Współcześni styliści

Michał Kij
J Mays, szef stylistów w Fordzie, a zarazem wiceprezes koncernu. Jego ulubionym słowem jest „nostalgia”. Stworzył nadwozia do ta
J Mays, szef stylistów w Fordzie, a zarazem wiceprezes koncernu. Jego ulubionym słowem jest „nostalgia”. Stworzył nadwozia do ta
Udostępnij:
Raz modne były krągłości, potem kanty, a dziś - wszystko, na co masz ochotę. Teraz jedyną regułą jest: wyróżnij się za wszelką cenę!

Lata 50. były epoką łagodnych linii i przypominających twarze, misternie zdobionych przodów. Potem karoserie stały się kanciaste, reflektory z okrągłych zmieniły w prostokątne. W latach 80., kiedy

Współcześni styliści

projektowano sylwetki aut pod dyktando współczynnika oporu powietrza Cx masowo pojawiły się aerodynamiczne nadwozia,

Ford Mustang z 1964 r.
Ford Mustang z 1964 r.

pozbawione indywidualnych rysów. Teraz jedyną regułą jest: wyróżnij się za wszelką cenę!

 

Samochód ze świata techniki przedostał się do imperium mody. Stał się gadżetem, atrybutem właściciela. Pokaż mi swój wóz, a powiem ci kim jesteś. Reklamy coraz rzadziej podkreślają walory praktyczne auta. Coraz częściej opowiadają o nim, jak o kimś bliskim.

J Mays, szef stylistów w Fordzie, a zarazem wiceprezes koncernu. Jego ulubionym słowem jest „nostalgia”. Stworzył nadwozia do ta
J Mays, szef stylistów w Fordzie, a zarazem wiceprezes koncernu. Jego ulubionym słowem jest „nostalgia”. Stworzył nadwozia do ta

 

Nawet na kozetce u psychoanalityka nie mówi się tyle o emocjach, co w biurze stylistycznym. Samochód musi być nimi przepojony. Jednym z najlepszych w grze na sentymentalnych

Współczesny Ford Mustang, zaprojektowany przez J Maysa.
Współczesny Ford Mustang, zaprojektowany przez J Maysa.

strunach duszy jest J Mays, szef stylistów w Fordzie, a zarazem wiceprezes koncernu. Jego ulubionym słowem jest "nostalgia". Pracując w Volkswagenie wymyślił sympatycznego New Beetle. W Fordzie zajął się "żywymi legendami". Przywrócił światu dwuosobowego Thunderbirda, potem pogromcę Ferrari, czyli Forda GT 40, a ostatnio Mustanga, za którym znów warto się oglądać. Mays dorastał na prowincji w Oklahomie. Takie miejsca są ostoją Ameryki w jej starym, dobrym wydaniu. Mało kto rozumie fascynację chromem i widlastymi "ósemkami" lepiej od Maysa. W poszukiwaniu inspiracji swobodnie sięga do przeszłości, czerpiąc zarówno z cukierkowych lat 50. jak i "muskularnych" 60.

 

Nadwozia spokojne, ale przepojone erotyzmem projektuje Walter de Silva – na zdjęciu z prawe strony – przy Seacie Altea. Sławę pr
Nadwozia spokojne, ale przepojone erotyzmem projektuje Walter de Silva – na zdjęciu z prawe strony – przy Seacie Altea. Sławę pr

Ponadczasowa klasyka jest specjalnością Waltera De Silvy. Jego projekty są bardzo wyciszone, a zarazem przepojone erotyzmem. Na większość samochodów można z przyjemnością patrzeć. Tych, które zaprojektował De Silva, chciałoby się dotykać. Dzięki jego Alfie Romeo 156, słynna włoska marka podźwignęła się z upadku. Teraz projektant zmienił barwy i poświęca swe zdolności w służbie Seata. Jakby wyrzeźbiona w marmurze Altea to jego dzieło.

 

Nie sposób się pomylić – rodzina Renault Megane ma rozpoznawalne kształty – to zasługa Patricka le Quementa.
Nie sposób się pomylić – rodzina Renault Megane ma rozpoznawalne kształty – to zasługa Patricka le Quementa.

Całkiem innym językiem przemawiają auta, które powstają pod kierunkiem Patricka le Quementa. Za sprawą karoserii, jakie projektuje dla Renault, zwrot "francuski samochód" znów coś znaczy. Ostre, awangardowe linie jego karoserii to "haute coture" świata motoryzacji. Na przeciwległym biegunie działa Polak, Justyn Norek, szef studia I.DE.A. Jego specjalnością są samochody "wschodzących rynków". W pracowni pana Norka narodziła się rodzina Fiatów Palio, której produkcję ulokowano w Brazylii, a ostatnio utrzymana w podobnej manierze indyjska Tata Indica. Norek świadomie unika jakiejkolwiek przesady, dzięki czemu jego samochody korzystnie wyróżniają się na tle radosnej twórczości projektantów znad brzegów Gangesu czy Amazonki. Choć kto wie, może w jakimś egzotycznym zakątku globu łamie swe pierwsze ołówki talent na miarę mistrza Giugiaro i twórczo rozwiąże stary dylemat: na okrągło, czy w kancik?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Akcja policji w Bydgoszczy. Bezpieczeństwo pieszych

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie