Polonez

pim
Udostępnij:
Nie do zdarcia...
Polonez

Używanego obecnie poloneza Henryk Burek, handlowiec z Katowic kupił w 1995 roku.
- Nieco wbrew swoim intencjom i potrzebom kupił wersję dobrze, jak na poloneza, wyposażoną. Zbliżała się wakacyjna przerwa w produkcji i u dealera były tylko dwa "wypasione", a więc i dość drogie polonezy - wspomina.
Jego samochód ma elektryczne szyby i wspomaganie kierownicy.
- W przypadku poloneza wspomaganie jest nieodzowne. Miałem wcześniej wersję bez wspomagania. To dwa odległe światy - mówi Henryk Burek.
Uważa, że największe minusy poloneza to niewysoka jakość wykończenia, korodujące nadwozie i hałasujący tylny most. Podróżując głównie na długich trasach narzeka też na wygodę foteli z niewłaściwie wyprofilowanymi oparciami. Ból krzyża stara się odpędzić podkładając pod plecy poduszki czy zrolowany ręcznik.
Jest jednak ze swojego poloneza bardzo zadowolony. Przede wszystkim dlatego, że samochód jeszcze nigdy go nie zawiód. Pod tym względem trafił mu się zupełnie wyjątkowy egzemplarz.
- Nie zdarzyło się, żeby gdzieś w trasie odmówił posłuszeństwa. Zapalał nawet przy 30 stopniach mrozu - zapewnia Henryk Burek.
Przejeżdża corocznie ok. 80 tys. km. Za kilka tygodni licznik w jego polonezie obróci się piąty raz - przebieg samochodu przekroczy pół miliona kilometrów. Mimo, że pan Henryk nie należy do osób poświęcających utrzymaniu samochodu zbyt wiele uwagi, jego polonez wymaga tylko okresowych przeglądów i wymiany takich elementów jak filtry, świece czy paski klinowe.
- Nie znam się na samochodach. Postępuję według zasady: nie śmierdzi, to nie ruszaj - przyznaje z uśmiechem.
Zdaniem pana Henryka wiele zależy od sposobu w jaki eksploatowany jest samochód.
- Nie mam czasu na oszczędzanie auta, ale u mnie opony nie piszczą - chwali swój sposób jazdy.
Może dlatego na pierwszych oponach mógł zrobić ponad 100 tys. km. Poza tym jego polonez mało jeździ w mieście. Większość dystansu to długie trasy.
Henryk Burek nie myśli na razie o kupowaniu nowego auta.
- Polonez sprawuje się dobrze, więc póki co wolałem inwestować w remont mieszkania - mówi.
Jednak nawet, kiedy będzie kupował nowe auto nie pozbędzie się "poldka". Nie dostałby za niego takich pieniędzy, które pozwoliłyby choćby w większej części sfinansować zakup innego auta do wożenia towaru. Z drugiej strony niezawodność auta sprawiła, że się do niego przywiązał.
- Ale nie wszyscy w domu to podzielają. Syn czasami żartuje, żebym go nie podwoził pod samą szkołę, tylko wysadzał gdzieś wcześniej i nie robił wśród kolegów wstydu pordzewiałym polonezem - śmieje się Henryk Burek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Sentech

SENTECH AL 2500 EXPERT

269,00 zł119,00 zł-56%
miejsce #2

Sentech

PROMILER AL 6000 LITE

338,99 zł194,80 zł-43%
miejsce #3

Gtx

GTX Alkomat Elektrochemiczny

399,00 zł269,00 zł-33%
miejsce #4

Certen

Certen Personal White

389,00 zł338,00 zł-13%
miejsce #5

AlcoFind

Alcofind Polaris

648,00 zł589,00 zł-9%
miejsce #6

Promiler

PROMILER AL 7000 LITE

238,00 zł229,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nowy taryfikator

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie