Testujemy: Ford Grand C-Max 1.6 TDCi - zbyt słaby silnik (FILM)

Karol Biela
Testujemy: Ford Grand C-Max 1.6 TDCi - zbyt słaby silnik (FILM)
Testujemy: Ford Grand C-Max 1.6 TDCi - zbyt słaby silnik (FILM)
Czy 115-konny turbodiesel wystarczy, aby sprawnie napędzać siedmioosobowego vana? Sprawdzamy to testując Forda Grand C-Max z silnikiem 1.6 TDCi.
Testujemy: Ford Grand C-Max 1.6 TDCi - zbyt słaby silnik (FILM)
Testujemy: Ford Grand C-Max 1.6 TDCi - zbyt słaby silnik (FILM)

Segment dużych vanów, które potrafią pomieścić w swoim wnętrzu aż siedmiu pasażerów ciągle się rozrasta. Do rywalizacji w tym segmencie przystąpił także Ford, który jakiś czas temu zaprezentował drugą generacje modeli C-Max oraz Grand C-Max.

Sprawdziliśmy, jak Ford Grand C-Max z wysokoprężną jednostką 1.6/115 KM radzi sobie na naszych drogach.
 
Wyższy i cięższy od C-Max’a

Obie bliźniacze konstrukcje są oferowane z pięcioosobowym wnętrzem, ale tylko większy Ford Grand C-Max posiada możliwość zamówienia trzeciego rzędu foteli, za które trzeba dodatkowo dopłacić 2 800 zł.

Czy warto? Jeżeli ktoś ma liczniejszą rodzinę lub zarabia na życie jako taksówkarz, to te dodatkowe dwa miejsca w bagażniku będą bardzo przydatne.

Charakterystyczne dla tego modelu Forda odsuwane tylne drzwi gwarantują sporą przestrzeń przy wsiadaniu, lecz aby je otworzyć lub zamknąć trzeba użyć znacznej siły.

W porównaniu do Forda C-Max, testowany przez nas samochód ma większy rozstaw osi (różnica 140 mm) oraz posiada wyższe o 58 mm nadwozie. Dzięki temu wersja Grand oferuje, w porównaniu do mniejszego brata, więcej miejsca, zwłaszcza nad głowami pasażerów tylnych siedzeń.

Jeżeli jednak potrzebujemy przewieźć narty albo wędki z czterema osobami w kabinie, Ford Grand C-Max także da sobie radę, a to za sprawą składanych siedzeń. Wystarczy pięć sekund, aby schować środkowy fotel w drugim rzędzie. Wtedy też kijki do nart, czy deski snowboardowe zmieszczą się pomiędzy fotelami pasażerów.

Deska rozdzielcza jest niemal identyczna jak w Fordzie Focusie czy modelu C-Max i tak jak w tamtych pojazdach prezentuje się całkiem atrakcyjnie. Co do ergonomii czy jakości wykonania nie mamy zastrzeżeń, chociaż konkurencja, jak choćby Peugeot 5008 także oferuje przyzwoity poziom wykończenia wnętrza.

W samochodzie z zestawem naprawczym zamiast koła dojazdowego oraz z dwoma rzędami siedzeń bagażnik mieści 475 litrów (mierzone do półki pod tylną szybą). Jeżeli jednak wyciągniemy tylne fotele to pozostanie tylko 92 litry do zagospodarowania.

Silnik 1.6 TDCi: moc 115 KM to za mało…

Rok temu testowaliśmy Forda C-Max z takim samym silnikiem pod maską, jaki posiada prezentowany Grand. W tamtym przypadku jednostka napędowa o pojemności 1560 ccm naprawdę dawała sobie radę z ważącym niecałe 1400 kilogramów autem.

W przypadku Forda Grand C-Max ten sam wysokoprężny silnik – o maksymalnym momencie obrotowym równym 270 Nm dostępnym w przedziale 1750-2500 obr./min. – musi rozpędzić masę o ponad 100 kilogramów większą.

Poza wagą, na którą złożyły się m.in. większy zbiornik paliwa, czy trzeci rząd siedzeń z pasami bezpieczeństwa, samochód jest także wyższy, co zwiększa opory powietrza.

Jeżeli więc będziemy chcieli dynamicznie poruszać się Fordem Grand C-Max 1.6 TDCi, czeka nas rozczarowanie na stacji paliw. Oietnice producenta o średnim spalaniu na poziomie poniżej 5 litrów na 100 kilometrów można włożyć między bajki. Po prostu, aby sprawnie poruszać się po drogach trzeba dociskać pedał przyspieszenia, co ma kolosalne przełożenie na spalanie oleju napędowego.

Na szczęście sytuację ratuje dobrze zestopniowana manualna 6-biegowa skrzynia. Poszczególne przełożenia wchodzą gładko, a umiejscowienie gałki wydaje się idealne. Kiedy chcemy wyprzedzić wlokącą się ciężarówkę, z przyjemnością sięga się po drążek skrzyni biegów, aby zredukować przełożenie. Bo sama redukcja jest często koniecznością, żeby sprawnie przyspieszyć tym autem.

Z drugiej strony zawsze można wybrać 140-konną jednostkę 2.0 TDCi, która kosztuje tylko o 3 750 złotych więcej niż silnik 1.6/115 KM.

Zawieszenie: Ford Focus wśród vanów

Z przodu konstruktorzy zastosowali tradcyjne kolumny MacPhersona, a z tyłu drogie w budowie i naprawach niezależne zawieszenie wielowahaczowe. Dzięki temu komfort podróżowania i przyjemność z jazdy to prawdziwe atuty tego samochodu. Chyba nikt z inżynierów Forda nie obrazi się za określenie, że Grand C-Max prowadzi się jak kompaktowy Focus.

Kierowca nie czuje podczas szybszej jazdy po zakrętach, że prowadzi siedmioosobowego minibusa o masie własnej przekraczającej 1,5 tony.

Jeżeli jednak poniesie nas za bardzo, na straży czuwa cała masa systemów bezpieczeństwa aktywnego. Od podstawowej wersji Ambiente klient otrzymuje w standardzie m.in. układ kontroli trakcji (TA), elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy (ESP), czy system elektronicznego rozdziału siły hamowania (EBD).

Ceny i wyposażenie

Testowy Ford Grand C-Max z pakietem wyposażenia Trend i silnikiem 1.6 TDCi/115 KM kosztuje od 85 750 zł. W tej cenie otrzymamy samochód m.in. z manualną klimatyzacją, radioodtwarzaczem CD/MP3 z 6 głośnikami oraz 3,5-calowym wyświetlaczem.

Prezentowany egzemplarz doposażono w pakiet Comfort 1 (m.in. automatyczna klimatyzacja, przednie światła przeciwmgielne, automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu) za 4 500 zł, pakiet Trend 5 (16-calowe alufelgi, relingi dachowe, przyciemnione szyby) za 2 800 zł, pakiet Winter (podgrzewane fotele przednie i przednia szyba) za 1 100 zł, trzeci rząd foteli za 2 800 zł, lakier metalizowany w cenie 1950 zł oraz skórzaną kierownicę za 350 zł. W sumie łączny koszt auta zamknął się w kwocie 99 250 zł.

Za podobne pieniądze kupić Citroena Grand C4 Picasso w opcji Seduction. Z jednostką napędową 1.6 HDi i 6-biegową manualną skrzynią biegów kosztuje 96 500 zł.

Trochę tańszy jest Peugeot 5008 w wersji Active z silnikiem 1.6 HDi/112 KM. Za takie auto trzeba zapłacić 84 800 zł, ale gdy będziemy chcieli doposażyć ten pojazd m.in. w trzeci rząd siedzeń, lakier metalizowany, ceny wzrośnie do prawie 100 tysięcy złotych..
 
Plusy:

- Bardzo dobre zawieszenie i prowadzenie,
- dopracowana skrzynia biegów,
- konkurencyjna cena,

Minusy:

- za słaby silnik 1.6 TDCi,
- zamykanie lub otwieranie tylnych drzwi wymaga znacznej siły,

Ford Grand C-Max 1.6 TDCi – dane techniczne

Nadwozie: pięciodrzwiowe, siedmiomiejscowe,
Silnik: turbodiesel, 4 cyl., pojemność 1560 ccm
Moc i moment obrotowy: 115 KM przy 3600 obr/min; 270 Nm przy 1750-2500 obr./min.,
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 6-biegowa; napęd na przednie koła,
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 12,3 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 5,8/4,4/4,9 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer./roz. osi): 4520/1684/1828/2788 mm
Masa i poj. bagażnika w litrach: 1504 kg, 1742 (przy 1 rzędzie siedzeń do dachu, z zestawem naprawczym) 475 (przy 2 rzędach siedzeń)/92 (przy trzech rzędach siedzeń)
Cena auta testowego: 99 250 zł

Karol Biela

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie