McLaren GT 4.0 V8 620 KM. Test, wrażenia z jazdy, spalanie, ceny i wyposażenie

Kamil Rogala
Supersamochody – każdy fan motoryzacji o nich marzy, ale tylko nieliczni mogą mieć takie w garażu. W większości przypadków niepraktyczne, niewygodne, często ostentacyjne i piekielnie drogie. Właśnie dlatego do nich wzdychamy. Jednym z przedstawicieli tego nurtu jest McLaren GT, który pod pewnymi względami zachował resztki zdrowego rozsądku. Na szczęście, bardzo niewiele.
Supersamochody – każdy fan motoryzacji o nich marzy, ale tylko nieliczni mogą mieć takie w garażu. W większości przypadków niepraktyczne, niewygodne, często ostentacyjne i piekielnie drogie. Właśnie dlatego do nich wzdychamy. Jednym z przedstawicieli tego nurtu jest McLaren GT, który pod pewnymi względami zachował resztki zdrowego rozsądku. Na szczęście, bardzo niewiele. Kamil Rogala
Supersamochody – każdy fan motoryzacji o nich marzy, ale tylko nieliczni mogą mieć takie w garażu. W większości przypadków niepraktyczne, niewygodne, często ostentacyjne i piekielnie drogie. Właśnie dlatego do nich wzdychamy. Jednym z przedstawicieli tego nurtu jest McLaren GT, który pod pewnymi względami zachował resztki zdrowego rozsądku. Na szczęście, bardzo niewiele.

McLaren GT. Nadwozie i wnętrze

McLaren przez lata budował opinię producenta niezwykle wyszukanych i technicznie niemal doskonałych aut. Stylistyka była ważna, ale nie tak jak np. dla Pagani. Tutaj walory stylistyczne zawsze musiały iść w parze np. z cechami aerodynamicznymi. Samochód miał być piękny, zjawiskowy, ale i doskonały pod względem opływu powietrza. Wyszukane linie to domena Włochów, choć otwierane do góry drzwi działały na wyobraźnię już od wielu lat, a niemal symbolem, obiektem kultu dla wielu miłośników brytyjskiej marki jest bez wątpienia model McLaren F1, czyli swego czasu najszybszy samochód na świecie, który był w stanie osiągnąć (wg. różnych źródeł) 372 km/h. Wg. nieoficjalnych danych, podczas kilku prób osiągnięto prędkość 386,7 oraz 391 km/h.
To wtedy otwierane do góry drzwi zawróciły mi w głowie. Pamiętam, gdy na prezent dostałem model w skali 1:24 McLarena F1 (mam go do dziś!). Te drzwi urzekały zapewne nie tylko mnie. Jasne, było wiele innych modeli, które czerpały z tego pomysłu – od Mercedesa 300 SL Gullwinga po Lamborghini Diablo – ale w McLarenie mamy połączenie dwóch technik tj. otwieranie do góry i na boki. Wygląda to spektakularnie choć nie wiem, czy ma jakieś ukryte, dodatkowe właściwości. Moim zdaniem to zabieg czysto pod publiczkę i dla mnie to wystarczające tłumaczenie, które kupuję w pełni. Ba! Gdy ktoś postawi auto na parkingu za blisko, na pewno nie uda się przecisnąć do wnętrza. Awaryjnym rozwiązaniem jest wejście do auta przez… bagażnik. Odbiera to godność, ale jak już zasiądziemy za kierownicą, godności, klasy i uwagi otoczenia na pewno nie zabraknie!

Auto prezentuje się zjawiskowo, choć testowy egzemplarz był skonfigurowany „skromnie”. Zamiast krzykliwego, zielonego lub pomarańczowego lakieru, był stonowany, ale w słońcu niesamowicie się mieniący srebrny kolor o nazwie Supernova Silver. Trzeba również uczciwie przyznać, że model GT jest najbardziej stonowanym z całej oferty. O wiele bardziej finezyjnym w kształtach jest m.in. 765 LT. Nawet Artura ma bardziej agresywne linie. Ale czy to oznacza, że GT jest nudne i wtapia się w tłum? Miałem niewielką nadzieję, że ten srebrny lakier oraz typowo brytyjska aura (padało niemal cały czas podczas dwudniowego testu), pozwoli choć częściowo wtopić się w tłum. Błąd! Nie da się! Ludzie wyciągali telefony, robili zdjęcia, filmy, kierowcy zwalniali i czasem tamowali ruch, aby zobaczyć co za wynalazek stanął obok nich na światłach. Anonimowość? Nie ma takiej możliwości.
To z pewnością nie jest auto dla każdego i nie mam na myśli ceny (zaczyna się od nieco ponad 1 mln. złotych). O ile teoretyczna konkurencja ze strony Ferrari GTC4 Lusso T czy też Porsche 911 jest zdecydowanie bardziej „cywilizowana”, tak McLaren GT, mimo iż uchodzi za najłagodniejszy z gamy, wciąż wymaga nieco innego traktowania i podejścia. Zdaniem producenta, nazwa „GT” ma o sobie świadczyć i oferować komfort oraz przystępność podczas długich podróży. Czy się z tym zgodzę? Jeśli miałbym porównać McLarena GT z Porsche 911 pod względem wygody i funkcjonalności, niemiecki konkurent nie ma sobie w tym segmencie równych. Dodatkowe miejsca z tyłu, wygodniejsza pozycja za kierownicą, o wiele więcej wybaczający układ kierowniczy (oczywiście zależy od wersji, ale pomińmy radykalne warianty GT3), bardziej komfortowe zawieszenie itp. Można wymieniać długo. Już samo wsiadanie do McLarena GT wymaga nieco więcej wysiłku niż we wspomnianej 911-tce. Szeroki próg, mało miejsca na nogi, niemal leżąca pozycja, raczej przeciętna widoczność, twardy i bezpośredni układ kierowniczy, dość brutalny napęd tylko na tylną oś. Daleka podróż? Wyjazd po bułki do marketu dwie ulice dalej był jak długa podróż, choć nie wiem czemu, po powrocie do domu licznik wskazywał, że przejechałem 35 kilometrów…

Jakość wykończenia, spasowania i sam projekt wnętrza imponuje i cieszy oko. Wszystko wydaje się mocno manualne, analogowe i mimo zastosowania systemu info-rozrywki z pionowym, niewielkim ekranem, kompletnie nie zwracałem na niego uwagi. Uwagę koncentrowała jednak „goła” kierownica – z matowego włókna węglowego i pozbawiona jakichkolwiek przycisków. Wszystkie niezbędne pokrętła, przełączniki i przyciski wylądowały po bokach oraz na minimalistycznej konsoli centralnej. Fotele, mimo niemal wyścigowego wyglądu i twardej konstrukcji z niewielką ilością pianki, były bardzo wygodne. Pozycja za kierownicą – mocno sportowa. Niemal leżąca, choć widoczność do przodu, nawet po maksymalnym obniżeniu fotela, nienaganna. Na boki, nieco gorsza, do tyłu – iluzoryczna. Ale to cecha takich aut i nie ma sensu się nad tym pastwić. Funkcjonalność? Jak na tego typu auto – przyzwoita. Wysuwany uchwyt na kubek, niewielki schowek, dodatkowy uchwyt pod ekranem. Jest wystarczająco. Z przodu jest niewielki bagażnik, który pomieści walizkę kabinową i kilka drobiazgów, z tyłu, nad silnikiem kolejny „bagażnik”, a raczej schowek z siatką na dodatkowe bagaże. Nie mogą być jednak wrażliwe na ciepło, bo pod izolacyjnym materiałem pracuje kwintesencja tego auta. Swoją drogą, oba bagażniki mają w sumie 570 litrów, a więc znacznie więcej, niż najbliższa konkurencja.

McLaren GT. Dane techniczne, osiągi i spalanie

Wspominałem wyżej, że wybierając się do sklepu dwie ulice dalej przejechałem 35 kilometrów. Z takim sercem pod maską nietrudno o emocje za kierownicą. Co ciekawe, generowanie tych emocji nie zawsze musi się odbywać poprzez wciskanie gazu do oporu. Ba! To nawet niewskazane podczas padającego deszczu, bo nawet z uruchomionymi wszystkimi systemami, w trybie domyślnym, mocniejsze dodanie gazu oznacza odczuwalny taniec tylnej osi. Moc 620 KM oraz 630 Nm momentu obrotowego daje o sobie znać, szczególnie, gdy trafia tylko na tylną oś za pośrednictwem dość bezpośredniej i często brutalnej przekładni 7-biegowej SSG. Maksymalna moc osiągana jest przy 7500 obr./min, moment obrotowy zaś w zakresie od 5500 do 6500 obr./min. Oznacz to, że silnik niezwykle chętnie i w akompaniamencie uzależniającego ryku wkręca się na obroty. Gdy koła złapią trakcję, a o to nawet na suchej nawierzchni jest dość trudno, samochód rozpędza się z niesamowitą płynnością i mocą. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 3,2 sekundy, a od 0 do 200 km/h McLaren GT rozpędza się w niecałe 10 sekund.

I właśnie przy wyższych prędkościach widać moc i charakter tego samochodu. Rozpędzanie od 70 do 120 km/h sprawia niesamowite wrażenie, bowiem wtedy tylna oś nie musi walczyć o trakcję, tylko przenosi całą moc na asfalt. Naprawdę trzeba bardzo uważać, aby nie przesiąść się w trybie przymusowym na autobus. Wydawałoby się, że przy takich osiągach, spalanie będzie absurdalne. Owszem, może być wysokie, jeśli korzystamy z mocy 4-litrowej podwójnie doładowanej V8-ki w sposób nieumiarkowany, ale normalna jazda, o ile kierowca ma wystarczająco dużo cierpliwości i spokoju, może być naprawdę przyzwoicie oszczędna. No dobrze, słowo „oszczędna” to drobna przesada, ale zważywszy na charakter i możliwości auta, zużycie paliwa może być po prostu na bardzo akceptowalnym poziomie.

  • zużycie paliwa w mieście (50 km/h) – 12-14 l/100km;
  • zużycie paliwa w trasie (70-100 km/h) – 8-9 l/100km;
  • zużycie paliwa na drodze ekspresowej i autostradzie (120-140 km/h) – 10-12 l/100km.

Oczywiście nie ma tu żadnej instalacji miękkiej hybrydy, trybu żeglowania, a jedynym ukłonem w stronę ekologii jest system Start/Stop. Czy to jest auto na długie podróże? Będę szczery. Jeśli miałbym pokonać autem naprawdę długą podróż, wybrałbym coś bardziej cywilizowanego i wygodniejszego. W McLarenie GT trudno o pełen relaks i odprężenie. Samochód jest mocno angażujący, nawet podczas jazdy w trasie z włączonym tempomatem. Układ kierowniczy jest precyzyjny i nawet w trybie komfortowym wymaga, aby kierowca ciągle pilnował toru jazdy. Krótsza podróż? Jak najbardziej, bowiem prowadzenie tego auta jest czystą przyjemnością, ale na dłuższą metę wymaga nieco więcej samozaparcia.

McLaren GT. Ceny i wyposażenie

W przypadku takich aut trudno o stały cennik, bowiem ten zmienia się dość dynamicznie i zależy w głównej mierze od kursu Euro. Tak czy inaczej do salonu McLarena warto udać się, gdy na koncie jest co najmniej milion złotych. Tak – 1 000 000 PLN. Wtedy dostaniemy bazowy model bez dodatków, a tych jest naprawdę sporo i kuszą niemiłosiernie. Zresztą wystarczy pobawić się w konfiguratorze. Kolory nadwozia, tapicerki, dodatki z włókna węglowego, pakiety itp. W testowanym egzemplarzu zastosowano m.in.:

  • elektro-chromatyczne okno dachowe – 8 500 euro;
  • przyciemniane szyby – 1 500 euro;
  • skórzana jasna tapicerka, lakierowane dodatki itp. – 12 500 euro;
  • wykończenie felg w kolorze czarnym z toczonymi elementami – 2 000 euro;
  • lakier Supernowa Silver – 5 000 euro.

Ceny dodatków są oczywiście wysokie, nawet po przeliczeniu na złotówki, ale spoglądając na cenniki i konfiguratory konkurencji, kwoty są raczej porównywalne.

McLaren GT. Podsumowanie

McLaren GT to samochód skupiony na kierowcy. Podczas testu miałem wrażenie, że wszystko jest podporządkowane prędkości i wydajności. O ile w innych autach nawet z tego samego segmentu, producenci skupiają się na funkcjonalności, komforcie i nowinkach technologicznych, tak tutaj czułem, że to wszystko jest nieistotne. Bardzo wymagający układ kierowniczy, napęd tylko na tylną oś, gadżety i komfortowe dodatki ograniczone do minimum, poświęcone miejsce na lewą nogę (akurat w tym miejscu poprowadzono konstrukcję „wanny”) itp. To wszystko wskazuje na to, że McLaren GT to samochód skierowany do tych, którzy kochają i potrafią jeździć, doceniają każdy niuans płynący z podróży i są w stanie poświęcić wiele, aby jak najlepiej połączyć się ze swoim autem. Moim zdaniem, w GT dopracowano to do perfekcji.

McLaren GT – zalety:

  • fantastyczne właściwości jezdne i rewelacyjne osiągi;
  • rewelacyjny, imponujący i zwracający uwagę wygląd;
  • fenomenalna charakterystyka jednostki napędowej;
  • osiągi i prowadzenie, choć nie w trudnych warunkach pogodowych;
  • zwraca na siebie uwagę dosłownie wszędzie...

McLaren GT – wady:

  • …co dla niektórych może stanowić wadę;
  • raczej podstawowa funkcjonalność;
  • mocno angażujący nawet podczas spokojnej jazdy.

Porównanie McLaren GT 4.0 V8 620 KM (AT7) do wybranych konkurentów:

 

McLaren GT 4.0 V8 620 KM (AT7)

Porsche 911 Turbo S 3.7 650 KM (AT8)

Ferrari Roma 3.9 V8 620 KM (AT8)

Cena (zł, brutto)

od ok. 1 029 850

od 1 168 000

od ok. 1 021 651

Typ nadwozia/liczba drzwi

coupe/2

coupe/2

coupe/2

Długość/szerokość (mm)

4683/1955

4535/1900

4656/1974

Rozstaw kół przód/tył (mm)

1671/1663

1583/1600

1562/1679

Rozstaw osi (mm)

2675

2450

2670

Pojemność bagażnika (l)

570 (przód + tył)

128/264

272/345

Liczba miejsc

2

4

4

Masa własna (kg)

1483

1640

1472

Pojemność zbiornika paliwa (l)

72

67

80

Układ napędowy

spalinowy

spalinowy

spalinowy

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

3994

3745

3855

Liczba cylindrów

8

6

8

Napędzana oś

tylna

4x4

tylna

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

automatyczna, 7-stopniowa

automatyczna, 8-stopniowa

automatyczna, 8-stopniowa

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

620

650

620

Moment obrotowy (Nm)

630

800

760

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

3,2

2,7

3,4

Prędkość maksymalna (km/h)

326

330

320

Średnie spalanie (l/100 km) - dane fabryczne

11,9 (WLTP)

12 (WLTP)

11,2 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

270

271

255

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie