Stan techniczny idealny

Aleksander Kulaszewski
Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha
Nasz ogłoszeniowy rynek używanych samochodów, nie daje potencjalnym nabywcom komfortu w pełni bezpiecznego zakupu. Na nabywcę czyha wiele niebezpieczeństw.

 

Pewien jegomość przeglądał ogłoszenia, aby kupić Mercedesa E kombi z automatyczną skrzynią biegów. Bardzo chciał go kupić i wkładał w to sporo energii. Pierwsze interesujące go ogłoszenie znalazł w Białymstoku. Z telefonicznej rozmowy wynikało, że samochód jest w idealnym stanie. Tak też wyglądał na umieszczonych w internecie zdjęciach.

Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha

 

Po dojechaniu na miejsce okazało się jednak, że rzeczywistość jest daleka od stanu, jaki przez telefon próbował przedstawić sprzedający. Zniszczone wnętrze i znaczne ślady korozji, do tego samochód był używany jako taksówka. Trzysta kilometrów podróży po auto i z zakupu nici.

 

Kolejne ogłoszenie wypatrzył w Częstochowie. Bogatszy w doświadczenie poinformował swojego rozmówcę, że jeśli stan techniczny auta będzie różnił się od stanu, jaki przez telefon przedstawia sprzedający, to i tak go nie kupi, ale straci dzień na dojazd i oglądanie. Otrzymał zapewnienie, że na pewno wszystko jest w porządku. Pojechał i… samochodu nie kupił z tych samych powodów.

 

Przypadek tego potencjalnego nabywcy nie jest odosobniony. Prawda jest taka, że sprzedający zupełnie nie liczą się z czasem osoby kupującej i próbują przedstawić samochód w jak najlepszym świetle. W myśl zasady - a może się uda.

 

Nasz potencjalny nabywca nadal chciał jednak kupić samochód, więc się nie poddawał. Wyszukał na niemieckiej stronie internetowej www.mobile.de ogłoszenie, które podgrzało emocje. Mercedes kombi z automatyczną skrzynią biegów, młodszy od tego, jaki zamierzał nabyć, silnik Diesla oraz mały przebieg wraz z atrakcyjną ceną. Zadzwonił do Niemiec i w długiej rozmowie w języku polskim wypytał o różne rzeczy: który to właściciel, czy jest książka serwisowa potwierdzająca przebieg itd… Osoba po drugiej stronie słuchawki robiła jednak , co mogła, aby rozmowa trwała jak najdłużej.

 

Dlaczego? Otóż telefon był skonfigurowany komercyjnie, tak jak w Polsce telefony zaczynające się na 0700, a samochodu w ogóle nie było. Celem umieszczenia ogłoszenia było jedynie dobrze zarobić na drogim połączeniu. To coraz częstsze zjawisko.  Im bardziej oferta zakupu przedstawia

Stan techniczny idealny

się okazyjnie, tym z większą rezerwą należy ją traktować.

 

Jacek Strzałkowski, Urząd Komunikacji Elektronicznej

 

W Polsce przed uzyskaniem połączenia z numerem o podwyższonej płatności (0300..., 0400... i 0700...) powinniśmy usłyszeć zapowiedź o koszcie połączenia. Polskie prawo nie obejmuje taką ochroną połączeń z wysokopłatnymi numerami działającymi w sieciach zagranicznych. Dlatego zanim wykonamy rozmowę telefoniczną, sprawdźmy, jak wygląda numer, z którym chcemy się połączyć (za granicę prefiks inny niż 0048 lub +48). Dzwonimy jednak dobrowolnie na dany numer i powinniśmy się liczyć z koniecznością opłaty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd planuje finansową pomoc dla PKP Intercity

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie