Kradzież auta. Odnaleźli skradzionego Nissana, zanim właściciel zgłosił jego kradzież

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Jeden z zatrzymanych miał przy sobie tzw. zintegrowany klucz samochodowy do uruchamiania samochodów w celu ich kradzieży.
Jeden z zatrzymanych miał przy sobie tzw. zintegrowany klucz samochodowy do uruchamiania samochodów w celu ich kradzieży. Policja.pl
Stołeczni policjanci zajmujący się przestępstwami samochodowymi odnaleźli ukradzionego Nissana, zanim właściciel zgłosił jego kradzież. Funkcjonariusze zatrzymali w powiecie wołomińskim czterech mężczyzn, którzy odpowiedzą za paserstwo skradzionego auta.

Policjanci ustalili, że przestępcy planują kradzież elektrycznego Nissana Leaf i dostarczenie go do dziupli w powiecie wołomińskim.

"Kiedy funkcjonariusze dotarli na tę posesję, w pomieszczeniach gospodarczych znaleźli rozebrane już na części auto i uciekających dwóch mężczyzn, wśród nich 33-latka, podejrzewanego o kradzież" - podkreślił rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak.

Mężczyźni zdołali uciec zaledwie kilkanaście metrów - zostali zatrzymani przez policjantów. Podobnie jak dwaj inni podejrzewani, którzy przebywali w pomieszczeniu, gdzie samochód był demontowany. W tym czasie właściciel Nissana zgłosił na policję kradzież auta z parkingu na warszawskim Żoliborzu.

Podczas przeszukania dziupli policjanci zabezpieczyli dwie radiostacje, sześć silników i pięć skrzyń biegów z częściowo lub w całości usuniętymi oznaczeniami.

"Zachodzi podejrzenie, że mogą one pochodzić z kradzionych pojazdów" - dodał nadkom. Marczak.

"Jeden z zatrzymanych miał przy sobie tzw. zintegrowany klucz samochodowy do uruchamiania samochodów w celu ich kradzieży. Policjanci zabezpieczyli też urządzenie elektroniczne służące do zagłuszania sygnału GSM i GSP oraz kilkanaście telefonów komórkowych" - podał rzecznik KSP.

Zdekompletowany nissan trafił na parking depozytowy Komendy Stołecznej Policji. Zatrzymani w wieku od 32 do 39 lat zostali doprowadzeni z KSP do Prokuratury Rejonowej w Wołominie, gdzie usłyszeli zarzuty paserstwa.

Za zarzucany czyn może im grozić do 5 lat więzienia.

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie