Meksykańskie próby

Maciej Rzońca
Rajdowi wicemistrzowie Europy Janusz Kulig i Jarosław Baran udanie wystartowali w Rajdzie Meksyku, gdzie zajęli drugie miejsce mitsubishi lancerem evo VII.

Impreza ta jest jedną z nielicznych poważnych kandydatur do kalendarza
rajdowych Mistrzostw Świata w najbliższych latach. Organizatorzy postarali
się więc, by trasa była bardzo wymagająca i długa (380 kilometrów szutrowych
oesów), a dodatkowym utrudnieniem dla załóg spoza rejonu Ameryki Środkowej
był panujący upał (samochody rajdowe nie mają klimatyzacji). Rajd zyskał
bardzo pozytywną opinię wśród obserwatorów FIA.
Start naszej załogi w Meksyku był treningiem przed Rajdem Nowej Zelandii,
drugą rundą mistrzostw świata FIA Production Car (przypomnijmy, że w Szwecji
Kulig wygrał, ale potem został wykluczony za odstępstwo techniczne, które
- jak przyznali sami sędziowie techniczni - nie miało wpływu na wyniki).
Miałem trochę kłopotów z oponami, które były zbyt miękkie na warunki panujące
na trasie. Miałem także mały wypadek na jednym z odcinków i uszkodziłem
trochę karoserię. Poza tym było bardzo przyjemnie. Meksyk jest wspaniałym
miejscem do rozgrywania rajdu. Będę mile wspominał rajd i trzydniową "saunę"
w samochodzie. Cieszę się, że nawiązaliśmy walkę z faworytami Production
Car - powiedział Janusz Kulig, który wygrał w Meksyku na pięciu oesach.
Zwycięstwo w rajdzie odniósł Argentyńczyk Marcos Ligato z pilotem Rubenem
Garcia (mitsubishi lancer evo VII). Początkowo Kulig został sklasyfikowany
na trzeciej pozycji, ale potem okazało się, że w mitsubishi lancerze evoVII
Peruwiańczyka Ramona Ferreyrosa zakwestionowano koło zamachowe, które pochodziło
od wersji evo VI i było zbyt lekkie. Polska załoga awansowała więc o jedno
miejsce, a na trzecim stopniu podium uplasował się kierowca z Kostaryki
Andres Mintalto jadący subaru imprezą grupy N.

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty