Zamaskowany

(mp)
Prototyp nowego modelu przygotowany do testów drogowych ma być tak trudny do zidentyfikowania, jak to tylko możliwe. Wszystkie chwyty są przy tym dozwolone.

Prototyp nowego modelu przygotowany do testów drogowych ma być tak trudny do zidentyfikowania, jak to tylko możliwe. Wszystkie chwyty są przy tym dozwolone.

 

Ogromne pieniądze wydawane na nowe auto sprawiają, że każdy z producentów samochodów strzeże swoich projektów jak oka w głowie. Nadchodzi jednak moment, gdy pojazd po raz pierwszy opuszcza dobrze chronione wnętrza studiów design lub oddziałów produkcyjnych i wyrusza na tor testowy lub drogę. Aby konkurencja nie podpatrzyła najnowszych rozwiązań, samochody są kamuflowane.

Fot. Opel
Fot. Opel

 

W tym celu stosuje się materiały samoprzylepne i folie która zapewnia gładką powierzchnię i pozostaje elastyczna oraz odporna na rozdarcie praktycznie niezależnie od temperatury. W niektórych miejscach pod folię podkłada się gąbkę w celu zmiany konturów samochodu. Folia ma dość często mylący oko (i aparaty fotograficzne) wzór biało-czarnej szachownicy, chociaż stosowane są inne rozwiązania np. zaokrąglone romby.

 

Popularną sztuczką kamuflażową jest montowanie fałszywych marek oraz znaków identyfikacyjnych na prototypach. Auto testowe z pseudo-logo Opla najprawdopodobniej nie jest samochodem marki Opel.

 

Lampy przednie oraz światła tylne są szczególnie trudne do zamaskowania. Nawet w przypadku prototypów do zarejestrowania wymagane jest wyposażone w system reflektory, światła hamowania i kierunkowskazy. A te dość łatwo jest przyporządkować do konkretnej marki. Aby uniknąć identyfikacji eksperci od kamuflażu montują z tyłu proste, okrągłe światła zakupione z sklepie z akcesoriami samochodowymi oraz tworzą specjalne części dla świateł przednich.

 

Elementy maskujące muszą dać się zdemontować. Podczas niektórych testów, np. akustycznych, czy aerodynamicznych, wszelkie elementy stylizacyjne stanowią utrudnienie, nie wspominając o bezpieczeństwie. Właśnie dlatego niektórzy producenci samochodów wolą duże osłony, które mogą być przymocowane do karoserii za pomocą rzepów lub linek mocujących.

 

Jaki jest cel tych wysiłków? Krótko mówiąc, przemysł samochodowy żyje i oddycha nowymi samochodami, cieszącymi się dużym zainteresowaniem dwóch grup: rynkowych konkurentów oraz

Fot. Opel
Fot. Opel

mediów. Podczas, gdy konkurenci chcą reagować na nowy produkt tak szybko jak to możliwe własnymi innowacjami, dla mediów informacja o wszelkich nowinkach jest wartościowym środkiem przyciągnięcia czytelników lub widzów.

 

Jedną z najważniejszych cech nowego samochodu jest jego wygląd zewnętrzny. Stanowi on o pierwszym wrażeniu klienta w momencie ujrzenia samochodu, określa publiczny wizerunek marki i często pozwala na spekulowanie o możliwych innowacjach technologicznych ukrytych pod karoserią. Dlatego ukrywanie nowego wzoru karoserii przed pożądliwymi oczami stało się w ostatnich dekadach sztuką departamentów rozwoju producentów samochodów.

 

Głównymi przeciwnikami ekspertów od kamuflażu są wyspecjalizowani fotografowie zwani łowcami prototypów. Wiedzą oni dobrze gdzie na całym świecie rozlokowane są preferowane przez przemysł samochodowy tory testowe i czyhają na zrobienie zdjęcia nowego modelu auta sprzedając je następnie mediom związanym z motoryzacją lub…konkurencyjnym markom samochodowym.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty