Rower prowadzi człowieka

Jerzy Iwaszkiewicz
Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje radykalne podniesienie wysokości mandatów i grzywien w ruchu drogowym. Maksymalny mandat ma wynosić 1000 zł (dotychczas 500), a grzywna 15 tys. (dotąd 5 tys.).

Mało kto taką grzywnę zapłaci bo nie ma, a tysiąc złotowy mandat to również sprawa nierealna. Urzędnicy mają wszakże swój wymiar świata.

 

Lubią postraszyć, tylko nikt się nie zastanawia jak będzie z egzekwowaniem prawa. Niedawno podano, że pijanemu rowerzyście, który spowoduje katastrofę drogową, grozi 12 lat więzienia. Wymiar sprawiedliwości największe osiągnięcia notuje właśnie w wyłapywaniu rowerzystów. Jak

Rower prowadzi człowieka

rower prowadzi człowieka przez pole, to na pewno go zdemaskują.

 

Pijanych trzeba tępić, ale jak na razie mamy do czynienia nie z wyrokami, tylko pogróżkami. Kary zresztą są różne w zależności od miejsca gdzie nastąpiło zdarzenie. Kierowcy złapanemu po pijaku koło Nowego Sączą grozi rok więzienia, chociaż mało co nie przejechał policjanta. Natomiast kierowca w Warszawie, który ot tak sobie kręcił na bani "bączki" samochodem i nikogo nie przejechał - też grozi rok odsiadki.

 

Z wyrokami zaczyna być trochę tak jak z ubezpieczeniami komunikacyjnymi: najtaniej jest w województwie bielsko-podlaskim, a najdrożej w Warszawie. W Krakowie trzy lata straty prawa jazdy grozi za jazdę po pijaku... tyłem. Pewien pijany kierowca jechał właśnie tyłem i jak go zatrzymano, to tłumaczył policjantom, że nie może jechać przodem, bo nic nie widzi.

 

Ciekawy przypadek miał też miejsce na warszawskim Wawrze. Pijany młody człowiek po którego przyjechała policja podpalił radiowóz! Radiowóz spłonął, ale prokurator nie wnioskował zastosowania aresztu, bowiem podpalacz przyznał się do podpalenia, a nawet oświadczył, że jak wytrzeźwieje, to dobrowolnie podda się karze.

 

Nie chcielibyśmy wysnuwać zbyt pochopnych wniosków, ale wygląda na to, że polski wymiar sprawiedliwości jest tak skonstruowany, że najbardziej opłaca się spalić radiowóz i do tego się przyznać. W Polsce jak ktoś się przyzna, to prokurator jest tak zdziwiony, że go od razu wypuszcza.

 

Podniesienie wysokości mandatów niczego nie zmieni. Potrzebna jest konsekwencja i nieuchronność kary.

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty