Polski rynek motoryzacyjny w UE

Leszek Mielczarek
Udostępnij:
W 2004 roku Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Nie jest tajemnicą, iż w związku z tym wydarzeniem czeka nas wiele zmian, nie ominą one również rynku motoryzacyjnego.

Polski rynek motoryzacyjny w UE

Co ciekawe, najbardziej zróżnicowane w Unii
Europejskiej są ceny produkowanego
w Tychach fiata seicento.

Taniej czy drożej?
Przede wszystkim należy spodziewać się wzrostu cen nowych samochodów. Zdaniem analityków rynku motoryzacyjnego ceny pójdą w górę średnio o ok. 10 proc. Wynika to z konieczności wyrównania cen aut na rynkach europejskich
- obecnie auta w Polsce są tańsze niż w krajach UE przeciętnie o 16 proc.
Gdyby taka dysproporcja pozostała, klienci z Zachodu kupowaliby samochody
u nas, a nie w swoich rodzinnych krajach - do tego koncerny motoryzacyjne
oczywiście nie chcą dopuścić. Różnice w cenach pojazdów pomiędzy poszczególnymi
rynkami i tak pozostaną, ale nie będą tak znaczące. Wzrost cen samochodów
może być związany także z rosnącym kursem euro, który w maju przyszłego
roku może sięgnąć 5 zł.
Teoretycznie powinny natomiast stanieć auta sprowadzane m.in. z Dalekiego
Wschodu. Obecna, 35-procentowa stawka celna spadnie od maja 2004 roku do
10 proc. Importerzy znanych marek japońskich tłumaczą jednak, iż aktualne
ceny na polskim rynku są mocno preferencyjne i zwykle niższe niż w krajach
zachodnioeuropejskich, stąd nie należy spodziewać się rewolucyjnych zmian
w cennikach.
Z całą pewnością wraz ze zniesieniem od maja przyszłego roku większości
ograniczeń w imporcie pojazdów używanych zwiększy się liczba pojazdów sprowadzanych
prywatnie. Co istotne, będzie je można taniej serwisować w autoryzowanych
warsztatach, gdyż te ostatnie otrzymają możliwość stosowania części innych
niż dostarczone przez producentów samochodowych. Ponadto przeglądy w ramach
gwarancji będzie można robić w wybranych serwisach niezależnych.
Ach te "kratki"
Sporo zamieszania jest w ostatnim czasie wokół samochodów z homologacją
ciężarową. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało, że 1 stycznia 2004
r. wejdzie rozporządzenie w sprawie homologacji. Zmiany dotyczyć mają pojazdów
z kratką, jednak nadal przy ich zakupie będzie można odliczać podatek VAT.
Najważniejszą zmianą jest wykluczenie możliwości wydawania nowych świadectw
homologacji jako ciężarowych dla aut o nadwoziu hatchback oraz kombi. Zakaz
ten ma dotyczyć wyłącznie nowych modeli samochodów. Te, które już mają
wymagane świadectwa, po 1 stycznia przyszłego roku, mogą być nadal sprzedawane
z odliczeniem VAT aż do wygaśnięcia ich ważności. W przypadku pozostałych
wozów homologacja ciężarowa ma być dostępna tylko dla aut o kodzie nadwozia
AF, określanych jako wielofunkcyjne (minivany, vany, kombivany).
Nowością ma być natomiast możliwość odliczenia części podatku VAT przy
zakupie aut osobowych na potrzeby firm. Wysokość ulgi nie została jednak
jeszcze ostatecznie ustalona.
Co dalej?
Prognozy zakładają, że ostateczna liczba kupionych w 2003 roku przez
Polaków nowych aut sięgnie 350 tys. egzemplarzy, tj. o 13 proc. więcej
niż rok wcześniej. Prognozy na najbliższe 12 miesięcy są już zdecydowanie
mniej optymistyczne i przewidują spadek sprzedaży, który w skali całego
przyszłego roku przekroczy 10 proc. Nakłada się na to kilka czynników -
przede wszystkim wspomniane ograniczenie liczby samochodów z homologacją
ciężarową oraz prognozowany wzrost cen nowych aut.
Różnice są i będą
W Polsce ceny aut na razie są niższe niż w krajach zachodnioeuropejskich,
ale w obrębie samej Unii również występują znaczące różnice w cenach samochodów.
Z najnowszego raportu Komisji Europejskiej wynika, że największe zróżnicowanie
cen stwierdzono w przypadku fiata seicento - Brytyjczycy płacą za niego
o 59,5 proc. więcej niż Hiszpanie.
Wielka Brytania tradycyjnie jest najdroższym rynkiem motoryzacyjnym
w UE. W ceny aut wliczone są tam dodatkowe koszty związane z przystosowaniem
samochodów do brytyjskich wymogów, zwłaszcza ruchu lewostronnego. Na ceny
wpływają również wahania kursu funta do euro.
Do najdroższych rynków w strefie euro należą Niemcy oraz Austria, najtaniej
auta można kupić w Finlandii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Akcja policji w Bydgoszczy. Bezpieczeństwo pieszych

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie