Pewien jegomość przeglądał ogłoszenia, aby kupić Mercedesa E kombi z automatyczną skrzynią biegów. Bardzo chciał go kupić i wkładał w to sporo energii. Pierwsze interesujące go ogłoszenie znalazł w Białymstoku. Z telefonicznej rozmowy wynikało, że samochód jest w idealnym stanie. Tak też wyglądał na umieszczonych w internecie zdjęciach.

Po dojechaniu na miejsce okazało się jednak, że rzeczywistość jest daleka od stanu, jaki przez telefon próbował przedstawić sprzedający. Zniszczone wnętrze i znaczne ślady korozji, do tego samochód był używany jako taksówka. Trzysta kilometrów podróży po auto i z zakupu nici.
Kolejne ogłoszenie wypatrzył w Częstochowie. Bogatszy w doświadczenie poinformował swojego rozmówcę, że jeśli stan techniczny auta będzie różnił się od stanu, jaki przez telefon przedstawia sprzedający, to i tak go nie kupi, ale straci dzień na dojazd i oglądanie. Otrzymał zapewnienie, że na pewno wszystko jest w porządku. Pojechał i… samochodu nie kupił z tych samych powodów.
Przypadek tego potencjalnego nabywcy nie jest odosobniony. Prawda jest taka, że sprzedający zupełnie nie liczą się z czasem osoby kupującej i próbują przedstawić samochód w jak najlepszym świetle. W myśl zasady - a może się uda.
Nasz potencjalny nabywca nadal chciał jednak kupić samochód, więc się nie poddawał. Wyszukał na niemieckiej stronie internetowej www.mobile.de ogłoszenie, które podgrzało emocje. Mercedes kombi z automatyczną skrzynią biegów, młodszy od tego, jaki zamierzał nabyć, silnik Diesla oraz mały przebieg wraz z atrakcyjną ceną. Zadzwonił do Niemiec i w długiej rozmowie w języku polskim wypytał o różne rzeczy: który to właściciel, czy jest książka serwisowa potwierdzająca przebieg itd… Osoba po drugiej stronie słuchawki robiła jednak , co mogła, aby rozmowa trwała jak najdłużej.
Dlaczego? Otóż telefon był skonfigurowany komercyjnie, tak jak w Polsce telefony zaczynające się na 0700, a samochodu w ogóle nie było. Celem umieszczenia ogłoszenia było jedynie dobrze zarobić na drogim połączeniu. To coraz częstsze zjawisko. Im bardziej oferta zakupu przedstawia

się okazyjnie, tym z większą rezerwą należy ją traktować.
Jacek Strzałkowski, Urząd Komunikacji Elektronicznej
W Polsce przed uzyskaniem połączenia z numerem o podwyższonej płatności (0300..., 0400... i 0700...) powinniśmy usłyszeć zapowiedź o koszcie połączenia. Polskie prawo nie obejmuje taką ochroną połączeń z wysokopłatnymi numerami działającymi w sieciach zagranicznych. Dlatego zanim wykonamy rozmowę telefoniczną, sprawdźmy, jak wygląda numer, z którym chcemy się połączyć (za granicę prefiks inny niż 0048 lub +48). Dzwonimy jednak dobrowolnie na dany numer i powinniśmy się liczyć z koniecznością opłaty.
Rajd Pojazdów Zabytkowych
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?
Dzieje się w Polsce i na świecie – czytaj na i.pl
- Straż Graniczna reaguje na publikację "Gazety Wyborczej". "Niebezpieczna narracja"
- Lista imion zakazanych w Polsce! Urzędnik nie pozwoli ci tak nazwać dziecka!
- Oświadczenie Orlenu ws. rzekomego braku paliwa. Koncern odpowiada na ataki
- Unia szykuje się do wielkiej reformy. „Najgorszy możliwy dla Polski scenariusz”