Ukryty fotoradar robi zdjęcia kierowcom. Czy to legalne?

redakcja.gdp
Ukryty fotoradar robi zdjęcia kierowcom. Czy to legalne?
Ukryty fotoradar robi zdjęcia kierowcom. Czy to legalne?
– Strażnicy miejscy z Karlina urządzają polowania na kierowców! Fotoradar wożą schowany w samochodzie. Czy to zgodne z prawem? – pyta nasz Czytelnik.
Ukryty fotoradar robi zdjęcia kierowcom. Czy to legalne?
Ukryty fotoradar robi zdjęcia kierowcom. Czy to legalne?

Fotoradaru przy drodze nie widać, ale nagle coś błysnęło. To możliwe? Oczywiście. Strażnicy miejscy z Karlina mają dwa samochody, w których – niczym Antonio Banderas w futerałach od gitary w filmie "Desperado” – chowają swoją broń. Broń wycelowaną w kierowców, którzy przekraczają prędkość. Fotoradar.

– Czy to legalne? Przecież to polowanie na kierowców. Już nie chowanie się w krzakach, ale ukrywanie fotoradaru w zaparkowanym samochodzie – denerwuje się nasz Czytelnik. Auta, w których strażnicy przewożą fotoradary, są dwa. Służbowy opel vectra ma w folii, która przyciemnia tylną szybę, wycięty prostokąt. W to miejsce przystawiany jest obiektyw fotoradaru. Drugie auto to renault trafic, zarejestrowany na... strażaków ochotników.

Potwierdza to Jarosław Langner, komendant  karlińskich strażników. Iz marszu cytuje przepisy kodeksu drogowego: – Strażnicy miejscy mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu – informuje.

– Dlatego wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Znaki informujące o możliwej kontroli prędkości są zamontowane na stałe. Na przykład w Gościnku – znak informuje, że kontrola jest możliwa na odcinku 500 metrów – tłumaczy komendant.

Jarosław Langner nie widzi w takiej formie kontroli nic zdrożnego, a już na pewno nie zgadza się z określeniem "polowanie na kierowców”. – Wiele osób podkreśla, że złem jest robienie zdjęć kierowcom, którzy łamią przepisy i wystawianie mandatów. A czy zastanawiają się, jakie zło tacy kierowcy wyrządzają mieszkańcom miejscowości, przez które pędzą swoimi samochodami. Mieszkańcy chcą bezpiecznie przeprowadzić dziecko przez drogę i chcą, żeby auto po drodze jechało nie więcej niż 50 kilometrów na godzinę. Bo takie są przepisy – zaznacza. Co ważne, kontroli prędkości z użyciem opla i renault będzie więcej. W Białogardzie natomiast nasi Czytelnicy zauważyli, że przy fotoradarze stoi zawsze czerwony, stary fiat 125p. Pytają, czy takie urządzenie może wozić prywatna osoba swoim pojazdem?

– Fotoradar wożony jest zawsze przez nasz samochód służbowy – zapewnia Jan Połuboczko, komendant Straży Miejskiej w Białogardzie.

Przyznaje jednak, zatrudnił dwie dodatkowe osoby, na umowę-zlecenie, do pilnowania fotoradaru. – Chodzi o to, by nikt tego urządzenia nie uszkodził. Zdarzały się już akty wandalizmu, więc wolimy się zabezpieczyć. Ten człowiek czasem też pomaga załadować fotoradar. Ale zaprzeczam, by go woził – odpowiada komendant. I dodaje: – Gdy on pilnuje fotoradaru, strażnicy mogą wypełniać inne ważne obowiązki, do których straż została przecież powołana – tłumaczy.

Przy okazji zdradza, że liczba mandatów za przekroczenie prędkości w Białogardzie wzrosła. I to nawet kilkukrotnie. W weekendy zdarza się nawet kilka setek zdjęć. Rekordzista jechał przez miasto, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h, ponad 130 km/h.

ILE ZARABIAJĄ?
Zebraliśmy przykłady kilku miejscowości z regionu i wpływów z mandatów. Dla porównania podajemy również roczne budżety gmin i miast, by można było ocenić, jak duży udział w nich mają pieniądze z kieszeni kierowców.
Koszalin: dochody miasta to ponad 500 mln zł, w tym 250 tys. zł to pieniądze z fotoradarów;
Gmina Darłowo: dochody to ponad 30 mln zł, w tym 500 tys. zł to pieniądze z fotoradarów;
Malechowo: dochody gminy to 20 mln zł, nowy fotoradar, kupiony w tym roku, przyniósł za pierwsze półrocze 81 tys. złotych;
Karlino: dochody miasta to 44,5 mln zł, fotoradar zarobił już 5,5 mln złotych;
Biały Bór: dochody miasta to 25 mln zł, fotoradar zarobił ponad 6 mln złotych.

autor: Joanna Krężelewska, współpraca (qba) / www.gk24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie