Remont około 1200-metrowego odcinka ulicy Łęczyńskiej od ul. Fabrycznej do wiaduktu nad al. Witosa rozpoczął się w lipcu tego roku. W ramach prac przebudowo m.in. kanalizację sanitarną i deszczową. Powstaną trakcja trolejbusowa i oświetlenie. Dodatkowo pojawią się też nowe trasy dla rowerzystów.
Mieszkańcy narzekają, bo remont jest dla nich wyjątkowo uciążliwy. Przedsiębiorcy skarżyli się, że zostali odcięci od świata i swoich klientów. Mieszkańcy natomiast denerwowali się na zablokowane wjazdy do bocznych uliczek i ciągły slalom pomiędzy pracującymi koparkami a wykopami. - Zapowiadano, że prace zostaną zakończone pod koniec listopada. Z tego, co obserwuję, nie wynika, żeby termin został dotrzymany - mówi pan Kamil, nasz Czytelnik, który podzielił się z nami swoimi obawami. - Wciąż nie ma asfaltu ani chodników, a ulica wygląda jak wielki plac budowy.
Tymczasem urzędnicy zapewniają, że 1 grudnia na ul. Łęczyńskiej będzie gotowe wszystko, co umożliwi przywrócenie na niej ruchu. - Do końca listopada wykonawca ma jeszcze dokończyć budowę chodników oraz zawiesić trakcję trolejbusową - mówi Karol Kieliszek z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin. - Na początku grudnia dobudowane zostaną jeszcze tylko rampy dla niepełnosprawnych na wysokości osiedla Przyjaźni.
Nie ze wszystkimi pracami da się jednak zdążyć przed nadejściem zimy. - Układanie ostatniej, ścieralnej warstwy asfaltu, zakładanie zieleni oraz malowanie strukturalne, ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne, przekładamy na wiosnę - przyznaje Kieliszek.
Źródło: Kurier Lubelski
Polski przemysł motoryzacyjny, szanse i zagrożenia - debata
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?