Volkswagen Golf VIII. Nowa generacja hitu z segmentu C. Rewolucja czy ewolucja?

Kamil Rogala
Volkwagen Golf Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.Fot. Kamil Rogala
Volkwagen Golf Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.Fot. Kamil Rogala
Udostępnij:
Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.

Fenomen Golfa

Volkwagen Golf Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa,
Volkwagen Golf

Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.

Fot. Kamil Rogala

Wiem, że teraz wielu czytających te słowa skrzywi się z niesmakiem, ale trudno odrzucić tą myśl. Volkswagen Golf to samochód kultowy – takie są fakty. Jego początki sięgają lat 60-tych, zaś pierwsze wcielenie, przy projekcie którego zaangażowany był sam Giorgetto Giugiaro, pojawiło się na rynku w 1974 roku. Wiem, że w historii było wiele innych modeli, które na rynku panowały o wiele dłużej, ale mało które przetrwały do dziś w tak skoncentrowanej i w gruncie rzeczy niezmienionej formie. Obecnie zamysł jest ten sam – samochód kompaktowy z silnikiem z przodu i (w większości przypadków) napędem na przednią oś. Przez ponad cztery dekady Golf znalazł na świecie ponad 35 mln chętnych. Stał się punktem odniesienia dla innych producentów i celem drwin, ironii i naśmiewań ze strony tych, którzy Volkswagena po prostu nie lubią. Tak było w latach 70-tych, tak było na przełomie XIX i XX wieku, tak jest dziś, gdy w Wolfsburgu debiutuje auto na rok modelowy 2020.

Volkswagen Golf VIII. Krok po kroku w stronę przyszłości

Z jednej strony Volkswagen Golf nigdy nie szokował i nie próbował nawet rzucać się w oczy, z drugiej zaś zawsze był o krok przed konkurencją pod względem zastosowanych rozwiązań, systemów, wyposażenia czy też jakości wykończenia. To tak jak z prymusem w szkole. Wielu się z niego śmieje, wytyka przeciętne ubrania czy wygląd, ale tak naprawdę zazdrości ocen, zachowania czy też intelektu. Potem, gdy wszyscy opuszczają szkołę, temu prymusowi zawsze się w końcu udaje, a reszta kończy gdzieś w otchłani przeciętności. Wiem, że to opis trochę na wyrost, ale wystarczy prześledzić sytuację rynkową – konkurencja czasami szaleje, eksperymentuje, wszyscy śmieją się, że Golf jest nudny, a w ostatecznych zestawieniach sprzedaży zawsze jest na topowych miejscach.

I właśnie tym, nowoczesnością i jakością zamkniętą w dość przeciętnej formie, Volkswagen Golf od lat zdobywa serca, a raczej umysły oraz portfele klientów. Owszem, Golfa nie kupuje się sercem, bo to nie Alfa Romeo czy też Mazda, aby zachwycał aparycją, ale rozsądek podłączony na stałe do portfela zazwyczaj wychodzi z tej potyczki zwycięsko. Czy tak będzie i tym razem? Czy ósma generacja najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C znów osiągnie sukces? Wiele wskazuje na to, że tak, choć niektórzy tradycjonaliści i miłośnicy klasycznej niemieckiej elegancji mogą mieć twardy orzech do zgryzienia. Czemu? Wystarczy zajrzeć do środka.

Volkswagen Golf VIII.

I właśnie tutaj jest pewna doza ryzyka i niepewności. Volkswagen Golf jest rewelacyjnie wyposażony i naszpikowany nowoczesną technologią, która działa i którą widać na pierwszy rzut oka. No właśnie, widać. Wnętrze Golfa jest bardzo nowoczesne i mimo zastosowania dość klasycznych linii, nie da się nie zauważyć wielkich ekranów dotykowych, wirtualnego kokpitu oraz dotykowych klawiszy, za którymi nie wszyscy przepadają, ze mną włącznie. Ale taka jest kolej rzeczy i moda, za którą wszyscy – czy tego chcemy czy nie – musimy podążać. I tutaj słowo „ewolucja” zaczyna się odrobinę uginać pod naciskiem innego określenia, które do niedawna było pomijane przez Volkswagena – „rewolucja”.

Tak, we wnętrzu mamy małą rewolucję i takie atrakcje mogą być czymś ciężkim do przełknięcia dla tych, którzy do tej pory podróżowali spokojnymi Golfami bez wirtualnych zegarów. Ósma generacja zaoferuje im nie tylko wirtualny kokpit, ale również całe połacie dotykowych powierzchni. Czy uda się z tym oswoić? O tym przekonamy się po kilku miesiącach od wejścia nowego Golfa do sprzedaży, gdy pojawią się pierwsze raporty. Jedno jest pewne – o ile z zewnątrz jest stara dobra „ewolucja”, tak w środku mamy już pełnoprawną „rewolucję”. Wracając jeszcze na chwilę do nadwozia, długość auta wynosi 4284 mm, szerokość 1789 mm, a wysokość 1456 mm. Rozstaw osi to 2636 mm.

Bardzo dużo zmieni się także w kwestii integracji użytkownika z systemem. Większość funkcji i opcji auta będzie dostępnych za pośrednictwem komend głosowych „Hey, Volkswagen”, co jest oczywiście znane i z dużym powodzeniem wykorzystywane np. w Mercedesie. Jak to będzie działało w Golfie i czy pojawi się w innych modelach po aktualizacji? Tego na chwilę obecną nie wiemy. Wiemy natomiast, że nowy Golf będzie miał zapędy autonomiczne. Za kilka lat bowiem inżynierowie z Wolfsburga wyposażą auto w rozwiązania 4. poziomu autonomicznej jazdy, a to oznacza, że kierowca będzie mógł w pełni oddać prowadzenie komputerowi i jeśli tylko zechce stanie się pasażerem. Naturalnie zanim do tego dojdzie, muszą zmienić się przepisy i zapewne autonomiczna jazda będzie dostępna tylko w odpowiednich warunkach i na wybranych terenach, ale tak czy inaczej zmierzamy w kierunku autonomicznych samochodów. I znów – rewolucja zamiast ewolucji.

Ale w sumie trudno się dziwić, bowiem ten rok był dla Volkswagena niemal przełomowy i mocno eksperymentalny. Modyfikacja logo VW, wprowadzenie do oferty modeli ID.3 i określenie ich mianem rewolucyjnych i najważniejszych w historii – to wszystko nieco podkopało fundament Golfa i niemal wstrząsnęło DNA marki.

Volkswagen Golf VIII. Nowoczesne jednostki napędowe

Volkwagen Golf Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa,
Volkwagen Golf

Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.

Fot. Kamil Rogala

Wracając do głównego bohatera. Oczywiście powstał on na platformie MQB najnowszej generacji, ale dzięki zastosowaniu lżejszych materiałów, jest on teraz o około 50 kilogramów lżejszy od poprzednika. To oczywiście przełoży się na nieco niższe spalanie, choć tu główna rolę odegrają jednostki napędowe. Silniki benzynowe zostaną wyposażone w filtry cząstek stałych, wiele z nich będzie miękkimi hybrydami (mild hybrid) z instalacją 48 V, co jeszcze bardziej obniży spalanie i co równie ważne, wpisze się w drakońskie normy emisji spalin.

Co ciekawe, nie ma w planach elektrycznego Golfa, bowiem tę rolę przejmie ID.3, ale w zamian dostaniemy ciekawe odmiany hybrydowe plug-in na wzór tych, które mamy np. w Passacie. Tak czy inaczej do napędzania nowego Golfa zostaną oddelegowane silniki benzynowe (TSI), Diesla (TDI), zespoły napędowe typu Mild-Hybrid (eTSI) oraz zespoły hybrydowe typu plug-in (eHybrid). Wszystkie silniki benzynowe i Diesla wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa oraz w turbosprężarki. A jak z mocami?

Wachlarz jest dość szeroki, bowiem do sprzedaży wejdą silniki od 90 KM do ponad 300 KM. Nowością będą dwa silniki benzynowe trzycylindrowe o mocy 90 lub 110 KM, jak również dwa czterocylindrowe diesle generujące moc 115 KM i 150 KM. Nowe jednostki benzynowe działają – to nowość – w innowacyjnym cyklu Millera dla silników TSI, co przekłada się na niższe zużycie paliwa oraz co oczywiste, zredukowaną emisję szkodliwych substancji. Z kolei w jednostkach TDI Volkswagen, jako nowość, zastosował dwukrotny wtrysk czynnika AdBlue (Twindosing), znacznie zmniejszając emisję tlenków azotu (NOx).

Coś więcej pod maską? Musisz wybrać hybrydę plug-in o mocy 204 lub nawet 245 koni w odmianie GTE. Niestety jest to układ napędowy oparty na jednostce 1.4 TSI, czyli niemal to samo, co znajdziemy w hybrydowym Passacie. W przyszłości pojawi się naturalnie wersja GTI o mocy (prawdopodobnie) 235 KM, podkręcona do 290 KM odmiana Cup oraz oczywiście R-ka, które wylegitymuje się mocą nawet 330 KM. Jak będzie w rzeczywistości? O tym przekonamy się prawdopodobnie w przyszłym roku na Salonie Samochodowym we Frankfurcie.

Volkswagen Golf VIII. Przełomowa generacja

Volkwagen Golf Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa,
Volkwagen Golf

Już od dawna w opisach kolejnych generacji oraz wersji Volkswagena Golfa pojawia się słowo klucz. Słowo, które określa nie tylko Golfa, ale również kolejne generacje stałych modeli w gamie niemieckiego producenta. „Ewolucja” – pod tym jednym słowem kryje się niemal cała strategia Volkswagena, która okazała się sukcesem i receptą na świetne wyniki sprzedaży. Odzwierciedleniem tego słowa wydaje się także nowa, ósma już generacja Golfa, czyli najpopularniejszego przedstawiciela segmentu C.

Fot. Volkswagen

Wokół każdej kolejnej generacji Volkswagena Golfa było sporo szumu, ale nic ponad to. Były zapowiedzi, zdjęcia szpiegowskie, mniej lub bardziej kontrolowane przecieki, potem uroczysta premiera i… tyle. Wszystko przechodziło do porządku dziennego, sprzedaż ruszała, raporty były jednoznaczne i wykazywały Golfa na wysokich miejscach w rankingach etc. Ale tym razem jest nieco inaczej.

Jesteśmy bowiem świadkami nie tylko rewolucji we wnętrzu Golfa, ale również rewolucji zarówno na zewnątrz rynku, jak i we wnętrzu Volkswagena. Niedawno zaprezentowano bowiem model ID.3, który okrzyknięto jako rewolucyjny dla marki i niemal najważniejszy w historii, który najlepiej wpisuje się w przyszłość motoryzacji – nowoczesne napędy, systemy, stylistyka itp. To sprawiło, że Golf odrobinę odsunął się na bok, zaś brak kilku rozwiązań sprawia, że nie jest to najlepszy kandydat na samochód kompaktowy przyszłości. Na najbliższe kilka lat owszem, ale daleka przyszłość zdaje się spoglądać w stronę ID.3.

Volkswagen Golf VIII generacji to samochód kompletny jeśli chodzi o ten segment i konkurencja znów została daleko w tyle. Być może za daleko dla przeciętnego odbiorcy, który może być nieco onieśmielony nowoczesnością, ale trudno mówić o tym jak o wadzie. Wręcz przeciwnie. Volkswagen mocno wysuwa się na prowadzenie i dyktuje tempo rozwoju w tym segmencie. To tylko kwestia czasu, gdy konkurencja ruszy za nim w pogoń. Obyśmy nie musieli na to zbyt długo czekać.

Volkswagen Golf VIII. ZALETY:

  • Bogata oferta silnikowa

  • Mocne hybrydy

  • Nowoczesne wnętrze

  • Jak zwykle – bogate i nowoczesne wyposażenie

Volkswagen Golf VIII. WADY:

- Niemal całkowicie dotykowa obsługa

Volkswagen Golf i konkurenci - wybrane dane techniczne 

Marka i model

Volkswagen Golf VIII

Volkswagen Golf VII 1.5 TSI 130 KM

Ford Focus III 1.5 EcoBoost 150 KM

Hyundai i30 1.4 T-GDI 140 KM

Pojemność skokowa i rodzaj silnika

b.d.

1498 cm3, R4, turbo benzynowy

1498 cm3, R4, turbo benzynowy

1353 cm3, R4, turbo benzynowy

Moc

b.d.

130 KM przy 5000 obr./min

150 KM przy 6000 obr./min

140 KM przy 6000 obr./min

Moment obrotowy

b.d.

200 Nm przy 1400-4000 obr./min

240 Nm przy 1600-4000 obr/min

242 Nm przy 1500 obr/min

Skrzynia biegów i napęd

b.d.

7-biegowa DSG, napęd przedni

6-biegowa manualna, napęd przedni

6-biegowa manualna, napęd przedni

Liczba miejsc

5

5

5

5

Rozstaw osi (mm)

2636

2637

2648

2650

Pojemność bagażnika (l)

b.d.

380

363

395

Pojemność zbiornika paliwa (l)

b.d.

50

55

50

Długość/szerokość/wysokość (mm)

4284/1789/1456

4255/1799/1450

4360/1823/1469

4340/1795/1455

Typ nadwozia/liczba drzwi

Hatchback / 5

Hatchback / 5

Hatchback / 5

Hatchback / 5

Prędkość maksymalna

b.d.

210 km/h

210 km/h

210 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

b.d.

9,1

8,8

9,2

Średnie zużycie paliwa

b.d.

6 l/100km

7 l/100km

6 l/100km

Emisja CO2 (g/km)

b.d.

136 g/km

160 g/km

117 g/km

Masa własna (kg)

b.d.

1171

1325

1204

Cena

b.d.

od 85 790 zł

Od 92 550 zł

od 80 100 zł

 

 

Zobacz także: Testujemy Volkswagena Polo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Mega

Mega Zestaw Narzędzi 144Elem. 58144

343,33 zł176,95 zł-48%
miejsce #2

Bosch

Bosch Zestaw Narzędzi X-line All In One 111 2607017394

380,95 zł245,70 zł-36%
miejsce #3

Fieldmann

Fieldmann Zestaw narzędzi 138 Szt. (FDG 5013-138R)

204,00 zł175,69 zł-14%
miejsce #4

Makita

Makita Zestaw narzędzi P-90532

659,00 zł635,79 zł
Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie