„Łowcy blach” będą prosić o wyrok

Andrzej Skórka
Sprzedawali informacje o drogowych kolizjach albo wyłudzali odszkodowania, aranżując fikcyjne uszkodzenia samochodów. Dwanaście osób zamieszanych w aferę „łowców blach” przyznaje się do winy i już na pierwszej rozprawie zamierza prosić o wyrok.

 

Są wśród nich byli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Prokuratura Okręgowa w Tarnowie przesłała do sądu dwa akty oskarżenia. W pierwszym zarzutami objętych jest jedenaście osób.

 

- W tym dwóch byłych funkcjonariuszy. Odpowiedzą za przekroczenie uprawnień, przyjmowanie łapówek i ujawnienie tajemnicy służbowej - mówi Bożena Owsiak, rzecznik prasowy tarnowskiej prokuratury. - Dziewięć pozostałych osób to tzw. "słupy", czyli uczestnicy ustawianych kolizji drogowych. Zleceniodawcy ustalali czas i miejsce takiego zdarzenia, a potem preparowano odpowiednią dokumentację.

 

Grupa odpowiada za 17 fikcyjnych kolizji. Firmy ubezpieczeniowe straciły na tym procederze ponad 100 tys. złotych. Większość pieniędzy inkasowali zleceniodawcy, "słupy" zarabiały najwyżej po kilkaset złotych.

 

- Wszyscy przyznają się do winy i zamierzają poddać się karze pozbawienia wolności w zawieszeniu - mówi prokurator Owsiak. Osobny akt oskarżenia opisuje przestępczą karierę byłego cywilnego pracownika krakowskiej policji, zatrudnionego w charakterze operatora na stanowisku wspomagania dowodzenia komendy.

 

W zamian za pieniądze udostępniał firmom holowniczym informacje o wypadkach i kolizjach. Udowodniono mu przekazanie danych trzystu takich przypadków. W ciągu kilkunastu miesięcy zainkasował w zamian ponad 4 tys. złotych.

 

Mężczyzna przyznaje się do zarzutów i także ma zamiar poddać się karze więzienia w zawieszeniu. Akty oskarżenia trafią do sądów w Krakowie. Ale nie oznacza to zakończenia śledztwa w sprawie "łowców blach". W charakterze podejrzanych występuje w nim jeszcze blisko 70 osób: policjantów, osób związanych z firmami holowniczymi i "słupów".

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty