Kradną drobne części

Magdalena Hodak

Lusterka, reflektory, halogeny i radia kuszą złodziei. Drobne, acz dokuczliwe dla kierowców kradzieże, rozwinęli w dobrze prosperujący biznes. Sprzyja im to, że większość poszkodowanych rezygnuje ze zgłaszania występków policji, bo ta - ich zdaniem - jest w takich sprawach nieskuteczna.

 

Coraz mniej kierowców jeździ "nieoskubanym" autem. Łódzkiemu przedsiębiorcy K. P. (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) skradziono właśnie przyciemniane, podgrzewane lusterka Mercedesa, a Ford Mondeo żony został ogołocony z halogenów.

 

Nie zgłosił sprawy policji, bo jest po "przejściach" z funkcjonariuszami. Kiedy skradziono mu samochód, kilka godzin siedział w komisariacie i patrzył, jak policjant w żółwim tempie sporządza protokół, zadając pytania, nie mające związku ze sprawą.

 

- Dlaczego nie sprawdza, że na aukcjach internetowych sprzedawane są samochodowe części za połowę, a nawet jedną czwartą ceny! - irytuje się kierowca.

 

- Sporo jest oferentów, którzy wyspecjalizowali się w sprzedaży samych lusterek albo halogenów. Dla mnie to mocno podejrzane. Aż się prosi, żeby takiego gościa prześwietlić!

 

Ewa Szczerkowska, właścicielka sklepu z artykułami motoryzacyjnymi już od dawna nie ma luksusowych lusterek przy swoim Mercedesie. Założyła właśnie czwarty komplet - nieoryginalnych.

 

Do jej sklepu wciąż trafiają poszkodowani. Kupują lusterka i kołpaki. Tymczasem jej dostawca, producent tych elementów, twierdzi, że na giełdę do podwarszawskiego Słomczyna co tydzień przyjeżdża ciężarówka wyładowana "zdobycznymi" kołpakami.

 

Jednemu z klientów, Andrzejowi Jeżakowi, eleganckie kapsle z kół citroena xsary ściągnięto koło Teatru Wielkiego. Na nowe, oryginalne wydał ponad 400 zł.

 

Właściciele autoszrotów twierdzą, że ludzie profilaktycznie wydrapują na lusterkach numery identyfikacyjne samochodów. Ale i to nie jest skuteczną ochroną - i takie "wydrapane" egzemplarze trafiają do powtórnego obrotu, m.in. na łódzką giełdę samochodową. Tamtejsze "zagłębie" części samochodowych mieści się koło wystawek poniemieckich mebli.

 

Są to najczęściej radia (niektóre nawet już za 90 zł), kołpaki (od 10 do 50 zł) oraz lusterka. Kiedy zapytaliśmy jegomościa z wysłużonego Opla Omegi o lusterko do "lepszego auta", zaproponował składane lusterko do Chryslera Voyagera za 500 zł. Takie cacko w sklepie kosztuje... 3 tys. zł.

 

Podinspektor Mirosław Micor z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi wie, że kradzieże części i akcesoriów samochodowych uprzykrzają życie zmotoryzowanym, ale nie może obiecać skutecznego rozprawienia się z tą plagą.

 

- No bo jak na giełdzie czy w Internecie udowodnić, że rzecz jest z takiego, a takiego auta? - pyta retorycznie. - Musiałaby być podpisana. Nie można opierać się tylko na podejrzeniach, materiał dowodowy musi być mocny, żeby nie odrzuciła go prokuratura.

 

Nadkomisarz Cezary Adamczyk z wydziału ds. przestępczości gospodarczej w Komendzie Miejskiej Policji w Łodzi tłumaczy, że policja to nie Urząd Kontroli Skarbowej, więc nie specjalizuje się w sprawdzaniu faktur towaru.

 

Policjanci uważają, że za kiepską wykrywalność złodziei części samochodowych odpowiedzialność ponoszą sami obywatele. Bo gdyby zgłaszali wszystkie kradzieże, patrole policyjne baczniej obserwowałyby parkingi, szczególnie dotknięte takim procederem.

 

Nieliczne zgłoszenia, to dla policji oficjalny znak, że zjawisko występuje rzadko. Z trudem przypominają sobie okoliczności złapania złodziei na gorącym uczynku. Podinspektor Mirosław Micor podkreśla również, że nie byłoby złodziejstwa, gdyby nie było kupowania od złodziei. Z kolei poszkodowani kierowcy kupują używane akcesoria, bo gdy znów nowe ukradną, będzie większa strata. I kółko się zamyka...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd planuje finansową pomoc dla PKP Intercity

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie