Poszkodowani przez klientów

Mikołaj Krupiński
Próby oszustw oraz zatajanie informacji o istniejących wadach w aucie to praktyka stosowana przez nieuczciwych klientów wobec zakładów naprawczych, którym bardzo ciężko się bronić przed fikcyjnymi zarzutami.

Organizacje prokonsumenckie cyklicznie publikują raporty, z których niejednokrotnie wynika, iż część rodzimych warsztatów działa na szkodę konsumenta. Nieprawidłowości to w głównej mierze złe praktyki, tj. brak zawierania pisemnych umów oraz niezbędnej ewidencji, nieterminowość, "mizerna" jakość usług oraz niewłaściwe naliczanie należności za wykonaną pracę, choć wysuwane są także cięższe zarzuty, w tym podmiana części na używane. W wielu przypadkach, skargi te okazują się zasadne, bo w liczbie ok. 25 tys. warsztatów naprawczych zawsze znajdzie się "stado czarnych owiec". W sytuacji naruszenia prawa konsumenckiego, klient ma szereg narzędzi np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który jest orężem w walce z nieuczciwymi firmami.

Co w przypadku, gdy stroną pokrzywdzoną okazuje warsztat naprawczy, który jest niesłusznie posądzany o niedopełnienie zobowiązań zawartej umowy lub co gorsza o zniszczenia mienia? W wielu przypadkach zakład musi skapitulować i pójść na ugodę z nieuczciwym klientem, ponosząc

Poszkodowani przez klientów

straty.

Uwaga na blachę

Praktyka pokazuje, że zjawisko "naciągania" jest powszechne i niestety chyba każdy warsztat samochodowy miał tą wątpliwą przyjemność przekonać się o tym w praktyce. Szczególnie blacharski, bo do częstych przypadków oszustw może dochodzić w czasie napraw blacharsko - lakierniczych, zauważa Dariusz Adamczyk z Volkswagen Group Serwis Radzymińska. W procesie reperacji poszycia, szczególnie gdy malowana jest tylko jedna część auta, przeważnie nie diagnozuje się pozostałych, ewentualnych uszczerbków powłoki lakierniczej, bo przecież nie są one przedmiotem naprawy i można je przegapić we wstępnych oględzinach samochodu, konkluduje kierownik serwisu. Sprawę komplikuje także niemyta karoseria, która stanowi prowizoryczną barierę ochronną przed resztkami rozpylonej farby. Dlatego, po gruntownym czyszczeniu odsłaniany jest faktyczny stan pokrywy lakierniczej na całym aucie.

Mieliśmy już do czynienia z takim klientem, który po wykonanym przez nas malowania, zaczął oględziny pojazdu od miejsca, które nie było związane z naprawą, gdzie oczywiście dopatrzył się zarysowań, rzekomo będących dziełem naszych warsztatowców - opowiada Dariusz Adamczyk. Wyjściem z sytuacji są staranne i rzetelne oględziny wstępne poszerzone o fotografie całej karoserii auta. To jednak niepisany obyczaj, bo gdy obu stronom zależy na czasie, pomija się ten fakt, polegając tylko i wyłącznie na wzajemnym zaufaniu i solidności.

Pech mechanika

Wiara w ludzi czasem zawodzi - ubolewa Krzysztof Oleński, kierownik Norwa Autoserwis i przytacza jedną z kilku niefortunnych historii, w tym przypadek właściciela Jaguara, który umówił się w warsztacie na korektę zawieszenia. Po wykonaniu usługi i odjechaniu z warsztatu, po zaledwie kilkuset metrach w aucie urwało się przednie koło. Odpowiedzialnością za szkodę (1000 zł) właściciel obciążył warsztat, a po sprzeciwie mechaników zagroził dochodzeniem należności na drodze cywilnej. Jak się później okazało, z pomocą rzeczoznawcy, przyczyną awarii była wadliwa konstrukcja sworznia, który na domiar złego nie był przeznaczony do montażu w tym modelu auta. Cała perypetia zakończyła się mankiem w warsztatowej kasie, konstatuje Krzysztof Oleński.

Uszczerbek finansowy zdarza się także, gdy klient nie zgadza się na zapłatę za wykonaną usługę, motywując to brakiem wcześniejszych ustaleń pomiędzy nim a warsztatem, co do szczegółów naprawy. Dlatego nauczeni przykładem, zawsze dzwonimy do właściciela pojazdu, gdy naprawa będzie poważniejsza niż ta, stwierdzona w zleceniu naprawy- podsumowuje Krzysztof Oleński.

Liczy się renoma

Zlecenie naprawy może być niewystarczającym zabezpieczeniem pomiędzy oboma stronami. Potwierdza to inne nieporozumienie warsztatu Norwa Autoserwis z właścicielem Daewoo Matiza.

Przedmiotem naprawy był między innymi układ rozrządu, w którym zgodnie ze sztuką mechaniki wymieniono także rolki napinacza oraz pompę wody. Niestety entuzjazmu mechaników z zakończonej naprawy nie podzielił klient, który uznał wymianę pozostałych elementów za zbyteczną. Odmówił zapłaty, a po odbiór auta zjawił się wraz z patrolem policji, który nakazał natychmiastowe wydanie samochodu. Rezultat, "dziura" w firmowej kasie za nowe części oraz robociznę.

Dmuchając na zimne

Pseudoklienci, straszą przeważnie wymiarem sprawiedliwości, ale gdy warsztat nie ma sobie nic do zarzucenia, to może oczywiście dochodzić swoich praw z pomocą sądów. Pytanie tylko, czy gra jest warta przysłowiowej świeczki - pyta Dariusz Adamczyk, skoro takiej sprawie trzeba poświecić sporo cennego czasu i pieniędzy. A gdy nie są to bajońskie sumy, wpisuje się je w koszty działalności.

Popularnym środkiem zaradczym jest więc wykup dobrowolnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Wartość polisy jest uzależniona od sumy ubezpieczenia zadeklarowanej przez przedsiębiorcę oraz od nr PKD, czyli Polskiej Klasyfikacji Działalności. Należy się tylko zastanowić, czy zachodzi taka potrzeba, bo składki mogą być dużo wyższe w stosunku do przypuszczalnych strat, jakie może przynieść wizyta nieuczciwego klienta.

Poszkodowani przez klientów

Dariusz Adamczyk, kierownik Volkswagen Group Serwis, ul. Radzymińska 82

Nie we wszystkich warsztatach podpisywane są przez pracowników zobowiązania finansowe, związane z powierzonym mieniem, a oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje, gdy przez winę bądź nieuwagę dojdzie do zniszczenia czyjegoś auta, choć zdarza się to niezmiernie rzadko. Wyjściem z sytuacji może być wykup ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Pytanie tylko czy warto, bo w przeciągu ostatnich dziesięciu lat

Poszkodowani przez klientów

naszej działalności mieliśmy tylko dwa tzw. zdarzenia losowe z udziałem samochodów należących do naszych klientów.

Krzysztof Oleński, kierownik Norwa Autoserwis, ul. Wrocławska 4

Problemy pojawiają się najczęściej wtedy, gdy klient usilnie stara się zaoszczędzić na kosztach naprawy. Na przykład, przy wymianie rozrządu montujemy nową pompę wody, bo wiadomo, że powinno się to robić każdorazowo. A propos szacunków naprawy, to nasz prywatny rekord dzierży pani, która przyjechała już mocno wysłużonym autem i planowała przeznaczyć na naprawę kwotę 250 zł. Po szczegółowym przeglądzie okazało się, że aut jest w takim stanie, iż naprawa będzie kosztowała 3500 zł.

Warto wiedzieć

Właściciel może żądać od osoby, która faktycznie włada jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana. Jest to tzw. roszczenie windykacyjne - art. 222 §1 Kodeksu cywilnego. Istotą tego roszczenia jest żądanie wydania rzeczy właścicielowi. W praktyce, coraz częściej zdarzają się przypadki, gdy osoby pokrzywdzone korzystają z policji, której "Ustawa o policji" daje prawo do korzystania ze środków przymusu. Właścicielowi warsztatu, jako osobie władającej cudzą rzeczą, która poczyniła na niej nakłady, przysługuje roszczenie z tytułu poczynionych nakładów, które może być dochodzone na drodze cywilnej - art. 222 Kodeksu cywilnego.

Rzeczoznawca sprawdza, czy dana usługa została wykonana poprawnie. Rolą rzeczoznawcy jest weryfikacja, czy wykonana usługa pozostaje w odpowiedniej proporcji do żądanych należności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

4F

4F Męska Granatowa H4Z22 Kumn004

379,99 zł

kup najtaniej

Salomon

Salomon Icon Lt Access White 21/22

299,00 zł

kup najtaniej

Giro

Giro Avera Mat Graphite Rockpool

342,96 zł

kup najtaniej

Tempish

Tempish Volt S

319,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie