to inny niż wynikało z projektu grunt i stosunki wodne w rejonie budowy przejścia podziemnego koło hotelu Cubus, co wydłużyło prace. Wykonawca czekał także 5 tygodni na zgodę Telekomunikacji na wyłączenia światłowodów w ulicy 1 Maja. To tylko część argumentów przytaczanych przez Mota Engile. Każdy z nich sprawdzimy czy wystąpił i był powodem takiego spóźnienia, jak podaje wykonawca - zapewnia.

- Z naszej oceny wynika, że potrzeba jeszcze około 1,5 miesiąca na dokończenie inwestycji pod warunkiem, że będzie pogoda, a o tej porze roku różnie może być.

A prace trwają jeszcze przy przebudowie ronda Gustawa Herlinga Grudzińskiego, od strony ulicy Czarnowskiej i Paderewskiego oraz przy remoncie ulicy Czarnowskiej. Tych odcinków nie da się zakończyć w terminie, czyli do 18 września. Natomiast jezdnia ulicy Zagnańskiej (ta koło Kolportera) ma być gotowa do tego czasu.

Jeśli Miejski Zarząd Dróg nie uzna argumentów wykonawcy i nie przedłuży umowy, to Mota Engil grożą bardzo dotkliwe kary finansowe, prawie pół miliona złotych za każdy dzień zwłoki.
Umowa już raz została przedłużona o 3 miesiące. Wówczas wina leżała po stronie miasta, które z opóźnieniem przekazywało działki pod inwestycję, ponieważ właściciele nie chcieli ich dobrowolnie opuścić. 

Agata KOWALCZYK 

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Polacy ocenili rząd Tuska. Zaskakujące wyniki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty