Replika Syreny Sport jest już gotowa do jazdy. Zobacz zdjęcia

Paweł Puzio
Replika Syreny Sport jest już gotowa do jazdy. Zobacz zdjęcia
Replika Syreny Sport jest już gotowa do jazdy. Zobacz zdjęcia
Udostępnij:
Półtora roku pracy, setki godzin w garażu, mnóstwo włożonego serca. Efekt jest imponujący. Mirosław Mazur po raz pierwszy zaprezentował zrekonstruowaną Syrenę Sport.
Replika Syreny Sport jest już gotowa do jazdy. Zobacz zdjęcia
Replika Syreny Sport jest już gotowa do jazdy. Zobacz zdjęcia

To jednyny istniejący egzemplarz tego samochodu. Oryginał zniszczono w czasach PRL.

Dziś, tj. 30 marca, Mirosław Mazur złoży w wydziale komunikacji dokumenty, aby zarejestrować odbudowaną od zera Syrenkę. To symboliczne zwieńczenie półtorarocznej pracy.

– Odbudowa Syreny Sport była moją ideą fix. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem ten samochód na zdjęciu, od razu wiedziałem, że muszę skonstruować jego wierną replikę – opowiada Mirosław Mazur z podlubelskiego Dominowa.

Historia Syreny Sport jest krótka. Samochód opracowany przez zespół inżyniera Cezarego Nawrota z Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu był hitem pochodu 1-majowego w 1960 roku. Nadwozie wykonano z laminatu, na płycie podłogowej seryjnej Syrenki. Pod płaską i aerodynamiczną maską umieszczono silnik typu boxer skonstruowany przez Władysława Skoczyńskiego, w oparciu o francuską konstrukcję z Panharda Dyna PL17.

Zobacz także: Syrena Sport - zobacz zdjęcia jej wiernej repliki

Wybudowano jeden egzemplarz Syreny Sport. Niestety, Władysławowi Gomułce, ówczesnemu I sekretarzowi PZPR, samochód nie przypadł do gustu. Wydał zakaz jeżdżenia tym autem. Na lata prototyp schowano w magazynach Ośrodka Badawczo-Rozwojowego w Falenicy FSO pod Warszawą. W 1978 roku zapadł wyrok: zniszczyć Syrenę Sport. Egzekucję wykonano, po samochodzie nie został ślad.

Jednak pamięć o najpiękniejszym sportowym samochodzie zza Żelaznej Kurtyny nie zginęła. W 2010 roku Mirosław Mazur zaczął realizować swoje marzenie. Najpierw było zbieranie literatury, potem poszukiwanie części, a na koniec ciężka praca, często wymagająca chirurgicznej precyzji.

– Jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach, dlatego budowa repliki Syreny Sport wymagała mnóstwa czasu i energii. Proszę sobie wyobrazić, że trzeba było dwóch tygodni pracy, aby ramka szyby czołowej zgrywała się z drzwiami. Spawanie, pasowanie i znowu poprawka. I tak na okrągło, aż do uzyskania pożądanego efektu. A to tylko wycinek pracy, jaką wykonałem przy tej odbudowie – opowiada pan Mirosław.

Pierwsze uruchomienie sportowej Syrenyi było związane z olbrzymim stresem. – Silnik przeszczepiłem z francuskiego Panharda Dyna PL17. Pierwsza jazda po podwórku przypominała bóle porodowe. Kierownica została mi w rękach, bo zapomniałem przykręcić ją do kolumny, wchodził tylko jeden z czterech biegów. Teraz wszystko działa już bez zarzutu. Idę zarejestrować samochód – mówi Mirosław Mazur.

Zobacz także: Syrena Sport - zobacz zdjęcia jej wiernej repliki

Wysiłek się opłacił, bo efekt jest olśniewający. Czerwona Syrena Sport z czarnym dachem, tak jak w oryginale, czeka na debiut. A ten już niebawem. W 52 rocznicę pamiętnego pochodu z 1960 roku Syrena Sport wróci.
– Jej droga tym razem będzie wiodła przez Lublin. 28 kwietnia w godz. 13–16 przed Ratuszem na Placu Łokietka odbędzie się światowa prapremiera mojej Syreny Sport. A 1 maja wybieram się do Warszawy w asyście co najmniej 20 kolegów z Automobilklubu Lubelskiego. Przed Pałacem Kultury, tak jak 52 lata temu, zaprezentujemy miastu i światu moją Syrenkę – planuje Mazur.

Jego wierna replika Syreny Sport jest już medialną gwiazdą. – Już mam sygnały, że są chętni na takie auta, które są jak dzieła sztuki – kończy Mirosław Mazur.

Paweł Puzio

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie