Kto naprawdę kocha samochody? Felieton Ryszarda M. Perczaka

Ryszard M. Perczak
Udostępnij:
Ci co czytają ten tekst z pewnością myślą, że kochają samochody. Mnie się również wydawało przez wiele długich lat, że najprawdziwsze uczucia od zawsze kierowałem w stronę wszystkiego co miało koła i silnik.

Tymczasem, gdy po raz pierwszy zobaczyłem ludzi odwiedzających doroczne targi motoryzacyjnej klasyki w Essen uznałem, że to co mnie ciągnęło w stronę pojazdów mechanicznych to zaledwie zauroczenie. To oni są naprawdę zakochani.

Każdego roku na świecie odbywa się z tysiąc wystaw, targów i salonów samochodowych. Odwiedzają je miliony ludzi, ale tylko wśród motoryzacyjnej klasyki są autentyczni fascynaci, gotowi do niezwykłych dla nich poświęceń. Bo, czymże jak nie totalnym zatraceniem kierował się przypadkowo spotkany na tegorocznej Techno-Classica Japończyk, który wśród oferowanego w jednej z hal „złomu” znalazł po latach poszukiwań niewielki detal do swojej Alfy Giulii z roku 1976. Trzeba było widzieć tę łzę wielkości grochu, która mu popłynęła z oka, gdy trafił na bezcenny jego zdaniem detal.

Facet jedzie przez pół świata po to, by swojemu obiektowi uwielbienia przywieźć jedną malutką śrubeczkę, bez której pewnie i tak każdy uważałby jego samochód za piękny. Teraz już nic jej nie będzie brakowało – szeptał do sprzedawcy płacąc kilka euro za tę metalowy duperel. - Wiedziałem, że kiedyś to znajdę. Po zapakowaniu blaszanego drobiazgu, włożył go do kieszeni i odchodząc jeszcze kilkakrotnie sprawdzał dotykając tej części spodni czy oby znajduje się w bezpiecznym miejscu.

Nie sztuką jest mieć współczesny samochód, do którego części znajdziemy w każdym sklepie, albo ściągniemy to, co nam potrzeba przez internet. Klasyk wymaga cierpliwej opieki, czułej delikatności i trwającej latami pielęgnacji. Wiedzą to tylko ci, którzy zapadli na tę nieuleczalną chorobę. Obiekty ich mocniejszego bicia serca często są dla otoczenia zupełnie niezrozumiałe. Bo jakże można być wiernym kawałkowi metalu. A jednak... Wie coś o tym, bodaj jedyny prawdziwy dżentelmen wśród dziennikarskiej braci motoryzacyjnej, redaktor Roman Dębecki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie