Samochody w Polsce tanie jak na zachodzie

Tomasz Dominiak
Fot. Toyota: Toyota Corolla 1.6 VVTi, było 60,4 tys., jest 55,2 tys. zł
Fot. Toyota: Toyota Corolla 1.6 VVTi, było 60,4 tys., jest 55,2 tys. zł
Nowe samochody wreszcie tanieją. Koncerny kuszą nie tylko okresowymi promocjami, ale tną ceny aut. Na taki krok zdecydowały się m.in. Toyota, Volvo czy Chrysler.

 

Redukują opłaty co najmniej o kilka tysięcy złotych. Za najmniejszą Toyotę, 3-drzwiową Aygo, zapłacimy teraz niecałe 30 tys. zł, czyli tyle samo co na przykład w Niemczech.

Fot. Toyota: Toyota Corolla 1.6 VVTi, było 60,4 tys., jest 55,2 tys. zł
Fot. Toyota: Toyota Corolla 1.6 VVTi, było 60,4 tys., jest 55,2 tys. zł

Japoński koncern swoją nową ofertę reklamuje hasłem: Jedna Europa - jedna polityka cenowa. "Z Niemiec ściągamy tylko ceny" - deklaruje z kolei Chrysler, reklamując swoją najnowszą ofertę - cennik wyrażony nie w złotówkach, ale w euro. Dzięki temu klient, kupując amerykańskie auto, płaci za nie po obecnym, niskim kursie i zyskuje w zależności od modelu od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Koncernowi z Detroit oprócz słabego euro mocno zaszkodził też rekordowo tani dolar, który spowodował lawinowy wzrost importu ze Stanów. Chrysler to obecnie najpopularniejsza marka ściągana przez Polaków z USA.

Ale silny złoty oraz import zaczynają też przekładać się na ceny aut innych niż amerykańskie. Volvo w związku z mocnym kursem złotówki też obniżyło ceny swoich modeli. Na przykład luksusowy model S60 możemy teraz mieć za 99,9 tys. złotych.

Fot. Dodge: Dodge Caliber 2.0 CRD, było 81,2 tys., jest 72,2 tys. zł
Fot. Dodge: Dodge Caliber 2.0 CRD, było 81,2 tys., jest 72,2 tys. zł

- Koncerny musiały zareagować na zjawisko indywidualnego importu samochodów z USA oraz Europy - mówi Leszek Lerch, ekspert branży motoryzacyjnej z firmy Ernst & Young. Tylko do końca czerwca sprowadziliśmy do kraju ponad pół miliona aut używanych. Auta mające do 4 lat to już 10 proc. importu, co oznacza, że z tego powodu sprzedaż w salonach jest teoretycznie o ok. 50 tys. mniejsza, niż być powinna. Znajduje to odzwierciedlenie w danych o sprzedaży nowych aut w Polsce.

Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego dynamika sprzedaży u dilerów po pierwszych dwóch miesiącach wyniosła ok. 26 proc., po czym szybko spadła do ok. 20 proc. Nałożyły się na to dwa czynniki: koniec wyprzedaży roczników 2007 oraz dalsze umacnianie się złotego w stosunku do euro i dolara.

Fot. Jeep: Jeep Grand Cherokee 3.0, było 210 tys., jest 184,4 tys. zł
Fot. Jeep: Jeep Grand Cherokee 3.0, było 210 tys., jest 184,4 tys. zł

Malejąca sprzedaż w salonach to dla koncernów dodatkowy, po złotówce i imporcie,  powód obniżki cen. - Należy oczekiwać, że pozostałe firmy pójdą drogą Toyoty, Chryslera czy Volvo - przewiduje Lerch. Dzięki temu jest szansa na to, że w Polsce ceny nowych aut już na stałe będą takie jak w Europie Zachodniej, czyli dużo niższe niż do tej pory. Być może uda się też chociaż częściowo ograniczyć import, np. z Niemiec.

Inni producenci na razie nie obniżają cen, ale z pewnością będą musieli uwzględnić ruchy konkurencji. Można się spodziewać dużych upustów w ramach

Fot. Suzuki: Suzuki Grand Vitara 5d 2.0i, było 88,9 tys., jest 76,9 tys. zł
Fot. Suzuki: Suzuki Grand Vitara 5d 2.0i, było 88,9 tys., jest 76,9 tys. zł

jesiennych promocji lub lepiej wyposażonych modeli. - Proporcjonalnie do tych obniżek spadać będą także ceny samochodów używanych - mówi Bartłomiej Binkiewicz z monitorującej rynek firmy Eurotax.

Drożyznę na rynku nowych aut wytykały nam ostatnie raporty Komisji Europejskiej dotyczące cen aut na rynku pierwotnym. Wynikało z nich, że niektóre modele, jak chociażby Alfa Romeo, są u nas droższe w salonach nawet o 40 proc. niż w innych krajach Unii.

Część różnic wynikała oczywiście z odmiennych systemów podatkowych poszczególnych państw Wspólnoty, ale nawet przy porównaniu cen netto (czyli przed opodatkowaniem) Polska była jednym z najdroższym krajów Unii Europejskiej. Powodem drastycznych różnic były m.in. stosowane u nas stare cenniki, które uwzględniały kurs euro np. w wysokości 4 zł zamiast obecnego poziomu 3,2 zł. Oby tylko, wraz z ewentualnym osłabieniem kursu złotego, ceny w salonach nie poszły znowu w górę. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Quiet XT RR 82/82

299,00 zł

kup najtaniej

Thule

Thule Free Ride - 532

347,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Zenith 6.6 Czarny Metalik - 360 Litrów

2 899,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Traxer 8.6 czarny

2 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie