Przedświąteczny stres za kierownicą

(ip)
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Przebywanie wśród tłumów jest jednym z czynników stresogennych, ponieważ wzbudza w nas poczucie zagrożenia. Zagrożenie zaś zwiększa tendencję do bardziej agresywnych i nieoczekiwanych zachowań, także na drodze.

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Szczególny okres dla wszystkich, także dla kierowców. Do szybko zapadającego zmroku i trudniejszych warunków do jazdy dochodzi także wiele czynników, które mają wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

- Badania pokazują, że jednym z możliwych powodów, dla których wpadamy w stan stresu jest przebywanie w zatłoczonych miejscach - na przykład na zakupach. Jest to czynnik, który wzbudza w nas poczucie zagrożenia. Skutkiem tego, że organizm produkuje więcej hormonu stresu może być zwiększona tendencja do bardziej agresywnych i nieoczekiwanych zachowań, które mogą być przeniesione na drogę. Wszystko, co wywołuje nagły wzrost napięcia jest niepożądane. W praktyce nawet to, że nie mamy jeszcze pomysłu na prezent może wpłynąć na zachowanie kierującego, wyjaśnia dr Ewa Odachowska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.

- Źródłem frustracji wśród kierowców są także korki uliczne, szczególnie uciążliwe w okolicach centrów handlowych. Zdenerwowanie kierujących wywołuje również wydłużone poszukiwanie czy oczekiwanie na zwolnienie miejsca parkingowego. Niestety, rosnące napięcie emocjonalne, wywołane niemożnością lub opóźnieniem w realizacji celu, jest łagodzone w wielu przypadkach poprzez zachowania agresywne, a agresja rodzi agresję, przypomina dr Ewa Odachowska.

Lekarstwem jest unikanie sytuacji, które wywołują w nas stres, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować. Wcześniejsze zaplanowanie zakupów, najlepiej w godzinach porannych lub południowych pozwoli na uniknięcie tłumu, ulicznych korków oraz zbędnych emocji, które mogłyby się przenieść na zachowanie na drodze.

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty