Zmiana oznakowania na Starym Rynku w Słupsku

redakcja.gdp
Zmiana oznakowania na Starym Rynku w Słupsku
Zmiana oznakowania na Starym Rynku w Słupsku
Udostępnij:
Drogowcy wsłuchali się w głosy zmotoryzowanych słupszczan skarżących się na utrudnienia na ulicy Zamenhofa i dlatego znowu zmienili organizację ruchu na Starym Rynku w Słupsku.

Po zamknięciu pięćdziesięciometrowego odcinka wyremontowanej ulicy Grodzkiej, to właśnie wąską Zamenhofa zdecydowano się puścić ruch. Kierowcy, którzy na co dzień jeździli ulicą, na tyłach kina Milenium nie mieli łatwo. Po obu stronach jezdni stały zaparkowane samochody. By bezpiecznie wyminąć się na dwukierunkowej ulicy, trzeba było się mocno nakręcić.

Za naszymi czytelnikami pisaliśmy, że choć trudno jest lawirować między samochodami, to prawdziwe kłopoty na Zamenhofa mogą zacząć się zimową porą. Jeśli tegoroczna zima okaże się podobna do ostatniej, życie kierowcom utrudniać będą nie tylko zaparkowane samochody, ale i hałdy śniegu.

Wygląda na to, że Zarząd Infrastruktury Miejskiej wysłuchał opinii słupszczan podnoszonych na naszych łamach i w końcu zareagował. Od wczoraj na krótkim, ale za to newralgicznym odcinku wąskiej Zamenhofa nie zaparkujemy. Jadąc od strony Piekiełka po prawej stronie ulicy, tuż przy skrzyżowaniu ustawiono znak zakazu zatrzymywania się. Na Zamenhofa zrobiło się szarzej.

– Zakaz zatrzymywania obowiązuje jedynie na kilku metrach ulicy – mówi Michał Żuber, inżynier ruchu w Zarządzie Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. – Tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Piekiełko nie było jak się minąć, to mogło powodować kolizje – zaznacza. Decyzja drogowców, choć nie rozwiązuje w pełni wszystkich problemów komunikacyjnych na Starym Rynku, na pewno spotka się z aprobatą kierowców.

Więcej pracy będą mieć strażnicy miejscy. Mają teraz doskonały pretekst do wystawiania mandatów tym zmotoryzowanym, którzy nowych znaków nie widzą.

Jednak nie wszyscy są zadowoleni z decyzji ZIM-u. Lokalni handlowcy narzekają i podkreślają, że w szczycie ulica Zamenhofa i tak się korkuje.

– W tej chwili tu jest jeden wielki plac budowy w związku z remontem kina Milenium. Do tego ciągle jeżdżą tędy elki, są też samochody osobowe. Prędzej czy później dojdzie do wypadku – mówi Barbra Więckowska z salonu fryzjerskiego Parys na Starym Rynku. – Nie ma też gdzie stawiać aut, bo miejsc parkingowych jest teraz mniej – dodaje.
Do naszej redakcji w dalszym ciągu zgłaszają się czytelnicy, którzy nie zgadzają się z decyzją ratusza o zamknięciu krótkiego odcinka ulicy Grodzkiej. Oburzają się też na myśl, że w budynku kina najprawdopodobniej znajdzie się dyskont spożywczy. – Zamyka się kawałek bruku. Jeśli już, to powinno się zamknąć cały rynek. Ruch puszcza się wąską ulicą, przecież to niebezpieczne – mówi pani Stefania (nazwisko do wiadomości redakcji).

Autor: Alek Radomski 
Fot. Kamil Nagórek

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie