Nazywam się Aston...

Michał Kij
Aston Martin DBS wygląda fenomenalnie, jeździ nieprzyzwoicie szybko i posiada wystarczającą liczbę gadżetów, by w pojedynkę obalić wrogi rząd.

Spokój i rutyna na co dzień, kontra błyskotliwość umysłu w sytuacjach dużego ryzyka. Taka jest różnica między zwykłym Aston Martinem (jeśli o którymkolwiek z tych samochodów można powiedzieć, że jest zwykły), a modelem DBS.

Fot. Aston Martin
Fot. Aston Martin

Chcesz bagażnik? Nie żartuj. DBS ma dość miejsca dla dwojga. Dwa plus zero. Dzieci zostaw niani. To auto człowieka, który spadochron traktuje jak papierową chusteczkę do nosa. Używa i wyrzuca. Stylizacja jak zawsze: fantastycznie ułożony wlot powietrza z bokami nonszalancko wykrzywionymi w geście pogardy dla tych, co usiłują Astona wyprzedzić.

Takich samochodów nie dostaje się za pomocą targu z dilerem. W ojczyźnie królowej Wiktorii utarło się powiedzenie, że jeśli

Fot. Aston Martin
Fot. Aston Martin

pytasz o cenę Rolls-Royce’a, to znaczy, że cię na niego nie stać. Aston Martina też trzeba mieć całego, z jego manierami Jamesa Bonda albo wcale.

Silnik V12 to dwa razy tyle, co ma przeciętny Jaguar, który zadowala się przeważnie 6. cylindrami. Ferrari może się spierać, ale ze szlachetnej liczby dwunastu cylindrów uzyskuje w 612 Scaglietti 540 KM, przy pojemności 5,75 l. DBS z 5,9 l uzyskuje do 510 KM i 570 Nm momentu obrotowego. Przy tylnym napędzie oznacza to, że musisz być mistrzem driftingu, aby dać sobie radę.

Fot. Aston Martin
Fot. Aston Martin

Jeśli chcesz jeździć tym samochodem ćwicz bicepsy. Nie dlatego, że prowadzi się jak autobus Ikarus, ale po to, by móc wykorzystać w pełni możliwości sześciobiegowej skrzyni. Wprawdzie nie żąda ona, aby łaskotać ją cały czas drążkiem, ale jeśli chcesz w 4,3 sekundy dojść do setki - musisz się postarać.

Intrygujące jest posiąść auto, które prawie nie odróżnia się od innych modeli Aston Martina. Zakamuflowane, dyskretne. Założyć do niego białą koszulę i garnitur, a w chwili, gdy pojawi się obok podobny wóz, albo konkurent z Coventry czy Monachium ruszyć, zrzucić krawat i przekroczyć 307 km/h. Udowodnić, że życie w świecie korporacji i drapaczy chmur warte jest przeżycia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Alpina

Alpina Arber Black Matt 58-61 (A9241430)

319,00 zł

kup najtaniej

Uvex

Uvex Fierce Strato Met Mat

236,49 zł

kup najtaniej

Fila

Fila Eve Skates Bs

310,00 zł

kup najtaniej

Head

Head Supershape Jrs 21/22 + 7.5

899,99 zł

kup najtaniej

Head

Head Edge Lyt 90 Black Green 20/21

799,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie