Zabytkowe motocykle to jego największa pasja (WIDEO, ZDJĘCIA)

Karol Biela
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)
Udostępnij:
Czasami zwykłe hobby przeistacza się w wielką pasję, a nawet staje się sposobem na życie - tak było w przypadku pochodzącego z małej miejscowości w powiecie kieleckim Kamila, który zakochał się w zabytkowych motocyklach.
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)

Wielebnów to miejscowość granicząca z Łopusznem. Na jednej z posesji znajduje się warsztat zajmujący się profesjonalnym odnawianiem zabytkowych motocykli. - Klasyczne jednoślady mają dusze - zapewnia Kamil Bąk, pasjonat motoryzacji, kolekcjoner i zarazem właściciel warsztatu przywracającego dawny blask wiekowym jednośladom.

JUNAK ZA PIERWSZĄ WYPŁATĘ

- Pasją do dwóch kółek zaraziłem się od mojego taty, który jeździł kiedyś motocyklem WSK 175 - zaczyna swoją opowieść Kamil, choć zaraz dodaje, że jego pierwszym jednośladem nie była "wueska" ojca tylko poczciwy motorower Komar.

 

- Po skończeniu technikum w Kielcach poprosiłem tatę, który pracuje w firmie Defro z Rudy Strawczyńskiej, żeby pomógł mi znaleźć zajęcie na wakacje - opowiada. I tak za pierwsze zarobione w Defro pieniądze Kamil kupił sobie zabytkowego Junaka M07 z 1959 roku, tzw. przejściówkę. - Doprowadzenie tego motocykl do stanu idealnego kosztowało sporo wysiłku i pieniędzy, ale było warto - mówi dzisiaj z dumą 28-latek.

Rzeczywiście, po czterech latach "dłubaniny" Junak wygląda jakby przed chwilą opuścił fabrykę w Szczecinie, gdzie ten model był produkowany od 1956 do 1959 roku.

KOLEKCJA NIEMAL RODZINNA

Z biegiem lat jednośladów przybywało. Aktualnie kolekcja składa się z około 30 zabytkowych maszyn. - Sam do końca nie wiem ile ich mam. Motocykle są rozproszone po całej rodzinie, bo niestety nie mam tyle miejsca, żeby wszystkie trzymać u siebie - wyjaśnia.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii

SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)

Wśród jednośladów, które znajdują się w posiadaniu Kamila są polskie WFM-ki, WSK-ki, czy montowane niegdyś w Kielcach maszyny marki SHL. - Samych SHL-ek mam kilka. Perłą kolekcji jest wyprodukowany już w Warszawie model M04 z 1953 roku, który kupiłem aż za Nowym Targiem, a jego renowacja trwała 12 miesięcy. Oprócz tego posiadam modele M11, czy M17 Gazela - wylicza dodając, że wśród jego kolekcji znajdują się też zagraniczne sprzęty, jak radziecki Iż, czy węgierska Pannonia.

PIERWSZE ZLECENIE

Po doświadczeniach w restaurowaniu własnych maszyn Kamil postanowił pójść dalej i zdecydował się otworzyć jeden z nielicznych w regionie warsztatów zajmującą się kompleksową renowacją klasycznych jednośladów. - Pięć lat temu dostałem pierwsze zlecenie. Był to Junak M07 oraz WSK M06. I tak poszła w środowisku fama, że jest ktoś, kto bardzo solidnie wykonuje swoją robotę - stwierdza właściciel firmy "Moto Serwis".

Odrestaurowanie motocykla to długotrwały i skomplikowany proces. W zależności od stanu zachowania odbudowa może trwać od 3 do 6 miesięcy. - Najpierw muszę zobaczyć motocykl. Dojeżdżam do klienta i weryfikuję stan techniczny oraz wizualny maszyny. Jeżeli trafi potem do mojego warsztatu, to pierwszą czynnością będzie całkowity demontaż konstrukcji - objaśnia.

W przypadku zdekompletowanych egzemplarzy trzeba poszukać brakujących części, dlatego Kamil regularnie odwiedza bazary motocyklowe organizowane w Łodzi, Katowicach, czy Warszawie.

W międzyczasie zniszczone chromowane elementy wysyłane są do sprawdzonego zakładu galwanizacyjnego pod Poznaniem, ale wszystkie inne prace blacharskie i mechaniczne wykonywane są na miejscu.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii zdjęć

SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)
SHL, WSK, WFM - (WIDEO, ZDJĘCIA)

Następnie przygotowane odpowiednio części jadą do zaprzyjaźnionego lakiernika, chociaż szparunki, czyli ozdobne grafiki, wykonuje odręcznie 22-letni brat Kamila. - Damian studiuje na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i namalowanie pędzelkiem szparunków na przykład na baku nie jest dla niego żadnym wyzwaniem - opowiada motocyklowy pasjonat z Wielebnowa.

Następną czynnością jest końcowy montaż oraz jazda próbna, podczas której sprawdzane są wszystkie podzespoły odrestaurowanego egzemplarza. Wycena za kompletną odbudowę zależy od konkretnego zlecenia. - Dla jednego motocykla może to być 7 tysięcy złotych, a dla drugiego już 10 tysięcy - mówi Kamil Bąk.

PASJA PO GODZINACH

Na co dzień Kamil pracuje w siedzibie firmy Defro w Rudzie Strawczyńskiej. Zabytkami zajmuje się wieczorami, czasem po dwie, a czasem po trzy godziny dziennie.

W weekendy wyjeżdża w poszukiwaniu nowych motocykli do swojej kolekcji, ale bliscy cieszą się z tego, że ma taki zapał. - Syn robi coś co daje mu dużo satysfakcji. Sama nie mam prawa jazdy na motor, ale na przejażdżkę Junakiem zawsze jestem chętna - śmieje się Małgorzata Bąk.

Karol Biela

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie