Mini na salonach

Jerzy Iwaszkiewicz
Ambasador Anglii Charles Crawford wydał przyjęcie na cześć samochodu Mini. Auto wjechało na salony ambasady, a jak odsłonięto zasłony, to na dachu siedziała córeczka ambasadora z flagą angielską w ręku.

Ambasador Anglii w Warszawie Charles Crawford wydał przyjęcie na cześć samochodu Mini. Samochód wjechał na salony ambasady, a jak odsłonięto zasłony, to na dachu siedziała córeczka ambasadora z flagą angielską w ręku.

 

Na salonach dyplomatycznych takiego wydarzenia jeszcze nie było. Ambasador angielski wydaje przyjęcie na cześć niemieckiego samochodu, który co prawda kiedyś był angielski, ale już nie jest i należy teraz do BMW.

Mini na salonach

 

Mini jest jedynym samochodem, który w pierwotnej wersji, oczywiście ze zmianami, ale przetrwał do dziś. Od 1956 roku wyprodukowano przeszło 5 mln tego auta. W latach sześćdziesiątych Mini odnosiło sukcesy w Rajdzie Monte Carlo i do dziś pozostaje samochodem kultowym. Do współczesnych czasów próbowano także dopasować Volkswagena "Garbusa", ale się nie udało. Produkowany obecnie model New Beeatle nie jest już ani "Garbusem", ani atrakcyjnym współczesnym samochodem.

 

Anglia, podobnie jak Polska, wyprzedała swój przemysł samochodowy, przy czym my sprzedaliśmy fabryki, a oni swoje najlepsze marki. Bentley i Rolls-Royce należy do Volkswagena Vauxhall do Genaral Motors, Mini do BMW, a Rover, którego nawet Polska nie chciała przejęli Chińczycy. W Anglii produkowane są już tylko małe serie kultowych samochodów takich jak Triumf, a przede wszystkim Aston Martin, który kosztuje kilkaset tysięcy dolarów i najczęściej widywany jest w porcie w Monte Carlo, gdzie parkuje przy luksusowych jachtach.

W tej sytuacji zrozumiała jest tęsknota za Mini. Ambasador Crawford oświadczył, że nie ma znaczenia, do kogo ten samochód obecnie należy, ważne jest, że zawsze kojarzony jest z angielską solidnością. Chociaż jest już niemiecki, to dalej produkowany jest w Anglii, w Oxfordzie.

 

Tak było z Mini w Warszawie. Przy okazji sprowadzono z Londynu dwa piętrowe autobusy, którymi można się było przejechać. Jak się stoi w korku, to z piętrowego autobusu jest ładniejszy widok.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd planuje finansową pomoc dla PKP Intercity

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie