Regeneracja filtra DPF. Na czym polega? (video)

Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news
Fot. TVN Turbo / x-news
Fot. TVN Turbo / x-news
Coraz głośniej mówi się o tym, że auta bez DPF-ów nie będą dopuszczane do ruchu. Co zrobić, gdy kontrolka na desce zasygnalizuje awarię tego kosztownego elementu? Filtr można oddać do tzw. pralni.

Aby ograniczyć nadmierną emisję spalin, producenci samochodów głównie z silnikiem Diesla wyposażają pojazdy w filtr cząstek stałych, który ma dwie zasadnicze funkcje. Pierwszą jest zatrzymywanie cząstek stałych wydobywających się z silnika, a drugą ich wypalanie wewnątrz filtra. Filtr ten – jak wszystkie części zamienne w samochodzie - z czasem ulega zużyciu i wymaga wymiany lub regeneracji. Szukając oszczędności, niektórzy kierowcy decydują się na zupełne usunięcie filtra.

Maszyna do czyszczenia filtrów cząstek stałych swoim działaniem przypomina pralko-suszarkę. Zanim jednak filtr DPF trafi do takiej maszyny, musi zostać sprawdzony. Nie każdego DPF-a da się zregenerować.

Należy upewnić się, że filtr nie jest uszkodzony chemicznie czy mechanicznie. Jeśli wszystko jest w porządku, zaślepiane są otwory przez które ucieka ciśnienie i filtr ląduje w maszynie. Ta uderzeniami gorącej wody pod odpowiednio dużym ciśnieniem wybija z jego struktur wszystkie zanieczyszczenia. Może to być np. sadza, olej czy popioły. Po cyklu czyszczenia następuje suszenie i ponowne sprawdzenie parametrów.

Koszt regeneracji filtra DPF dla auta osobowego to wydatek około 500 zł.

Obecnie kierowca może zostać ukarany mandatem za jazdę pojazdem, który nie spełnia norm emisyjnych. Maksymalna kwota w tym przypadku to 500 zł. Politycy Nowoczesnej proponują karę grzywny dla właściciela pojazdu z usuniętym filtrem DPF, a także dla mechanika, który oferuje takie usługi. Grzywna ma wynosić 5 tys. zł. Projekt zakłada obowiązek usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela w przypadku stwierdzenia, że jego stan techniczny narusza przepisy dotyczące ochrony środowiska.

- Mandaty za poruszanie się pojazdem niespełniającym norm emisyjnych (maksymalnie 500 zł) są niewspółmiernie małe do oszczędności, jakie generuje usunięcie filtra albo kosztów wymiany zużytego na nowy. Chociaż samochód ze zużytym, niedziałającym albo usuniętym filtrem DPF nie powinien poruszać się po drogach, to jego usunięcie z drogi nie jest obowiązkowe, a policja po kontroli ma obowiązek co najwyżej zatrzymać jego dowód rejestracyjny – wyjaśniają parlamentarzyści.__

od 7 lat
Wideo

Igor Polak, Najpopularniejszy Talent 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty