Za urok i wdzięk

Alicja Lesner
Fot. Alicja Lesner
Fot. Alicja Lesner
Udostępnij:
Volkswagen "garbus" to samochód legendarny, który ma wielu fanów. Tym razem spotkali się oni w Choczewie.

Blisko siedemdziesiąt pojazdów z całej Polski zjechało do Choczewa na trzydniowy II Zlot Miłośników VW Garbusa & CO. Najwięcej było "garbusów", chociaż można też było podziwiać "ogórki", wiekowe motocykle i kilka nietypowych pojazdów, np. kabriolety.

Fot. Alicja Lesner
Fot. Alicja Lesner

Właściciele garbusów na pytanie, za co kochają swój samochód odpowiadają stanowczo: - To bardzo urokliwe auto. Może nie jest to duży i wygodny wóz, ale za to bardzo charakterystyczny i o to chodzi.

A po co jeżdżą na zloty?

- Chodzi o to, żeby się każdy dobrze bawił - mówią członkowie Garbus Fan Clubu ze Słupska. - Ostatnio byliśmy też na zlocie miłośników garbusów w Sztumie. Podobnych spotkań organizuje się dużo, jest w czym wybierać.

Choć impreza nie była skierowana tylko do młodzieży, to właśnie ona stanowiła większość uczestników. Na zjazd przyjechały całe rodziny. Były dzieci w wieku 5 lat, a także pięćdziesięciokilkuletni pasjonaci wiekowych aut.

Posiadacze ciekawych pojazdów rywalizowali m.in. o tytuł Mistrza Kierownicy. Wystąpiły zespoły Sztywny Pal Azji, Hangover i Carte Blanche. Było też ognisko i wiele innych atrakcji.

Przypomnijmy, że VW "garbus" produkowany jest od 1936 roku. 30 lipca ubiegłego roku oficjalnie zakończono produkcję tych samochodów. W meksykańskiej fabryce volkswagena tego dnia z taśmy zjechał ostatni garbus.

Organizatorzy planują powtórkę tej imprezy w przyszłym roku i liczą na jeszcze większe zainteresowanie pasjonatów wiekowych aut.

Fani Volkswagenów spotkali sięrównież w Gdyni. Ryk silników słychać było wszędzie, a zapach "palonej gumy" dyskretnie unosił się nad bulwarem Nadmorskim. Na zlocie można było zobaczyć nie tylko "grzeczne" auta, ale i te naszpikowane sprzętem grającymi pełne bajerów. I one właśnie robiły największe wrażenie. Przy dźwiękach klaksonów fani volkswagena przejechali z Gdyni do Rusocina, gdzie na terenie Autodromu ścigali się, zmagali w paleniu opon na czas i wybierali Miss Zlotu oraz Auto Zlotu.

- Za co cenimy garbusy? - Za wszystko - odpowiadają bracia Michał i Łukasz Piontkowie. - Również za to, że zmieszczą się w nim cztery osoby.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie