Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - skuter na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)

Karol Biela
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)
Składane elektrycznie lusterka, układ ABS, podgrzewane siedzisko kierowcy i pasażera – to nie opis wyposażenia auta, ale skutera Suzuki Burgmana 650 Executive.
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)

Kiedyś mówiło się na to motorower. Miało nie więcej niż 49 ccm pojemności i było raczej tańszą alternatywą dla Malucha, którym można było dojechać do pracy, a w sobotę pojechać na ryby za miasto. Ale czasy się zmieniły i teraz skutery, bo o nich mowa, to już cały rozbudowany segment jednośladów o pojemnościach silników dochodzących nawet do 700 centymetrów sześciennych.

Reprezentantem „królewskiej” klasy w tym segmencie są maxiskutery. Jednym z nich jest Suzuki Burgman 650 Executive, który w 2013 roku doczekał się nowego wcielenia.

Luksus na dwóch kołach

Od wprowadzenia w 2002 roku na rynek Burgmana 650 klienci chwalili go komfort. I nie inaczej jest w najnowszym wydaniu tego maxiskutera.

Siadając na kanapie, którą umieszczono na wysokości 755 mm, poczuć się można jak na fotelu prezesa. Duże i komfortowe siedzisko gwarantuje, że zarówno kierowca, jak i pasażer nie będą narzekać na brak komfortu i to nawet na dalszych trasach.

Obok stacyjki znajduje się włącznik podgrzewania siedziska kierowcy i pasażera, więc użytkowanie Burgmana w jesienne dni nie będzie wielkim wyzwaniem. Tym bardziej, że także podgrzewane manetki są na wyposażeniu standardowym wersji Executive.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii zdjęć z testu Suzuki Burgman 650 Executive

Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)

Dużym plusem, zarówno na co dzień, jak i podczas weekendowej wyprawy będzie na pewno podświetlany 50-litrowy bagażnik zlokalizowany pod kanapą. Mieszczą się tam dwa integralne kaski, ale zamiast nich można schować jeden duży lub dwa małe plecaki, więc na weekendowy wypad, bez zbędnego majdanu, przestrzeni będzie w sam raz.

Oprócz głównego bagażnika do dyspozycji pozostaje również zamykany kluczykiem schowek pod kierownicą oraz dwa mniejsze po obu stronach obudowy (już bez zamka).

Pasażer ucieszy się także z oparcia, które zapewnia wygodne oparcie pleców, a przy ostrym ruszaniu zapobiega zjechaniu z kanapy.

Kokpit przypomina bardziej taki samochodowy, ale nie jest to wada. Przejrzysty zestaw klasycznego prędkościomierz i obrotomierza uzupełniono wielofunkcyjnym wyświetlaczem. Znajdziemy tam wskaźnik poziomu paliwa, czy temperatury płynu chłodzącego, ale też informacje o średnim spalaniu.

Kliknij w zdjęcie, aby przejść do galerii zdjęć z testu Suzuki Burgman 650 Executive

Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)
Testujemy: Suzuki Burgman 650 Executive - na bogato (WIDEO, ZDJĘCIA)

Na wyświetlaczu znalazł się też wskaźnik Eco Drive. Zapala się on wtedy, kiedy jedziemy oszczędnie. Ma to nauczyć kierowcę takiego operowania manetką gazu, aby zużycie paliwa było jak najmniejsze.

Oszczędny silnik

Skoro mowa już o zużyciu benzyny, to jak na masę 267 kilogramów 5,6 litra na „setkę” to całkiem dobry wynik. Tym bardziej, że rzędowy 2-cylindrowy silnik o pojemności 638 ccm pojemności z podwójnym wałkiem rozrządu potrafi odnaleźć się nawet na niemieckiej autostradzie. Przy odrobinie cierpliwości można zobaczyć na prędkościomierzu okolice 180 km/h.

Także w mieście 55-konny silnik daje sobie znakomicie radę, chociaż ograniczają go nieco gabaryty, ale o tym później.

W Burgmanie zastosowano zmodernizowaną przekładnię SECVT, a nowe tarcze sprzęgła charakteryzują się mniejszym o 35 proc. poślizgiem. Kierowca ma do wyboru dwa tryby pracy przekładni: oszczędny D (od Drive) oraz ręczny M (od Manual). Na pierwszym programie biegi zmieniają się automatycznie i całkiem dobrze pasują do codziennej spokojnej jazdy.

Ponadto można w tym trybie wcisnąć przycisk "Power" znajdujący się przy lewej manetce i wtedy Suzuki będzie żwawiej reagować na ruchy rolgazem kręcąc silnik na wyższe obroty. Przy odjęciu manetki o wiele skuteczniejsze jest też hamowaniem silnikiem.

Tryb manualny pozwala na ręczny wybór jednego z 5 dostępnych przełożeń, lecz zabawa z przyciskami „Up” „Down" umieszczonymi niezbyt fortunnie przy lewej manetce nie zachęcała do jazdy w tym programie.

Skuter (nie) do miasta

Suzuki Burgman 650 Executive to kawał jednośladu. Niemała masa własna i spora szerokość nie zachęcają do przeciskania się przez kilometrowe zatory prowadzące do centrum aglomeracji. Na szczęście elektrycznie składane lusterka – będące standardem w testowym pojeździe – ułatwiały przedzieranie się do przodu.

O wiele lepiej radzi sobie na trasie. Regulowana szyba skutecznie chroni przed wiatrem, a szerokie podesty gwarantują, że każdy motocyklista i pasażer znajdzie wygodne oparcie dla swoich nóg.

Po wjechaniu w drogi powiatowe i gminne okazało się, że z plastików obok prawego przedniego migacza powychodziły zaczepy. Na pocieszenie trzeba zaznaczyć, że zdarzało się to tylko przy jeździe po dziurawej nawierzchni. 

Skuteczność hamowania jest odpowiednia, a standardowy układ ABS wpływa na jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa.

Podczas parkowania na wzniesieniu przyda się hamulec ręczny, którego rączkę producent umieścił poniżej kanapy, po lewej stronie Burgmana.

Cennik i konkurencja

Żeby kupić nowe Suzuki Burgman 650 Executive trzeba zapłacić 42 500 zł. To niemało, ale za takie pieniądze otrzymamy jednoślad standardowo wyposażony w system ABS, elektrycznie regulowane lusterka i szybę, oparcie dla pasażera, podgrzewaną kanapę oraz manetki.

W zestawieniu z Kymco My Road 700i ABS (30 900 zł) to spora różnica. W przypadku nowego TMax’a z seryjnym układem ABS zakup Burgmana będzie okazją, bo importer Yamahy sprzedaje swojego maxiskutera po 44 500 zł, a ten sprzęt nie ma w standardzie ani oparcia pasażera, ani podgrzewanej kanapy.

Plusy:

- oszczędny silnik,

- wiele schowków,

- bogate wyposażenie

Minusy:

- gabaryty utrudniają jazdę w mieście,

- umiejscowienie przełączników zmiany biegów.

Suzuki Burgman 650 Executive - dane techniczne:

Typ silnika 4-suwowy, 2-cylindrowy, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność skokowa 638 cm3
Średnica x skok tłoka 75,5 mm x 71,3 mm
Skrzynia biegów SECVT
Długość całkowita 2270 mm
Szerokość całkowita 810 mm
Wysokość całkowita 1430 mm
Rozstaw kół 1590 mm
Prześwit 120 mm
Wysokość siedzenia 755 mm
Zawieszenie Przód Widelec teleskopowy, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Zawieszenie Tył Wahacz wleczony, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe
Hamulce Przedni: Tarczowy, podwójny
Tylny: Tarczowy
Opony Przód 120/70R15M/C (56H), bezdętkowe
Opony Tył 160/60R14M/C (65H), bezdętkowe
Pojemność zbiornika paliwa 15 litrów 

Karol Biela

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie