Uwaga na motocykle

(grad)
Udostępnij:
Przed laty motocyklami jeździły osoby doświadczone i raczej nieryzykujące nadmiernej prędkości, dzisiaj jazda jednośladami to przeważnie sposób na sprawdzanie, ile jeszcze można z maszyny "wyciągnąć".

Brawura i brak umiejętności
Policjanci z drogówki mówią o motocyklistach "dawcy narządów", ponieważ
w statystykach jest to najszybciej rosnąca grupa uczestników wypadków,
szczególnie tych kończących się tragicznie. Przyczyn upatruje się w zbyt
małych umiejętnościach młodych motocyklistów, ich brawurze i lekkomyślności.
Gdy kieruje się szybkim motocyklem, najmniejszy nawet błąd może skończyć
się wypadkiem. Kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc postuluje nawet, by
wprowadzić specjalne prawa jazdy na szybsze motocykle. Jego zdobycie poprzedzone
miałoby być, zdaniem Hołowczyca, odpowiednim kursem na torze wyścigowym,
sprawdzającym umiejętności na wszelkich nawierzchniach.
Warunki drogowe
- Jeśli jazda ma dawać przyjemność, to trzeba pamiętać, że warunki
drogowe w naszym kraju, nie najlepsze dla kierowców samochodów, dla motocyklistów
mogą być naprawdę złe - mówi nadkomisarz Janusz Staniszewski z KWP w Gdańsku.
- Wszelkie nierówności w nawierzchni to dla motoru jadącego z dużą prędkością,
fatalna pułapka. Jeśli dodamy do tego duże szybkości i częste zmienianie
pasa ruchu, to trudno dziwić się liczbie wypadków z udziałem motocyklistów.
Polscy motocykliści wystosowali nawet specjalną petycję do ministra
infrastruktury z prośbą o zmiany w sposobach remontowania dróg. Prosili
przede wszystkim o to, by używaną do malowania pasów i znaków na jezdni
farbę chlorokauczukową zmieniono na inną, ponieważ ta powoduje poślizg
motocyklowej opony. Zwracali też uwagę na to, że śmertelną pułapką dla
motocyklisty są posypywane żwirem wyremontowane fragmenty dróg. Efektu
petycji, jak twierdzą motocykliści na jednej ze swoich stron internetowych,
na razie nie widać.
Samochody
Wypadkom z udziałem motocyklistów winni bywają też, wbrew pozorom,
kierujący samochodami. Niewielu z nich pamięta o zachowaniu bezpiecznej
dla motocyklisty odległości przy wyprzedzaniu. Przy wykonywaniu manewrów
w sąsiedztwie motoru kierowcy aut nie uwzględniają faktu, że droga i sposób
hamowania jednośladów są zupełnie inne niż samochodu. Rzadko kto pamięta,
że motocykl widać znacznie gorzej niż auto, a jego przyspieszenie jest
dużo większe. Motocyklista, niechroniony blachami i poduszkami powietrznymi
ma podczas zderzenia z samochodem niewielkie szanse na przeżycie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie