Toyota Avensis

Piotr Robakowski
Udostępnij:
Toyota, która odważnie atakuje europejski i polski rynek nowych samochodów, zaprezentowała przed kilkoma dniami drugie wcielenie modelu Avensis.

Już przy pierwszym kontakcie widać, że japoński producent mierzy wysoko chcąc
konkurować z najlepszymi w tej klasie - VW Passatem, Renault Laguna, Oplem
Vectra, a nawet Audi A4.**
Nowa twarz i bezpieczeństwo
Nowa Toyota Avensis dostępna jest w trzech wersjach nadwozia - 4- i
5-drzwiowej, a także jako kombi. Wizualnie pojazd jest połączeniem Opla
Vectry - w przedniej części nadwozia z wyraźnie wybijającymi się reflektorami.
Z tyłu przypomina nieco Audi A4 z nachodzącymi na boki kloszami świateł
stopu. Nie ulega wątpliwości, że Avensis opracowali inżynierowie z europejskich
biur stylistycznych Toyoty. Świadczy o tym nieco konserwatywna i masywna
(nie spotykana dotąd w ofercie Toyoty) linia nadwozia wzbudzająca od pierwszego
spojrzenia zaufanie. W przedniej części uwagę zwracają nie tylko reflektory,
ale także potężny zderzak, łaczący w sobie atrapę chłodnicy. Nieco sportowego
charakteru i delikatności dodaje przetłoczenie maski silnika tuż nad firmowym
znakiem Toyoty.
Konstruktorzy zadbali o wysoki poziom bezpieczeństwa montując wewnątrz
do dziewięciu poduszek powietrznych - dwie przednie, dwie boczne, kurtyny
boczne i boczne poduszki dla pasażerów tylnej kanapy. Nowością jest zastosowanie
po raz pierwszy na europejskim rynku poduszki chroniącej kolana kierowcy.
Pod kolumną kierowniczą umieszczono dodatkową poduszkę, która w przypadku
czołowego zderzenia zmniejsza ewentualne obrażenia kończyn dolnych, w szczególności
kolan. Uzupełnieniem systemu są montowane na przednich fotelach aktywne
zagłówki zmniejszające uszkodzenia górnej części kręgosłupa.
Od środka
Tu także widać związki z europejską grupą stylistów, którzy szczególną
uwagę przywiązali nie tylko do ergonomii wnętrza, ale także strony wizualnej.
Krótka i mocno opadająca linia tablicy przyrządów trafi w gusta miłośnikom
niemieckich aut. Tradycyjnie w zestawie wskaźników znalazły się dwa duże
wyświetlacze - prędkościomierz i obrotomierz. Po bokach znalazło się miejsce
dla wskaźnika temperatury silnika i poziomu paliwa. W środkowej części
kokpitu od góry znajduje się ciekłokrystaliczny, wielofonkcyjny wyświetlacz
komputera pokładowego i radia. Poniżej wyloty układu wentylacji, radio
(ze standardowo montowanym odtwarzaczem płyt CD i kaset magnetofonowych),
a także układ regulacji systemu klimatyzacji. na liście wyposażenia znajdziemy
m. in. system satelitarnego pozycjonowania - GPS. W zależności od gustu
i oczekiwań klientów nowy Avensis może mieć ciemną, jasną lub skórzaną
tapicerkę (w kilku odcieniach), a także drewniane elementy wykończeniowe
kokpitu.
To co porusza**
Toyota do modelu Avensis oferuje trzy benzynowe (1.6, 1.8 i 2.0 l)
i jedną wysokoprężną jednostkę napędową o pojemności 2.0 litra D-4D o mocy
116 KM. Istotne zmiany nastąpiły także w konstrukcji tylnego zawieszenia
z układem podwójnych wachaczy, gwarantujących lepszą przyczepność. W standardzie
znajdziemy system ABS z układem EBD i BA. Dostępny jest także system kontroli
trakcji - VSC - ułatwiający jazdę w trudnych warunkach, eliminujący poślizgi
przedniej lub tylnej osi. Najtańsza wersja z silnikiem o pojemności 1.6
litra to wydatek 66,990 złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie