Opel Astra Sports Tourer. Co ma wspólnego z rekinami?

Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Każdy projektant wnętrza umieszcza teraz jednego lub dwa rekiny w nowym modelu Opla. Jednak ich dokładna lokalizacja zawsze pozostaje tajemnicą, nawet dla szefa działu projektowania.
Każdy projektant wnętrza umieszcza teraz jednego lub dwa rekiny w nowym modelu Opla. Jednak ich dokładna lokalizacja zawsze pozostaje tajemnicą, nawet dla szefa działu projektowania. Opel
Gdy Opel wprowadza nowy model, prawdziwi fani marki od razu ruszają na poszukiwania. Nie chodzi im wcale o zaawansowane technologie oferowane w standardowym wyposażeniu, ale o... morskiego drapieżnika ukrywającego się w samochodzie. Miniaturowe symbole rekina – ostatniego ogniwa w oceanicznym łańcuchu pokarmowym – od lat bawią kierowców i pasażerów samochodów marki Opel. Teraz w nowej Astrze Sports Tourer.

O ile we wnętrzach większości modeli Opla, takich jak Mokka-e czy Corsa-e, czai się tylko jeden rekin, o tyle w najnowszej generacji kompaktowego kombi jest ich kilka – jeden z przodu, drugi bliżej tyłu, a kolejne w nieco mniej oczywistych miejscach.

„Małe rekiny ukryte w nowym Oplu Astrze hatchback i Sports Tourer są wyrazem dbałości o najdrobniejsze szczegóły, z jaką pracują nasi projektanci” – powiedział dyrektor ds. projektowania Karim Giordimaina. „Klienci mogą dzięki temu zauważyć to zaangażowanie, a w międzyczasie rekiny w Oplu zyskały kultowy status”.

Od pomysłu do kultu: historia rekinów w Oplu zaczęła się w 2004 r.

Skąd w samochodach marki Opla wzięły się rekiny? Pewnego niedzielnego popołudnia w 2004 r. projektant Dietmar Finger pracował w domu nad szkicem nowej Corsy. Rysował niepozorny boczny panel schowka w desce rozdzielczej, który przez większość czasu i tak jest zasłonięty zamkniętymi drzwiami pasażera. Po otwarciu schowka panel ten musi jednak zachować stabilność, którą zapewnia mu użebrowanie ukryte w plastikowej konstrukcji. Finger projektował właśnie układ tych żeberek, gdy na szkic spojrzał jego synek i powiedział: „A może narysowałbyś to w kształcie rekina?”. „Czemu nie” – pomyślał projektant – i nadał żeberkom charakterystyczny kształt.

Każdy projektant wnętrza umieszcza teraz jednego lub dwa rekiny w nowym modelu Opla. Jednak ich dokładna lokalizacja zawsze pozostaje tajemnicą, nawet
Każdy projektant wnętrza umieszcza teraz jednego lub dwa rekiny w nowym modelu Opla. Jednak ich dokładna lokalizacja zawsze pozostaje tajemnicą, nawet dla szefa działu projektowania. Opel

Niels Loeb, główny projektant odpowiedzialny wówczas za Corsę, od razu zachwycił się pomysłem. Rekin w schowku trafił do produkcji seryjnej, dając początek historii „Rekinów Opla”. Kolejnym modelem był kompaktowy minivan Zafira, w którym odpowiedzialny za projekt wnętrza Karim Giordimaina umieścił aż trzy drapieżne ryby. Żart znalazł kontynuację w Oplu ADAM‑ie, a potem w Astrze i kolejnych modelach, takich jak Crossland i flagowy SUV Grandland.

Każdy projektant wnętrza umieszcza teraz jednego lub dwa rekiny w nowym modelu Opla. Jednak ich dokładna lokalizacja zawsze pozostaje tajemnicą, nawet dla szefa działu projektowania. Groźna ryba pozostaje w ukryciu aż do premiery samochodu, kiedy to na jej poszukiwania ruszają zarówno pracownicy firmy, jak i entuzjaści marki.

Kultowe rekiny będą pojawiać się także w przyszłych modelach Opla. Kryjówki drapieżników będą tajemnicą, aby klienci mieli więcej zabawy przy ich tropieniu.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty