Pułapki ubezpieczeń OC i AC

Teresa Semik
Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha
Zaniżanie odszkodowań komunikacyjnych, podważanie faktur i rachunków, szukanie kruczków prawnych – to tylko niektóre grzechy ubezpieczycieli.

Zaniżanie odszkodowań komunikacyjnych, podważanie faktur i rachunków, szukanie kruczków prawnych - to tylko niektóre grzechy ubezpieczycieli.

Nie ma idealnego agenta czy superubezpieczenia. Konkurencja na rynku także niewiele zmieniła. Umowy ubezpieczeniowe są tak zawiłe, że po pierwszym czytaniu niewiele zostaje w pamięci. Nie ma też mądrego doradcy, który podpowie, gdzie jest najtańsze OC i AC, ponieważ zależy to od wielu warunków, nie tylko od modelu auta czy roku jego produkcji.

Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha

Istotne są wiek właściciela i dotychczasowe doświadczenia za kółkiem, posiadane zniżki, a nawet miejsce zamieszkania. Ten sam ubezpieczyciel ma bowiem inne stawki w jednym województwie, a inne w drugim. Dlatego trzeba przejrzeć oferty różnych zakładów i wybrać najkorzystniejszą. Ich symulacje dostępne są przeważnie na stronach internetowych. Trzeba dokładne zapoznać się z treścią wzorca umowy ubezpieczenia przed jej zawarciem. Jak już złożymy swój podpis, trudno się z tych zobowiązań wycofać.

Różne kłopoty

Ogólne warunki umowy (a nie polisa!) określają, co jest przedmiotem ubezpieczenia i do czego zobowiązane są strony umowy. Pułapek jest co niemiara.

Na przykład, jeżeli składka rozłożona jest na raty, to nieopłacenie kolejnej lub opłacenie jej po terminie skutkuje (najczęściej) wygaśnięciem odpowiedzialności. Jest o tym mowa w warunkach umowy. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się dopiero wtedy, kiedy pieniądze znajdą się na jego koncie. Nie wystarczy przelać wymaganej kwoty na konto ubezpieczyciela. Pieniądze "wędrują" w wirtualnym świecie ileś godzin. Gdy w tym czasie zdarzy się wypadek, raczej nie ma co liczyć na wypłatę odszkodowania.

Niemal każdy ubezpieczyciel karze za zbyt szybką jazdę samochodem, która doprowadziła do wypadku i to w granicach 30-40 proc. kwoty odszkodowania - nawet jeśli wypadek nie był z twojej winy.

Często ubezpieczyciel uzależnia wypłatę odszkodowania w pełnej wysokości od spełnienia wielu warunków. W przypadku kradzieży auta odmawia wypłaty z ubezpieczenia AC, jeśli nie dostarczymy kompletu kluczyków i dokumentów. Powód? Warto zajrzeć do warunków umowy. Jeśli jest tam zapis o obowiązku niepozostawiania kluczyków i dokumentów w wozie, sprawa może być przegrana. Nie masz kluczyków i dokumentów, pewnie zostały w skradzionym aucie, zatem przyczyniłeś się do powstania szkody. Umowy mają charakter dwustronny. Po obu stronach są prawa i obowiązki, choć życie dowodzi, że po stronie klienta głównie obowiązki.

Kłopoty pojawiają się także wtedy, kiedy przychodzi rachunek z warsztatu za naprawę auta. Ubezpieczyciel może potrącić koszty amortyzacji, czasem pominie podatek VAT, bo tak właśnie zapisał w umowie. Bywa, że wskaże warsztat, w którym tej naprawy trzeba dokonać, i kwotę - znów zgodnie z umową. Warsztat jest nie po drodze, ale trudno. Zgodziłeś się podpisać taką umowę...

Część oryginalna czy zamiennik?

Nie ma wątpliwości, że oryginalne części do auta są z reguły dużo droższe od zamienników, podróbek itp. Z których należy rozliczać się przy likwidacji szkód z ubezpieczenia OC?

Zakłady ubezpieczeń, które z założenia chcą płacić jak najmniej, powołują się na rozporządzenie Rady Ministrów z 28 stycznia 2003 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję (DzU nr 38, poz. 329 ze zm.), gdzie jest definicja części oryginalnych. To także te części, "których producent zaświadczy, że są one tej samej jakości co komponenty, które są lub były stosowane do montażu danych pojazdów samochodowych". Cel tego prawa był zgoła inny - chodziło o kwestię sprzyjania konkurencyjności na rynku motoryzacyjnym.

Uwaga! Zdaniem rzecznika ubezpieczonych nie może ten przepis ograniczać prawa poszkodowanego do uzyskania pełnej kompensaty poniesionej szkody. Zatem:

- zastępowanie występujących uprzednio w pojeździe części oryginalnych częściami alternatywnymi jest dopuszczalne, ale pod bez­względ­nym warunkiem, że poszkodowany wyrazi na to zgodę, natomiast

- narzucanie przez zakłady ubezpieczeń naprawy pojazdów z użyciem części alternatywnych jest działaniem nieprawnym.

Kto zapłaci za holowanie

Czy można dochodzić zwrotu kosztów za holowanie uszkodzonego auta od ubezpieczyciela sprawcy wypad­ku? Chodzi o odpowiedzialność wynikającą z umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Holowanie kosztuje niemało, więc nie ma wątpliwości, że poszkodowany właściciel auta poniósł straty (art. 361 kodeksu cywilnego), jeśli wskutek wypadku zmuszony był przetransportować samochód do warsztatu. Przysługuje mu więc zwrot tych kosztów i ta odpowiedzialność spada na ubezpieczyciela sprawcy.

Pozostają tylko wątpliwości: w jakiej wysokości może być to żądanie? Czy poszkodowany posiadacz pojazdu może przedstawić do wypłaty każdą kwotę, niewspółmiernie wyższą od standardowych cen usług spotykanych na danym rynku?

Zdania są podzielone. Rozsądek podpowiada, że umiar jest wskazany. Ubezpieczyciel zawsze może się powołać na obowiązek poszkodowane-go: minimalizowania kosztów i strat, zachowania zdrowego rozsądku (art. 826 k.c.). Czy więc zakład ubezpieczeń zobowiązany jest pokryć pełne koszty holowania w takiej wysokości, jakie faktycznie zostały poniesione, czy też mimo przedłożonej faktury za usługę holowania wypłacić może tylko część kwoty, twierdząc, że koszt usługi został zawyżony?

Zdaniem konsultantów Biura Rzecznika Ubezpieczonych w razie istnienia realnych możliwości korzystania z usług innego, tańszego przedsiębiorcy działającego na danym rynku lokalnym, poszkodowany powinien skorzystać z jego usług. Powinien wręcz zasięgnąć informacji, jak kształtują się ceny za tego typu usługi przed zawarciem umowy holowania, a potem jeszcze cenę negocjować. W razie rzeczywistego zawyżenia kosztów holowania zakład ubezpieczeń będzie miał prawo wypłacić kwotę odpowiadającą średniej cenie tego typu usług.

A co się stanie, gdy poszkodowany trafi po wypadku do szpitala, a holowanie zleci policja? Wówczas ubezpieczyciel sprawcy nie powinien kwestionować przedstawionej faktury.

Podwójne OC

Kierowcy płacą często podwójne składki ubezpieczenia OC, choć nie mają szansy na podwójne odszkodowanie. Ubezpieczenie jest bowiem przypisane do auta i nie wygasa automatycznie. Przechodzi na nowego właściciela, a ten zapomina o wypowiedzeniu umowy w określonym terminie i zazwyczaj ubezpiecza się w innej firmie, bo jest tańsza. W efekcie płaci dwie składki.

Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych ma być zachowana "ciągłość ochrony ubezpieczeniowej posiadaczowi pojazdu", co w praktyce oznacza:

- automatyczne zawarcie umowy ubezpieczenia OC na kolejny rok w przypadku, gdy ubezpieczony nie wypowie jej w ustawowym terminie - nie później niż na jeden dzień przed upływem 12 miesięcy (art. 28),

- możliwość korzystania przez nabywcę pojazdu z umowy OC zbywcy do końca okresu ubezpieczenia, na który umowa została zawarta (art. 31).

W praktyce skutkuje to tym, że w razie niewypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC u dotychczasowego ubezpieczyciela - nie później niż na jeden dzień przed jej upływem - oraz zawarcia w innym zakładzie ubezpieczeń kolejnej umowy ubezpieczenia OC, posiadacz auta zostaje objęty ochroną obydwu zakładów: starego i nowego. Każdy z tych zakładów ma prawo upomnieć się o składkę.

Pamiętaj! Najczęściej wpadają w pułapkę podwójnego ubezpieczenia kierowcy, którzy kupują używane ubezpieczone auto.

Uwaga! Wraz ze sprzedażą pojazdu dotychczasowy właściciel ma obowiązek przekazać nabywcy dokumenty potwierdzające zawarcie umowy ubezpieczenia OC (zwykle będzie to dokument polisy). Do końca ważności polisy może z niej korzystać.

Jeśli jednak nabywca auta podpisze umowę ubezpieczenia OC z kolejnym zakładem ubezpieczeń, a nie dokonał wypowiedzenia tej starej umowy zawartej przez zbywcę z innym zakładem ubezpieczeń, oba zakłady ubezpieczeń mogą żądać od niego składki lub jej części.

Pamiętaj! Na wypowiedzenie starej umowy nabywca ma 30 dni od dnia zakupu auta.

Warto także wiedzieć, że:

- na sprzedającym ciąży obowiązek powiadomienia zakładu ubezpieczeń w terminie 30 dni o fakcie sprzedaży auta i o danych osobowych nabywcy,

- do czasu powiadomienia zakładu ubezpieczeń kupujący ze sprzedającym ponoszą solidarnie odpowiedzialność za uiszczenie należnej składki.

Prawo nie przewiduje możliwości rozwiązania umowy ubezpieczenia przez posiadacza pojazdu z którymkolwiek z zakładów ubezpieczeń w trakcie jej trwania. Jest to możliwe tylko:

- z upływem okresu, na który umowa została zawarta (jeśli zostanie wypowiedziana jeden dzień wcześniej),

- z chwilą wyrejestrowania auta,

- za wypowiedzeniem przez nabywcę w terminie 30 dni od daty zakupu,

- po utracie auta (np. spłonie).

Rzecznik ubezpieczonych uważa, że konsument w sytuacji podwójnego ubezpieczenia powinien mieć jednak możliwość rozwiązania jednej z umów, stąd postulowane zmiany legislacyjne. Zdaniem niektórych prawników już teraz są takie możliwości, bo tylko jedna z tych umów spełnia przesłanki umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Druga powinna być traktowana jak dobrowolna, dlatego można ją rozwiązać w każdym momencie. Lecz nie wiadomo, jak oceniłby tę sytuację sąd.

Zawiłości AC

Ubezpieczenie autocasco (AC) zapewnia wypłatę odszkodowania, gdy dojdzie do uszkodzenia auta (częściowego lub całkowitego). Chroni także w przypadku kradzieży samochodu, w tym jego części lub wyposażenia, choć sytuacja ubezpieczonego jest tu bardziej skomplikowana.

Umowę trzeba dokładnie przeczytać przed podpisaniem. Ubezpieczenie to jest dobrowolne i każdy zakład ubezpieczeń może włączyć do takiej umowy inne przywileje oraz zobowiązania.

- Przy wyborze ubezpieczenia AC nie można kierować się wyłącznie jego ceną - najważniejszy jest zakres ubezpieczenia, a więc określenie sytuacji, w których ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie, oraz katalog wyłączeń odpowiedzialności, kiedy ubezpieczyciel będzie miał prawo odmówić wypłaty - podpowiada Małgorzata Więcko z Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

Ubezpieczenie AC nie obejmuje z reguły szkód, które powstały m.in.:

- z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa właściciela pojazdu oraz wszelkich innych osób, które ten samochód użytkowały,

- podczas kierowania autem przez osobę pijaną, będącą pod wpływem narkotyków, środków odurzających lub substancji psychotropowych.

Jeśli masz wątpliwości, pytaj. Tu znajdziesz fachową pomoc

Eksperci w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych pełnią telefoniczne dyżury codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 19.

Można dzwonić pod numer 022 333 73 28. Udzielą szybkiej porady w zakresie ubezpieczeń gospodarczych (ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe, na życie).

Skargi i prośby o interwencję należy przekazywać tradycyjną pocztą (a nie elektroniczną), wysyłając je na adres:

Biuro Rzecznika Ubezpieczonych

Aleje Jerozolimskie 44 (dawny budynek Uniwersalu)

00-024 Warszawa

tel. 022 333 73 26, 333 73 27,

333 73 28, faks 022 333 73 29

Wyjątek stanowią mejle z podpisem elektronicznym.

Poczta elektroniczna: [email protected] służy do zadawania pytań w razie wątpliwości interpretacyjnych powstających przy

stosowaniu prawa ubezpieczeniowego oraz krótkich zapytań związanych z problematyką ubezpieczeń. Czas rozpatrywania poczty elektronicznej jest taki sam, jak poczty tradycyjnej. Wynika to z ograniczonych możliwości kadrowych Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

Instytucje rynku ubezpieczeniowego:

Komisja Nadzoru Finansowego

pl. Powstańców Warszawy 1

00-950 Warszawa

tel. 022 33 26 600;

faks  022 33 26 793 (lub 602)

www.knf.gov.pl

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

ul. Płocka 9/11

01-231 Warszawa

tel. 022 53 96 100

faks 022 53 96 261 lub 53 96 262

www.ufg.pl

Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

ul. Świętokrzyska 14

00-050 Warszawa

tel. 022 551 51 00

faks 022 551 51 99

www.pbuk.com.pl

Polska Izba Ubezpieczeń

Zarząd

ul. Wspólna 47/49

00-684 Warszawa

tel. 022 42 05 105,

       022 42 05 106

faks 022 42 05 107

www.piu.org.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty