Nie unikaj kontroli

Maciej Krzywoszyński
Fot. Maciej Pobocha: Zawsze lepiej zatrzymać się do kontroli policyjnej i uniknąć większych kłopotów.
Fot. Maciej Pobocha: Zawsze lepiej zatrzymać się do kontroli policyjnej i uniknąć większych kłopotów.
Zatrzymanie prawa jazdy i wysoka grzywna to najczęstsze kary za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. Należy też liczyć się z pościgiem, a wtedy konsekwencje mogą być dużo poważniejsze.

Zatrzymanie prawa jazdy i wysoka grzywna to najczęstsze kary za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. "Uciekinierzy" muszą się też liczyć z pościgiem, a wtedy konsekwencje mogą być dużo poważniejsze.

 

Przepisy dotyczące kontroli drogowych są precyzyjne i raczej nie pozostawiają miejsca na dowolną interpretację.

 

Policjant umundurowany - nieważne, czy poruszający się pieszo, samochodem, czy np. helikopterem - jest uprawniony do zatrzymania każdego pojazdu w każdym miejscu i czasie. W ciągu dnia, czyli przy dobrej widoczności, nakaz zatrzymania się powinien zostać zasygnalizowany tzw. lizakiem, wieczorem i w nocy służy do tego świecąca na czerwono latarka. Jeśli policjant znajduje się w radiowozie lub helikopterze, do zatrzymania pojazdu może też wykorzystać systemy nagłaśniające albo świetlne.

Nieco mniej uprawnień ma policjant nieumundurowany - może on również zatrzymać dowolny

Fot. Maciej Pobocha: Zawsze lepiej zatrzymać się do kontroli policyjnej i uniknąć większych kłopotów.
Fot. Maciej Pobocha: Zawsze lepiej zatrzymać się do kontroli policyjnej i uniknąć większych kłopotów.

pojazd zarówno w dzień, jak i w nocy, ale tylko na obszarze zabudowanym. Ma obowiązek natychmiast po zatrzymaniu pokazać kierowcy legitymację służbową. Poza tym funkcjonariusz (i w mundurze, i bez) zawsze powinien rozpocząć kontrolę od podania swojego stopnia, imienia i nazwiska oraz przyczyny zatrzymania.

 

Obowiązki kierowcy

 

Zachowanie kierowcy w czasie kontroli również zostało ściśle określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Po zatrzymaniu przez policję prowadzącemu auto nie wolno z niego wysiadać bez wyraźnego nakazu policjantów. Powinien siedzieć w samochodzie, trzymając ręce na kierownicy. Na życzenie funkcjonariusza trzeba wyłączyć silnik i włączyć światła awaryjne.

Niezatrzymanie się do kontroli mimo wyraźnych sygnałów jest interpretowane jednoznacznie: kierowca ma coś na sumieniu. Potwierdzają to statystyki - do ucieczek najczęściej dochodzi wówczas, gdy kierowcy są pod wpływem alkoholu, jadą kradzionym samochodem bądź nie mają uprawnień do kierowania nim.

 

Ucieczki surowo karane

 

Gdy jakiś samochód nie zatrzyma się do kontroli, policjanci najczęściej rozpoczynają pościg. Jego konsekwencje mogą być rozmaite. Kara minimalna - jeśli kierowca w porę zreflektuje się i przestanie uciekać - to zatrzymanie prawa jazdy i skierowanie sprawy do sądu grodzkiego. Ostateczna decyzja co do wysokości kary zależy oczywiście od sądu, ale w takim wypadku można liczyć na wyrozumiałość: zatrzymanie prawa jazdy jedynie na 2-3 miesiące i mandat nieprzekraczający 1000 zł. Jeśli jednak pościg będzie trwać długo, stwarzając niebezpieczeństwo w ruchu, lub, co gorsza, kierowca podczas ucieczki spowoduje wypadek czy kolizję, to konsekwencje będą znacznie poważniejsze. Sąd może zabrać mu prawo jazdy nawet na kilka lat i zasądzić mandat w wysokości kilku tysięcy zł. Ewentualne uszkodzenia mienia prowadzący auto będzie musiał pokryć z własnej kieszeni - żaden ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, jeżeli kierowca zniszczył samochód w trakcie ucieczki przed policją. Gdy "uciekinier" doprowadzi do wypadku, czyli ktoś zostanie ranny, sąd może zmienić kwalifikację czynu z wykroczenia na przestępstwo. Wówczas trzeba się liczyć nawet z karą pozbawienia wolności.

 

Wyjątek od reguły

 

Wśród kierowców panuje dość powszechne przekonanie, że nie trzeba się zatrzymywać do kontroli w nocy, zwłaszcza poza terenem zabudowanym. Rzeczywiście, ale pod pewnymi warunkami. Zaraz po minięciu takiej kontroli należy zadzwonić na policję bądź podjechać pod najbliższy komisariat, poinformować o sytuacji i wyjaśnić, dlaczego się nie zatrzymaliśmy. Jak mówi podinsp. Stanisław Małecki z wielkopolskiej drogówki, powód musi być przekonujący. Na pewno nie należy do takich ogólne stwierdzenie: "Bałem się, bo było ciemno". W ten sposób przed mandatem może się ewentualnie wybronić jadąca samotnie kobieta. Napady "na policjanta" prawie się już bowiem nie zdarzają, a kontrole policyjne najczęściej przeprowadzane są w oświetlonych miejscach. Tłumaczenie się ciemnościami czy strachem raczej nie wystarczy więc do uniknięcia kary.

 

Stój, bo strzelam!

 

Po ostatnich tragicznych zdarzeniach w Chodlu, gdzie zginął motocyklista, oraz w Poznaniu, gdzie zastrzelono uciekającego samochodem 20-latka, Polacy często zastanawiają się, czy policjanci mają prawo do użycia broni podczas kontroli drogowych.

W ustawie o policji z 6 kwietnia 1990 r. wraz z późniejszym rozporządzeniem Rady Ministrów jasno określono sytuacje, w których policjanci mogą użyć broni. Kontrola drogowa w tych przepisach nie stanowi oddzielnej kategorii. Zarówno "na drodze", jak i np. "na osiedlu" policjant może użyć broni właściwie tylko wówczas, gdy zagrożone jest jego życie czy zdrowie lub kiedy ścigana/poszukiwana osoba dokonała poważnego przestępstwa i stanowi zagrożenie dla życia albo zdrowia ludzkiego.

 

W razie niezatrzymania się pojazdu do kontroli drogowej i rozpoczęcia pościgu policjanci mogą więc strzelać do uciekającego groźnego przestępcy oraz gdy sama ucieczka stanowi poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu bądź osób postronnych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Polacy ocenili rząd Tuska. Zaskakujące wyniki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty