OC droższe o jedną czwartą?!

Mieczysław Teer
Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha
Ministerstwo Zdrowia opracowało projekt ustawy, dotyczący finansowania przez firmy ubezpieczeniowe leczenia ofiar wypadków drogowych.

Ministerstwo Zdrowia opracowało projekt ustawy, dotyczący finansowania przez firmy ubezpieczeniowe leczenia ofiar wypadków drogowych, który od dawna zapowiadał prof. Religa. Obecnie przejdzie on cykl uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych, a następnie trafi pod obrady rządu, po czym zajmą się nim posłowie. Jeżeli nie będzie nadzwyczajnych zawirowań, nowe prawo ma wejść w życie od 1 stycznia 2007 r.

 

To, że ubezpieczyciel sprawcy wypadku powinien pokrywać koszty leczenia jego ofiar, nie jest niczym nowym. Problem w tym, że każdorazowo wymagało to wystąpienia przez szpital z powództwem cywilnym, a to z kolei jest czasochłonne, wymaga uiszczania wpisów sądowych i zatrudniania prawników. Resort chce więc ten problem uregulować ustawowo, tak aby ubezpieczyciele płacili "z automatu".

 

Składka 20-procentowa

 

Według projektu ustawy firmy ubezpieczeniowe będą miały obowiązek przekazywać do Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia (NFOZ) 20 proc. zebranej składki z tytułu ubezpieczenia OC, a prócz tego 0,25 proc. na rachunek budżetu państwa. To samo dotyczy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który ma przekazywać do NFOZ 20 proc. wpływów z tytułu opłat za niespełnienie obowiązku zawarcia umów obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności

Fot. Maciej Pobocha
Fot. Maciej Pobocha

cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Kwoty te, zdaniem projektodawcy, powinny wystarczyć na leczenie ofiar wypadków, a jeżeli nie wystarczą, wówczas brakujące sumy dołoży NFOZ. Skąd te liczby?

 

Trochę statystyki

 

Ministerstwo wzięło pod uwagę statystykę wypadków (przyjmując założenie, że utrzyma się obserwowana od kilku lat tendencja corocznego spadku ich liczby). W roku 2005 w wypadkach drogowych na terenie kraju zginęło 5 440 osób, a ponad 61 tys. zostało rannych. Resort stwierdził na przykładzie jednego województwa (opolskiego), że koszt leczenia jednej ofiary wypadku komunikacyjnego wynosi średnio ponad 17 tys. zł. Kwota ta nie obejmuje kosztów gotowości szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) i Izb Przyjęć. Po przemnożeniu tej liczby przez liczbę prognozowanych ofiar wypadków drogowych w 2007 r. w całym kraju, koszt ich leczenia wyniósłby ponad miliard zł (1 000 600 000). Będzie on zapewne większy ze względu na przewidywane podwyżki w służbie zdrowia. Jak policzyło ministerstwo, owe 20 proc. zebranej składki spowoduje, że do NFOZ wpłynie kwota troszkę wyższa (1 070 000 000 zł).

 

Ile nas to będzie kosztować?

 

Wprawdzie przedstawiciele firm ubezpieczeniowych nie chcą - jak na razie - wypowiadać się na ten temat, ale jest sprawą oczywistą, że taki zapis ustawowy pociągnie za sobą wzrost składki OC. Trudno oczekiwać, aby ubezpieczyciele zdecydowali się ograniczyć swoje zyski czy tnąc koszty własne. Znacznie prostszym rozwiązaniem jest podwyższenie składki OC, które jest przecież obowiązkowe...

 

O ile zostanie podniesiona składka i od kiedy - tego nie wie nikt. Zwróćmy jednak uwagę (przypominając sobie matematykę na poziomie gimnazjalnym), że po to, aby na koncie ubezpieczyciela po odprowadzeniu do NFOZ 20 proc. zebranej składki pozostała suma w dotychczasowej wysokości składki musiałyby zostać podniesione o dokładnie 25 proc.!

Czy nie spowoduje to (przy wciąż nie mogącym wystartować rejestrze ubezpieczonych) kolejnego wzrostu liczby posiadaczy pojazdów, którzy OC nie wykupią? Zapewne, niestety, tak.

 

Pijanych po kieszeni

 

To nie jedyna zmiana w projekcie, nowelizującym cztery ustawy (o policji, o ubezpieczeniach obowiązkowych, o finansach publicznych i prawo o ruchu drogowym).

Bardzo istotną, wartą bezwarunkowego poparcia zmianą, która może (jako jedna z wielu koniecznych) przyczynić się do spadku liczby jeżdżących na "podwójnym gazie" jest propozycja ministerstwa, aby właściciel pojazdu, który został prawomocnie skazany lub ukarany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, w tym pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych, płacił przez pięć lat składkę OC w potrójnej wysokości.

 

W myśl projektu, każdy zawierający umowę ubezpieczeniową będzie musiał napisać oświadczenie, czy był karany za przestępstwo lub wykroczenie opisane powyżej. Jeżeli pojazd będzie miała prowadzić inna osoba, ona również takie oświadczenie będzie musiała złożyć. Odmowa złożenia oświadczenia powodowałaby odmowę zawarcia ubezpieczenia OC.

Projektodawcy przewidują utworzenie funduszu motywacyjnego, przeznaczonego na nagrody dla policjantów, którzy przyczynili się do ujawnienia i poinformowali zakłady ubezpieczeń o okolicznościach uzasadniających naliczenie wyższej składki. Fundusz ten byłby utworzony z owych 0,25 proc. składki przekazywanej do budżetu, o którym już pisaliśmy.

 

Będziemy śledzić losy projektu na wszystkich etapach prac legislacyjnych. Z pewnością zostaną do niego zgłoszone zastrzeżenia - na przykład do zapisu, że ubezpieczyciel będzie musiał na polisie lub osobnym dokumencie zawrzeć informację o przyczynach trzykrotnego podniesienia składki, co, biorąc pod uwagę fakt, że polisę okazuje się osobom trzecim (na przykład współuczestnikowi kolizji) zostanie oprotestowane jako naruszenie prawa. Nie ulega jednak wątpliwości, że zasadnicze rozwiązania, zawarte w projekcie Ministerstwa Zdrowia zostaną przyjęte.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty